 |
|
on -Życie ze mną jest piekłem? ona -Niewątpliwie jest piekłem, ale...w pewnym sensie...zależy mi na tym piekle. on -Dlaczego? ona -Jest w nim ciepło... on -Jak to w piekle. ona -I mam w nim swoje miejsce... on -Niczym lucyfer...
|
|
 |
|
`Co wieczór zasiadam przed komputerem i włączam google, jakbym chciała znaleźć tam odpowiedź na moje pytanie: Co tak naprawdę do mnie czujesz? Dopiero po chwili uświadamiam sobie, że stąd tego się nie dowiem.
|
|
 |
|
-kłamałeś za każdym razem, gdy mówiłeś, że mnie kochasz, ze mnie potrzebujesz !? - tak, kłamałem... -i nawet kiedy cię prosiłam abys nie kłamał, kłamałes, z zimną krwią !! pamiętasz jak mówiłam, że prawda jest lepsza od kłamstwa ?! abyś za każdym razem mówił prawdę ? abyś nie kłamał ? -kłamałem za każdym razem, masz racje. pamiętam, nie będe kłamał, obiecuje. - i gdybym nie była ci potrzebna nie spędził bys zemną ani chwili ? -tak, masz racje...-wiesz ? tym razem trzeba było skłamać ...
|
|
 |
|
Dla jednych życie na ziemi to piekło,
dla drugich to wymarzony eden .. ;d >
|
|
 |
|
` Nie możemy przecież ciągle udawać, że jest dobrze.
Nie ma zapasu sił, chęci- zaczynamy się różnić ,
przestajemy na tych samych falach nadawać.. ` ;/ ;dd
|
|
 |
|
NAPRAWIMY TO ! x 333333 ; ***
|
|
 |
|
` jak raz coś spierdolisz nie licz na duplikat dobrej woli.. ` // zaczerpnięte z opisu mudżyna
|
|
 |
|
` Po upadku wstać, żyć dalej, cieszyć się tym co masz - pieprzyć medale.. ` ; * ;]
|
|
 |
|
tylko zepchnąć cię z jakiegoś dziesięciopiętrowego wieżowca i patrzeć jak kurwa lecisz w dół.
|
|
 |
|
kiedy życie daje Ci bad romance, pokaż mu swoją poker face, weź swój telephone, zadzwoń do alejandro i just dance. tylko uważaj na papparazzi.
|
|
 |
|
dopóki jesteś online, nie mogę iść spać.
|
|
 |
|
Czasami mam wrażenie, że mój nastrój zależy od niektórych osób. Jesteś - cieszę się z niczego jak wariatka, wychodzisz - mam ochotę zamknąć się w pokoju i przepłakać całą noc.
|
|
|
|