 |
|
I może przez krótką chwilę ty poczujesz to samo i też uśmiechniesz się do wspomnień, które na zawsze pozostaną naszą wspólną własnością. / Nicholas Sparks
|
|
 |
|
Minęło wiele miesięcy, ale mnie nic nie minęło. / Edward Stachura {..:c}
|
|
 |
|
Chyba mnie to wszystko zaczyna pomału przerastać. Potrzebujemy pauzy, potrzebujemy kilku dni tylko dla siebie. Za dużo się dzieje, stanowczo za dużo. Kocham Cię najmocniej na świecie
|
|
 |
|
Kiedy jesteś romantykiem masz trzy wyjścia z sytuacji: mieć twardą dupę, bo serce będzie boleć jak cholera, możesz nikomu o tym nie mówić, albo po prostu umrzeć.
|
|
 |
|
Co może być piękniejszego od bliskości skóry? Od ust, pocałunków, gwiazd w oczach, oddechu, dotyku, wilgotnego aktu? Piękniejsza może być nagość duszy. Odkrywanie siebie, swoich blizn i niedoskonałości, rozbieranie siebie ze strachu, punkty czułe, słabości i lęki. Bo każdy w sobie ma miejsca, których się boi, ma ślady, które bolą. Nie ma światów ani ludzi idealnych. / Kaja Kowalewska
|
|
 |
|
Była moim ideałem. Kobietą z którą chciałem spędzić resztę życia. Była cząstką mnie, cząstką mojego niewielkiego świata, w którym ona wypełniała największą jego część. Była tą kobietą, dla której mógłbym zrobić wszystko, byle była szczęśliwa. Była jedyną taką dla której byłbym w stanie się poświęcić. Jedyna kobieta, której oddałem całe serce. Oddałem jej całego siebie, całą duszę i cały swój świat. Byle tylko była przy mnie. Tego chciałem najbardziej - by była i kochała mnie na tyle ile może.
|
|
 |
|
Cholernie pusto bez niej. Kiedyś cały świat był dla nas.
|
|
 |
|
Mówi się, że najpiękniejsze chwile nigdy nie wrócą. Wrócą. Wrócą w snach, marzeniach, w tęsknocie. Będą szły w parze ze łzami. / net {takie prawdziwe..}
|
|
 |
|
Jak łatwo przychodzi ludziom kłamać.
|
|
 |
|
Żałowanie do niczego nie prowadzi. To patrzenie w przeszłość, której nie można zmienić. / Colleen Hoover
|
|
 |
|
Brown eyes are just brown eyes. Until you love someone with brown eyes. / net
|
|
 |
|
I nadchodzi taki dzień, że siadasz w salonie, w tle słychać pralkę, zmywarkę i pogruchiwanie świnek w korytarzu. Siadasz i analizujesz swoje życie. Łzy, które tak skrycie chowały się w kącikach oczu w końcu się uwalniają. Jesteś szczęśliwa, cholernie szczęśliwa, ale wiesz, że czeka Cię cholernie trudny okres walki. Słowa lekarza zwaliły Cię z nóg, jechałaś całą drogę do domu tłocząc się w autobusie, wycierając dyskretnie łzy, w domu schowałaś się pod kołdrą dając upust emocjom, ale dzisiaj wstałaś, wstałaś gotowa do walki. Nie poddam się, za dużo przeszłam, żeby dać się pokonać./ASs
|
|
|
|