 |
|
Dzień dobry, nazywam się Niedoszła Julia, miło mi Pana poznać
|
|
 |
|
chcę do niego należeć, być jego własnością.
|
|
 |
|
Dzisiaj już nawet nie chcę widzieć Cie w snach. Chcę tylko tego żebyś odszedł na zawsze.
|
|
 |
|
- ej ty nie ma spodni? -nie. - to łatwiej cię zgwałcić / polski, kolega. < 3
|
|
 |
|
przyzwyczaiłam się, że nie zawsze mam to co chcę.
|
|
 |
|
a gdy już wrócisz, to usiądę Ci na kolanach i wtulę się w Twoje ramiona by znów poczuć się jak mała, bezbronna dziewczynka
|
|
 |
|
i może Tobie by to przeszkadzało, ale ja to kochałam. kochałam go całego, włącznie z jego wadami. uwielbiałam kłaść głowę na jego klatce piersiowej i nasłuchiwać jego serca, które biło czasem o jakieś 100 uderzeń za szybko. kiedy nad moją głową żuł głośno gumę i opowiadał o ostatnim wypadzie z kumplami. mogłam mu ufać. nie ograniczałam go, ani on mnie. mieliśmy chwile tylko dla siebie i dla swoim znajomych, rozumieliśmy się bez słowa. wypełnialiśmy się, ale najwidoczniej któregoś dnia zabrakło mu trochę tego czerwonego napoju zwanego miłością.
|
|
 |
|
kocham to, jak w środku naszego pocałunku, czuję jak się uśmiechasz.
|
|
 |
|
chciał by należała tylko do niego, by jej myśli były wypełnione jego osobą, by słysząc piosenką miłosną porównywała ją z nim, by upajała się jego nowymi perfumami,by malując usta smakową pomadka zdawała sobie sprawę, że on będzie na długo rozkoszował się ich smakiem, by trzymając go za rękę, wiedziała, że ma w zasięgu ręki kogoś drogocennego, niepowtarzalnego, nieosiągalnego. kogoś unikalnego.
|
|
 |
|
ciesząc się szczęściem kogoś, nie wymażesz swojego bólu, możesz o nim tylko na chwilę zapomnieć.
|
|
|
|