 |
|
Bezszelestnie wchodzisz w moje myśli, przemykasz obok drzemiącego rozumu, wkradasz się do serca.
|
|
 |
|
Jestem strasznym nadwrażliwcem. Bycie nadwrażliwcem to chodzenie po cienkiej linie: jest euforia, czyli nagła radość z drobiazgów albo depresja, czyli załamanie i upadek. Niektóre rzeczy widzę trzy razy mocniej niż inni. Tak jak zauważam różne piękne sprawy, tak widzę syf, którego ludzie nie zauważają. Wrażliwość, która daje mi masę możliwości, musi ze mnie wyjść. Jak zaczynam ją w sobie kumulować, to jest źle.
|
|
 |
|
Bardzo rzadko nie myślę o niczym. Bardzo rzadko mam takie chwile, że idę sobie i nic mnie nie obchodzi, nie myślę o niczym, tylko idę. Przeważnie mam w głowie wielki szum. To jest może jakaś wada albo jakaś choroba umysłowa, żeby nie potrafić czasem nie myśleć.
|
|
 |
|
Uczę się Twojej nieobecności. Na poduszce przywołującej złudzenie zapachu Twojej skóry. Gdy dzień pochmurnieje, a wiatr tłucze pięściami w okiennice wieczoru. Nie potrafię jeszcze nauczyć się Twojej nieobecności we śnie.
|
|
 |
|
Myśli stają się słowami. Słowa stają się czynami. Czyny stają się nawykami. Nawyki stają się charakterem.
|
|
 |
|
I nie będę zważać na ich słowa, będę szła w nieznane, nawet i sama .. Tak bo samotność w tych czasach jest najlepszym rozwiązaniem. Bo dzisiejsza zakazana miłość jest czym nieobliczalnym .. I może mi zależy na tym uczuciu, ale co z tego ... Zatracę się w tym sam .. Pokocham przedmiot, bo Bóg mi tej miłości nie zabierze :)
|
|
 |
|
i od dziś świat kolorów nabiera ! -.-''
|
|
 |
|
Złe nawyki są silniejsze od serca.
|
|
 |
|
To niewiarygodne ile można usłyszeć z zamkniętymi oczami.
|
|
|
|