 |
Rozbierz mnie /
słowo w słowo /
a zobaczysz ile noszę /
milczenia.
|
|
 |
Chcę do Ciebie.
Nic więcej.
Chcę usiąść i słuchać, być blisko.
Chcę do Ciebie.
Nic więcej.
To dużo i mało, i wszystko.
|
|
 |
Wciąż kocham Cię tysiacami wspomnień.
|
|
 |
Podobno ludzie nie mogą spać kiedy się boją.
Ale przychodzi taki moment,
kiedy rzeczywistość staje się nie do zniesienia
i wtedy właśnie śpi się dużo.
Bo jak się śpi,
to nie trzeba się martwić,
nie trzeba się bać, nie trzeba podejmować decyzji...
|
|
 |
Zostań kiedyś na noc /
bądź powodem niewyspania /
scałuję z ciebie smutek /
wgryzę najdelikatniej miłość /
na dobry sen /
wymruczę ci tęsknotę.
|
|
 |
Każdemu się wydaje,
że jest niezastąpiony.
A pewnego dnia budzisz się i widzisz,
że już dawno cię zastąpili,
tylko tego nie zauważyłeś.
|
|
 |
Nie obiecuj mi niczego.
Najlepiej nie wypowiadaj przy mnie tego słowa. Nienawidzę obietnic.
Nie wierzę w nie.
Brak obietnic jest lepszy.
Brak obietnic nie niesie za sobą zawodu.
Brak obietnic mniej boli.
|
|
 |
Nagle zrozumiałam.
Między nami nie ma
bezpiecznych rozmów.
Po prostu nie ma.
A więc milczymy
myśląc o sobie z daleka.
|
|
 |
Człowiek jest do wszystkiego w stanie przywyknąć. Wytrzymuje ból,
zrywa kontakt,
zaczyna,
zapomina ,
zdarza mu się zaprzepaścić największe namiętności.
Ale czasami wystarczy byle głupstwo, by się przekonać,
że te drzwi tak naprawdę nigdy nie zostały zamknięte na klucz.
|
|
 |
I nie ma żadnej gwarancji,
że raz jeszcze w życiu człowiek
będzie chciał się wygłupiać
i dawać drugiemu człowiekowi tak samo wiele.
|
|
 |
Nie chcę. Niczego. Nie chcę pamietać złych chwil, a tym bardziej dobrych. Nie chcę czuć tego wszystkiego. Nie chcę istnieć. Boże, ja tak bardzo nie chcę istnieć.
|
|
|
|