 |
|
Teraz już wiesz jak to jest.
Spędzać samotnie noce i dnie.
Mówiłeś, że nigdy nie będziesz sam,
że zawsze pod ręką przyjaciół swych masz,
a jednak życie w kość Ci dało,
przyjaciół po całym świecie rozwiało.
Teraz nie masz nikogo!
Musisz samotnie chodzić własną drogą.
I czasami zadajesz sobie pytanie:
- Gdzie przyjaciele? Przecież było ich tak wiele!?
Zbyt bardzo ich ceniłeś.
Za bardzo im wierzyłeś,
a oni Cię olali!
Inne drogi wybrali.
Mieliście wspólne plany wakacje, sylwester.
Lecz teraz będziesz sam a,
Ja nie wrócę bo nie chcę!
|
|
 |
|
Myślałam, żyję dla Ciebie!
Tylko Ja jestem twym słońcem na niebie.
A kim byłam naprawdę?
Jedną z wielu.
Każda Cię przecież kochała,
nie wiedziała, że na chwilę być miała.
A Ty mówiłeś później do niej "naiwniara".
A na koniec "Żegnaj mała".
Lecz ja wiedziałam, że łzy nie pomogą,
i że muszę iść inną drogą.
Lecz już nie tą z Tobą,
Tylko z inną osobą!
|
|
 |
|
Nie chcę Cię już widzieć,
Nie chcę Cię już znać!
Nie chcę Cię oglądać,
patrzeć na twą twarz.
Po co łudzić się?
I trwać ciągle w nadziei?
Przecież każdy wie,
że między nami nic już się nie zmieni.
Ty mnie bardzo lubisz,
bynajmniej tak mówiłeś.
Ja Cię trochę Kocham,
lecz czasem na chwilę.
Wszystko się skończyło,
i to już nie wróci.
Nie pomoże smutek,
zbędne Twoje łzy.
Ja pragnę Cię zapomnieć,
więc proszę POMÓŻ mi!
|
|
 |
|
...Gdy zobaczysz w moich oczach łzy, nie pytaj dlaczego, bo i tak Cię okłamię.
Ale bądź przy mnie i oboje milczmy. Dla mnie cisza, to lekarstwo.
Gdy zobaczysz mą pocięta rękę, nie pytaj, jak to się stało, bo i tak Ci nie powiem prawdy.
Bo ja jestem inna. Mam swój własny świat. Zamykam w sobie ból. Chcę go udusić, a potem wypłakać.
Cały czas z nim walczę. Nie umiem się zwierzać, bo bardzo mnie to boli.
Wszyscy mają mnie za zakręconą dziewczynę, która cały czas się śmieje. Ale ja się śmieję, żeby nie płakać.
Gdy popatrzysz w głąb mych oczu, poznasz prawdę. Tylko tak możesz zobaczyć, co czuję...
|
|
 |
|
to jednak poczułeś już jej smak i wierzysz, że będziesz mógł nad nią panować.
Myślisz o ukochanej osobie przez dwie minuty .
a zapominasz o niej na trzy godziny.
Ale z wolna przyzwyczajasz się do niej i stajesz się całkowicie zależny.
Wtedy myślisz o niej przez trzy godziny .
a zapominasz na dwie minuty.
Gdy niema jej w pobliżu - czujesz to samo .
co narkomani, kiedy nie mogą zdobyć narkotyku.
Oni kradną i poniżają się .
by za wszelką cenę dostać to, czego tak bardzo im brak.
A Ty jesteś gotowy na wszystko, by zdobyć miłość ... ?
|
|
 |
|
Podła, zła i wredna...
Czuje mocno, szybko i bez zbędnych pytań...
Potrafię ranić jak nikt...
Potrafie uszczęśliwiać jak nikt...
Jeśli potrafie kochać to nienawidzieć tym bardziej...
Nie potrzebuje litości...!
Potrzebuje szacunku...!
Zasługuje na niego...
Nigdy mnie nie zrozumiesz, więc nawet nie próbuj...
Nie potrzebuje zrozumienia, potrzebuje akceptacji...
|
|
 |
|
Ne jestem żadną "pieprzoną książniczką" ani "słodką księżniczką"
Jestem sobą...Ne tylko imieniem i nazwiskiem, ale osobą..
Życie nie jedno mi pokazało i nie jedno jeszcze pokaże
Śmieszą mnie teorie ludzi, którzy nie wiedząc wiele o prawdziwym życiu, zamknięci w
swoich bajkowych domkach z egzotycznych materiałów, uważają że wiedzą wszystko...Oraz tzw. niegrzeczne dziewczynki, które "na maxa imprezują" a tak naprawde nie mają o tym pojęcia...!
Nikt nie wie tak naprawde, jak powinno wyglądać życie, bo jeszcze nikt nie przeżył go
tak jak powinien.
|
|
 |
|
Najlepsze scenariusze piszą ludzie... Najgrosze... Tworzy życie... Żyj! - powiedziała nadzieja... - Bez Ciebie nie mogę - odparło cicho życie... W życiu istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca... Chwilowo zajęta życiem... Życie jest dziwne, bo ma słodko - gorzki smak... Czasy kiedy życie nic dla mnie nie znaczyło były chwilą... Obudziła mnie łza spadająca na moją pościel... ...to koniec. Życie nie pozostawiło wyboru... Wiesz, co w życiu jest najpiękniejsze? To, że masz szansę na lepsze jutro... `wStaŃ, WaLcZ I PoKaŻ Na cO CIę StaĆ!' Nie kłam, bo KRZYWDZISZ! Każda chwila to szansa, aby wszystko zmienić. Spotkamy się... w życiu po życiu Miłość silniejsza niż strach... -Synku tylko uważaj na przejściu dla pieszych. -Grozisz mi?! Dobranoc ..zZzZzZz.. zZzZzZzZz... :* Śpię i o Tobie śnię... :* Dasz wiare.? "Prawie" robi wielką różnicę! Bo do głupich świat należy! Głupota nie zna granic! .::Czasem z dnia na dzień zmienia się wszystko::. "Gdy nie możemy żyć rzeczywistością, żyjemy marzeniami"
|
|
 |
|
wspomnienia nawet te piękne bolą i niszczą rzeczywistość. płakałam wiele razy, lecz żadna z łez nie nauczyła mnie silną być. if I ruled the world, every day would be the first day of spring. jedno co człowiek musi to umrzeć. don't pass a temptation lightly by: it may never come again. everything is funny as long as it is happening to somebody else. jak lekko na wysokości w niebieskim ślizgać się kurzu. uwierz w Anioły, nawet jeśli ich skrzydła są czarne. uwierz w diabła choćby na jego rogach spoczywała płonąca aureola... mam pytań sto - to dlaczego ciągle milczę? i cokolwiek uczynię, zamieni się na zawsze w to, co uczyniłam. czasem myślę, że zdradzają mnie moje oczy. między krzykiem rozpaczy, a zobojętnieniem. nie chcesz o tym mówić? to dobrze, bo ja też nie. chcę widzieć to, co niewidzialne, dotknąć to co nietykalne... nie jestem 'każda' i nie mam na imię 'wszyscy'. ;]
|
|
  |
|
Przyszedł dzień , w którym wychodził ze szpitala , Ona musiała zostać . Spakował swoje rzeczy . Wszedł do jej sali przytulając ją mocno ze łzami w oczach . po chwili wyszedł . Jej popłyneły łzy z oczu . sądzila , że to nie skończy się w taki sposób. Nagle spostrzegła że w drzwiach stoi on , mowiąc ze to nie moze się tak skończyć . Kazał zapisać na kartce jej numer telefonu . Obiecał ze bd codziennie ją odwiedzał . Powiedział , że ją kocha . Pocałowal słodko w usta i wyszedł . Polozyla się na łóżku i z niecierpliwością czekała na nastepny dzień , była szczęsliwa że mimo jej ciezkiej choroby on był w stanie ją pokochać i zaakceptować taką jaką jest .
|
|
  |
|
Poznała go w dziwnym miejscu . to był szpital . wstydziła się go , bo tak mocno się jej przyglądał . Dziewczyny mówiły jej , że się w niej zakochał .. nie wierzyła w to , odważyła się i poszła się go o to zapytać . On spuścił głowę do dołu denerwował się bo nie wiedział co ma zrobić z rękami .. zaczął mówić .. pielęgniarki przerwały wołając na obiad . Powiedział , że dokończymy rozmowę potem . Szybko zjadła wróciła do sali i czekała na niego . Usiadł obok niej zaczerwienił się i odpowiedział " tak to prawda , zakochałem się w Tobie " . Ona nie wiedziała , co ma odpowiedzieć . Zapytał co z tym zrobi . Ona odpowiedziała , że jest zaskoczona . Przytulił ją do siebie . Zmienili temat . Miło im się rozmawiało. Gdy ona poszła do swojej sali on podobno położył się na łóżku i uśmiechał się do sufitu .. Ona zresztą tak samo . Wieczorem poszła do świetlicy , on tam był oglądał tv . usiadła po cichu obok niego . On przysunął się otulając ją swoimi szerokimi ramionami . Nie mówili nic . cdn
|
|
  |
|
CZ2. .... - wyszeptał, a jego łza, która wypłynęła z jego czarnych tęczówek wylądowała prosto na jej lewej piersi. - przepraszam.. - powtórzył i uciekł w ciemną uliczkę pozostawiając ją suce o imieniu - śmierć
|
|
|
|