 |
|
I widzę Cię i nic się nie dzieję. Niebo nie ciemnieje, tętno nie zwiększa tempa, a serce? Serce jak to serce. Głupi mięsień w klatce piersiowej wydawał się w ogóle nie zauważać Twojej obecności./esperer
|
|
 |
|
gdy pytają się mnie o Ciebie mam łzy w oczach.
|
|
 |
|
i wiesz czego mi najbardziej brakuje? pytania co robimy jutro./vanilla07
|
|
 |
|
boli? to płacz. dużo płacz i krzycz, to z pewnością Ci pomoże. tylko wiesz, rób to w ukryciu. po co ludzie mają wiedzieć, że gorzej się czujesz? i tak żadne z nich Ci nie pomoże. ludzie są obojętni na ból, pamiętaj.
|
|
 |
|
And I hope that you are having
the time of your life.
|
|
 |
|
czy można przestać kochać niebo , tylko dlatego , że czasem jest burza ?
|
|
 |
|
Ty się nazywasz mężczyzną? Prawdziwy facet stanąłby przede mną i wbił ten nóż prosto w serce, patrząc mi przy tym w oczy. Obserwowałby jak powoli uchodzi ze mnie życie. Jak szok miesza się z żalem, jak pod powiekami zbierają się łzy, które potem zmieniają się w złość płynącą po policzkach. Przyjąłby na klatę moje próby ratowania się, zniósłby każdy cios i każde zadrapanie. Miałbyś odwagę żyć ze wspomnieniem moich ostatnich słów. Tak właśnie zrobiłby prawdziwy facet. Ty zachowałeś się co najwyżej jak jego imitacja. Ot, mały chłopiec, który chowa głowę pod kołdrę. Zabiłeś mnie na odległość, zachowałeś czyste ręce. Pierdolony tchórz, a nie mężczyzna. Nie umiałeś nawet wprost powiedzieć, że coś zgasło. Wybrałeś drogę na skróty, gdzie nie musisz patrzeć jak Twoje słowo mnie zniszczyło./esperer
|
|
 |
|
I pluć na to co było. Jebać tą znajomość, która momentami zawierała elementy pseudo miłości. Jebać to, że było, że nie wyszło, że choć kiedyś to teraz już nic./esperer
|
|
 |
|
czas leczy rany, ale nigdy nie usunie blizn. na pewien sposób rodzimy się nowi, bardziej wrażliwi, choć często zamknięci w sobie. wtedy już wszystko zależy od naszego otoczenia - jeśli ktoś nam pokaże, że świat nie jest pułapką, z czasem otworzymy się z powrotem, choć trudno będzie znów zaufać. już zawsze będzie kierować nami strach, że jeśli zaufamy znów to stracimy.
|
|
 |
|
kiedy stracimy coś, co pokochaliśmy, trudno jest nam zacząć żyć na nowo.
|
|
 |
|
już nie pamiętam Twojego dotyku, choć ciągle zastanawiam się w jaki sposób to robiłeś, nie pamiętam już Twojego zapachu, choć ciągle myli mi się z Jego. nie mam pojęcia jak byś się zachował, będąc tu teraz obok, choć znałam każdy Twój ruch.
|
|
 |
|
nic nie znaczące to coś i najważniejsze to nic.
|
|
|
|