 |
jeszcze o tym nie wiesz, ale życie nie musi być takie ciężkie, może lubimy ból. może tak po prostu jesteśmy ukształtowani. Ponieważ bez tego może nie czulibyśmy naprawdę, że żyjemy. jak to szło, po co walę się młotkiem w głowę? bo to takie cudowne uczucie, kiedy przestaję. ♥
|
|
 |
na stole stały cztery świeczki. pierwsza rzekła nagle. : "jestem dobrem - ludzie już mnie nie potrzebują, wiec mogę zgasnąć.." druga świeczka dodała. : "jestem sprawiedliwością, dziś nikt mnie już nie potrzebuje!" obie świeczki zgasły.. trzecia,zasmucona rzekła. : "jestem miłością - na mnie ludzie mają coraz mniej czasu,wiec i ja zgasnę.." trzy świeczki zgasły. do pokoju weszła młoda kobieta i ze smutkiem popatrzyła na zgaszone świeczki. czwarta świeczka odpowiedziała. : "nie martw się, jestem nadzieją, póki ja istnieje wszystko można zacząć od nowa.." ♥
|
|
 |
marzenia. bo gdy człowiek zamyka się w sobie, gdy nikt nie pyta o jego sprawy, a on oducza się nimi dzielić - czuje się obrzydliwie samotny. niezrozumiany. i właśnie wtedy, mimo iż otacza go pełno ludzi, nie dostrzega nikogo, kto mógłby dać mu więcej, niż dotychczas dostał. o ironio. zaczyna wątpić, gubić się w ogromnym świecie. nie wiedząc gdzie szukać pomocy, zatracać się i spadać w dół. ♥
|
|
 |
jesteś powodem do mojego codziennego wstawania z łóżka. to na Twój widok, moje serce zmienia się w wirującą pralkę. to Ty, najpiękniej na świecie mówisz, jak bardzo mnie kochasz. to właśnie, Ty jesteś autorem każdego mojego uśmiechu. to dzięki Tobie, potrafię doceniać to co mam,jesteś całym, moim szczęściem. wszystkim, tym co mam... :)
|
|
 |
A gdy tak bardzo za Tobą tęsknię otwieram archiwum i czytam naszą ostatnią rozmowę, przypominam sobie nasze ostatnie chwile spędzone razem, choć często bardzo krótkie, lecz dla mnie znaczące. Próbuje przypomnieć sobie Twój uśmiech, to Twoje spojrzenie tymi oczyma, które tak uwielbiam. I wiesz, że wtedy jest mi trochę lepiej?
|
|
 |
Zadzwoniłam do Ciebie o 4 w nocy, nawet się nie złościłeś że Cię obudziłam powiedziałeś słodko, - kochanie czy coś się stało. - Możesz się ze mną przejść. -Jasne. Poszliśmy na plażę, siadłam między twoimi nogami, ty położyłeś podbródek na moim ramieniu. Rozumieliśmy się bez słów, oglądaliśmy wschód słońca. . .
|
|
 |
tego ciepłego , czułego dotyku nie zapomnę nigdy. twoje ramiona były czymś najlepszym , co mogło mnie spotkać , choć trwało to niespełna kilkanaście minut . było i będzie do końca życia w mojej głowie. ten przebłysk w oku będę mieć już zawsze - dzięki Tobie. .. ;*
|
|
 |
Kotku, chciałabym móc być pewna, że nigdy nasze uczucie nie zgaśnie.
Że zawsze będzie tak jak teraz.
Czy wiesz, że jestem teraz naprawę szczęśliwa ?
Może bez Ciebie też będę żyć, ale na pewno nie tak jak teraz.
Gdybym znała zaklęcie "na wieczna miłość", wypowiedziałabym
i skierowała w nasza stronę.
bo nawet jeśli kiedyś się rozstaniemy, będę wspominać
te czasy jako najpiękniejsze..
|
|
 |
' - Pomyśl sobie, że to wszystko miałoby dziś zniknąć.
- Ty... Ty też.?
- Nie. Wszystko oprócz mnie.
- A to niech znika w cholerę. '
|
|
|
|