głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nieodgadniona

nie pomagasz mi... wybacz.

leaa dodano: 19 grudnia 2011

nie pomagasz mi... wybacz.

od kiedy przestałeś być moim sposobem na smutek...?

leaa dodano: 19 grudnia 2011

od kiedy przestałeś być moim sposobem na smutek...?

ilu jeszcze ludzi może być nieludzkich?

anusssia dodano: 18 grudnia 2011

ilu jeszcze ludzi może być nieludzkich?

nie wytrzyma już  trzyma nóż  nie da się zatrzymać  tuż za nią stróż anioł probuję ją zatrzymać i cóż...

anusssia dodano: 18 grudnia 2011

nie wytrzyma już, trzyma nóż, nie da się zatrzymać, tuż za nią stróż anioł probuję ją zatrzymać i cóż...

tu gdzie szczerość  obłuda  prawda i fałsz prowadzą wojnę ze sobą  cmentarny marsz.  tu gdzie wierność  zdrada  miłość  nienawiść wciąż idą w parach  jedna drugą chce zabić. tu gdzie smutek  radość  ból  ukojenie przychodzą jedno po drugim  przeznaczenie. tu gdzie nie jedna historia kończy się fatalnie  życie to nie spektakl   nie ma próby generalnej.

anusssia dodano: 18 grudnia 2011

tu gdzie szczerość, obłuda, prawda i fałsz prowadzą wojnę ze sobą, cmentarny marsz. tu gdzie wierność, zdrada, miłość, nienawiść wciąż idą w parach, jedna drugą chce zabić. tu gdzie smutek, radość, ból, ukojenie przychodzą jedno po drugim, przeznaczenie. tu gdzie nie jedna historia kończy się fatalnie, życie to nie spektakl - nie ma próby generalnej.

Zrywając się szybko z łóżka pobiegła do pomieszczenia obok.  W tle leciała dobrze jej znana muzyka z Titanica  na stole stały 4 tigery i paczka Lays’ów. – No chodź już  czekałem. Leci już 3 raz. – dodał   wykrzywiając usta w lekki uśmiech. – Kocham Cię Rose. – Ja Ciebie bardziej Jack.   cz. 2

xbanalnieskomplikowanax dodano: 18 grudnia 2011

Zrywając się szybko z łóżka pobiegła do pomieszczenia obok. W tle leciała dobrze jej znana muzyka z Titanica, na stole stały 4 tigery i paczka Lays’ów. – No chodź już, czekałem. Leci już 3 raz. – dodał, wykrzywiając usta w lekki uśmiech. – Kocham Cię Rose. – Ja Ciebie bardziej Jack. [ cz. 2 ]

Dzisiaj też związała włosy w luźną kitkę na środku głowy  wskoczyła pod koc otulona bluzą i zaparzyła kakao przygotowując się na doroczny seans Titanica.   Nigdy nie oglądała Goo sama  zawsze z Nim od maleńkiego . Brakowało jej tego  że nie ma przy kim zasnąć  że nie będzie miał jej kto przenosić z kanapy do łóżka i podać chusteczek na finałowej scenie.  Film dobiegał końca  a Ona już ledwo patrzyła przez sklejone od łez powieki. Nie wiedzą nawet kiedy zasnęła  przebudziła się koło 5. Zdezorientowana zaczęła rozglądać się gdzie jest i jak to możliwe  że znalazła się  swojej sypialni. Zapalając po omacku lampkę zobaczyła czerwony liścik w paczką chusteczek  mleczną milką i różą. Otwierając  kartkę nie wierzyła własnym oczom : Jak mogłaś oglądać beze mnie Mała ? Czekam w salonie.   cz . 1

xbanalnieskomplikowanax dodano: 18 grudnia 2011

Dzisiaj też związała włosy w luźną kitkę na środku głowy, wskoczyła pod koc otulona bluzą i zaparzyła kakao przygotowując się na doroczny seans Titanica. Nigdy nie oglądała Goo sama, zawsze z Nim od maleńkiego . Brakowało jej tego, że nie ma przy kim zasnąć, że nie będzie miał jej kto przenosić z kanapy do łóżka i podać chusteczek na finałowej scenie. Film dobiegał końca, a Ona już ledwo patrzyła przez sklejone od łez powieki. Nie wiedzą nawet kiedy zasnęła, przebudziła się koło 5. Zdezorientowana zaczęła rozglądać się gdzie jest i jak to możliwe, że znalazła się swojej sypialni. Zapalając po omacku lampkę zobaczyła czerwony liścik w paczką chusteczek, mleczną milką i różą. Otwierając kartkę nie wierzyła własnym oczom : Jak mogłaś oglądać beze mnie Mała ? Czekam w salonie. [ cz . 1 ]

Zatraciła sie w kolejnym buchu. Dym wciągany do płuc za każdym razem przyspieszał bicie serca. Odpalając 3 fajkę z rzędu  spoglądała w swoje odbicie w jeziorze.   Kim jesteś do cholery i co zrobiłeś z moją małą dziewczynką?  usłyszała za sobą dobrze już znany głos.   Oddaj mi ją.   dodał błagalnym tonem.   Co Ty tu ro...  nie zdążyła dokończyć a już był przy Niej.  Kocham Cię kurwa ! Zrozum to. Nie mogę patrzeć jak się wykańczasz. Dłużej już Nnie mogę. Nie bez Ciebie.   powiedział wyciągając jej z ręki papierosa  spojrzał głęboko w oczy.   No walcz Mała.   zagubiona w Jego słowach czuła jak kolana miękną w każdą sekundą  a źrenice pieką od łez.   N... ni... nie potrafię.   wydukała.   Dlaczego mi to do cholery robisz ?! Dlaczego odchodzisz ?     Kiedy ja nie odchodzę.. Ty mnie po prostu takiej nie akceptujesz   nie taką.   Czy z fajka czy bez  czy w dresie czy w mini   Kocham Cię.   mówił ciągiem. Pocałowała go czując Jego spływającą łzę na policzku .   A ja nigdy nie przestałam.

xbanalnieskomplikowanax dodano: 18 grudnia 2011

Zatraciła sie w kolejnym buchu. Dym wciągany do płuc za każdym razem przyspieszał bicie serca. Odpalając 3 fajkę z rzędu, spoglądała w swoje odbicie w jeziorze. - Kim jesteś do cholery i co zrobiłeś z moją małą dziewczynką?- usłyszała za sobą dobrze już znany głos. - Oddaj mi ją. - dodał błagalnym tonem. - Co Ty tu ro... -nie zdążyła dokończyć a już był przy Niej. -Kocham Cię kurwa ! Zrozum to. Nie mogę patrzeć jak się wykańczasz. Dłużej już Nnie mogę. Nie bez Ciebie. - powiedział wyciągając jej z ręki papierosa, spojrzał głęboko w oczy. - No walcz Mała. - zagubiona w Jego słowach czuła jak kolana miękną w każdą sekundą, a źrenice pieką od łez. - N... ni... nie potrafię. - wydukała. - Dlaczego mi to do cholery robisz ?! Dlaczego odchodzisz ? - _ Kiedy ja nie odchodzę.. Ty mnie po prostu takiej nie akceptujesz - nie taką. - Czy z fajka czy bez, czy w dresie czy w mini - Kocham Cię. - mówił ciągiem. Pocałowała go czując Jego spływającą łzę na policzku . - A ja nigdy nie przestałam.

Kochała Go. Nie wiedząc czemu pokochała każdą cząstke Jego ciała  każdy najmniejszy element  wszystkie niedoskonałości . Był dla Niej idealny  mimo wszystko idealny. Ostatniej nocy zasypiając usłyszała dzwięk sms. Bez jakiejkolwiek chęci podniosła mokre powieki  przekonana że to kolejna reklama. Nadawca: On. Treść : Nie myśl sobie  że zapomniałem. Że nie kocham. Kocham mocniej niż myślisz  Mała. No.. a teraz otwórz mi drzwi bo marznę Kocie.   pobiegła otworzyć. Stając w progu poczuła chłód na swoich policzkach zmieszany ze łzami  a całe ciało drżało z podniecenia widząc Jego osobę.    Nadal śpisz w mojej koszuli.   odezwał się po dłuższej chwili .   Nadal mnie kochasz.   Nigdy nie przestałem   dodał składając długi namiętny pocałunek na jej spierzchniętych wargach.

xbanalnieskomplikowanax dodano: 18 grudnia 2011

Kochała Go. Nie wiedząc czemu pokochała każdą cząstke Jego ciała, każdy najmniejszy element, wszystkie niedoskonałości . Był dla Niej idealny- mimo wszystko idealny. Ostatniej nocy zasypiając usłyszała dzwięk sms. Bez jakiejkolwiek chęci podniosła mokre powieki, przekonana że to kolejna reklama. Nadawca: On. Treść : Nie myśl sobie, że zapomniałem. Że nie kocham. Kocham mocniej niż myślisz, Mała. No.. a teraz otwórz mi drzwi bo marznę Kocie. - pobiegła otworzyć. Stając w progu poczuła chłód na swoich policzkach zmieszany ze łzami, a całe ciało drżało z podniecenia widząc Jego osobę. - Nadal śpisz w mojej koszuli. - odezwał się po dłuższej chwili . - Nadal mnie kochasz. - Nigdy nie przestałem - dodał składając długi namiętny pocałunek na jej spierzchniętych wargach.

nadejdzie czas rozliczeń to podziękuję wrogom  tu miłość i nienawiść sypiają wciąż ze sobą. poczekaj kurwa  jeszcze się odkuje  mówię co czuje  niczego nie żałuje.

anusssia dodano: 18 grudnia 2011

nadejdzie czas rozliczeń to podziękuję wrogom, tu miłość i nienawiść sypiają wciąż ze sobą. poczekaj kurwa, jeszcze się odkuje, mówię co czuje, niczego nie żałuje.

 Przemyślenia wieczorne zawsze są do dupy. Albo usychasz z tęsknoty albo marudzisz bez sensu.

leaa dodano: 18 grudnia 2011

"Przemyślenia wieczorne zawsze są do dupy. Albo usychasz z tęsknoty albo marudzisz bez sensu."

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć