 |
Już nawet na 'cześć' Cię nie stać?
|
|
 |
Udajesz, że jest okej, a tak naprawdę rozpierdala Cię od środka.
|
|
 |
On nigdy jej nie kochał. Pozwolił tylko kochać siebie. Frajerstwo godne podziwu, brawo.
|
|
 |
Tego wieczoru byłam smutna, w oczach miałam łzy. Nawet światło wydawało mi się być szare. Żadna muzyka, żaden film, nawet przyjaciel nie był mi w stanie pomóc. Płakałam przez Ciebie, siebie i przez to wszystko co być mogło, a czego nie ma i nigdy nie będzie.
|
|
 |
- Dlaczego za mną idziesz?
- Chciałem powiedzieć Ci, że Cię kocham.
- Widocznie nie poznałeś jeszcze mojej przyjaciółki.
- Jakiej przyjaciółki?
- Jest ode mnie ładniejsza i mądrzejsza, stoi za Tobą.
- Ale tu nikogo nie ma.
- Widzisz, gdybyś mnie kochał nigdy byś się nie odwrócił...
|
|
 |
Nie przeklinam, ja tylko używam kolokwialnego słownictwa w celu wzmocnienia ekspresji mojej wypowiedzi.
|
|
 |
Wielkie sorry, za to, że nie umiem się powstrzymać od śmiechu, kiedy przytulasz laskę, której największym problemem jest złamany tips. Zszedłeś na dno. Totalne, głębokie dno, frajerze.
|
|
 |
A teraz podejdź do mnie. Weź ten swój stempelek z napisem "zaliczona" i pierdolnij mi nim w czoło !.
|
|
 |
To dziwne uczucie kiedy boję się, że stracę coś czego nie posiadam.
|
|
 |
Wkurzają mnie te puste panny, które na twarzy maja pół tony pudru, tuszem malują się co chwile a pod koniec dnia mają taka ilość tapety że spokojnie odremontowałoby nią cały pokój.
|
|
 |
Tak, jestem głupia. Ale to nie moja wina że instynktownie uśmiecham się gdy twoje imię świeci mi się na pomarańczowo na pasku zadań.
|
|
 |
Oszalałbyś, gdybyś znał choć połowę tego co dzieje się w mojej głowie.
|
|
|
|