 |
Da Ciebie moje serce bije . Tak jak kiedyś Twoje dla mnie bić zaczęło . ;)
|
|
 |
Rączki Twe malutkie otulają mą szyje - teraz czuję , że naprawdę żyję .
|
|
 |
Każdy dzień przy Tobie jest jak wyprawa w Himalaje . Nigdy nie wiem czym mnie zaskoczysz .
|
|
 |
W małych rączkach mieści się cała miłość .
|
|
 |
Myślałam, że nie będę umiała się tutaj odnaleźć, że będę "bała" się wyjść nawet do toalety, a tymczasem przyjęli mnie tu jak swoją, mamka traktuje jak własną córkę, a z siostrą i bratem złapałam zajebisty kontakt. Nie ma taryfy.ulgowej, mam obowiązki jak każde z Nich. Czy żałuję tej decyzji? Nie, ale mogłam to rozegrać inaczej, ale ns szczęście jest ok. Uwielbiam tą rodzine, swoje życie w tym.momencie. A Jego kocham całą sobą. Nie chce już niczego zmieniać/ASs
|
|
 |
I znowu zasnę wtulona w Twoje ramiona, obudze się kiedy będziesz na mnie spoglądał. Znowu wyszeptasz mi jak bardzo mnie kochasz. Znowu. Kocham Cię jak nie wiem co. Proszę, zostań już na zawsze przy mnie. Nie chce przy nikim innym się już budzić < 3/ASs
|
|
 |
Uwielbiam jak wieczorem wtulasz się we mnie i zasypiasz, jak rano budze Cię buziakiem do pracy, a później czekam z obiadem aż wrócisz. Uwielbiam wszystko co z Tobą związane. Te rozmowy przed snem, kiedy lezymy przytuleni. Kocham Cię całą sobą < 3/ASs
|
|
 |
Moja bajka zaczyna się na Twoim imieniu , a kończy na Twoim nazwisku .
|
|
 |
Nie wiesz jak to jest kiedy znajdujesz kogoś kto jest taki sam jak Ty. Identyczny. Śmiejecie się z tych samych żartów i zamieracie w tej samej sekundzie. Jedno za drugim skoczyłoby w ogień, jedno zabiłoby za drugie, bo nierozerwalny z Was duet. Myślałaś, że wiesz co to miłość dopóki nie poznałaś jego i okazuje się, że tamto nawet nie ma startu. Potem jeb, codzienność wszystko pierdoli i na początku oszukujecie się, że każdy związek wchodzi na ten etap. Na końcu nie zatrzymujesz mnie nawet kiedy widzisz mnie w drzwiach z walizką. Straciłam moje szaroniebieskie oczy, straciłam moje życie i część serca. Żegnaj./esperer
|
|
 |
Wiesz jak to jest. Mieszkasz z kimś. Widzisz co codziennie, z dobrym i złym humorem, przed i po wstaniu. Kiedy wracasz z pracy, ktoś tam czeka. Z ciepłym obiadem albo awanturą. Widzisz te porozrzucane rzeczy, szafki dzielone na pół, wspólna przestrzeń i przestrzeń "nie ruszaj". Łóżko było świadkiem największych uniesień i największych upadków. Zjarana tona jointów w tych czterych ścianach, zapamiętane miliony rozmów. Miało być na zawsze, miało się nie kończyć, więc kurwa, co się stało, że spakowaliśmy walizy i nic z tego nie zostało?/esperer
|
|
 |
Dziś mi wstyd za to ile czasu na Ciebie zmarnowałam. Poświęciłam tak wiele energii na kochanie Cię, że ledwo starczyło aby żyć już samotnie. Nie mam pretensji do Ciebie. Jak mogę nienawidzić kogoś, kto po prostu nie ma serca? Nawet jeśli są jakieś śladowe ilości to nie bierzesz ich pod uwagę. Wstyd mi za to, ile razy spalałam się w tej miłości, a Ciebie nie było stać na najmniejszy płomyk. Pchałam się jak ćma do ognia, a potem płakałam, że boli. Miało boleć, miało parzyć i miałam teraz uciekać. Miałam umrzeć, żeby dowiedzieć się jak niewiele jesteś wart./esperer
|
|
 |
Jak można być aż takim, żeby postawić wybór. Jak można nie liczyć się tak bardzo z uczuciami własnego dziecka. Chyba w tym momencie rozumiem jak czuł się mój brat 2,5 roku wstecz. Myślicie, że opuszczę głowę i przyznam Wam rację? Nie, tak napewno nie będzie, mam już tego dosyć. Całe życie prowadzicie mnie za rękę wybierając znajomych i kierując moimi uczuciami. Ale ja już nie mam dłużej siły. Może będę żałować, a może właśnie ułoże sobie życie, ale podjęłam decyzję po dwóch zarwanych nocach - wybieram Jego./ASs
|
|
|
|