głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nienormatywna

kiedy byłeś obecny w moim życiu wszystko wydawało się takie ciekawe. mogłam poznawać przy tobie ludzi i świat. uczyłam się wszystkiego od początku i jednocześnie czułam się bezpiecznie  a teraz? nie ma już tego wszystkiego. jednak w zastępstwie dostałam strach przed sobą  przyszłością i tym co tak naprawdę jest. przez ciebie już się nie uśmiecham  nie cieszę się życiem  jak kiedyś. zaczęłam wątpić w siebie  swoje umiejętności. straciłam wiarę w ludzi i życie. i wiesz co? coraz częściej również zaczynam żałować  że pozwoliłam ci wstąpić do mojego życia. zniszczyłeś je w drastyczny sposób  a teraz ja muszę się męczyć i walczyć o nie. a nie wiem  czy jestem jeszcze w stanie poukładać sobie to wszystko na tyle  aby na nowo zaufać i stać się szczęśliwą osobą wśród innych ludzi.

remember_ dodano: 29 stycznia 2013

kiedy byłeś obecny w moim życiu wszystko wydawało się takie ciekawe. mogłam poznawać przy tobie ludzi i świat. uczyłam się wszystkiego od początku i jednocześnie czułam się bezpiecznie, a teraz? nie ma już tego wszystkiego. jednak w zastępstwie dostałam strach przed sobą, przyszłością i tym co tak naprawdę jest. przez ciebie już się nie uśmiecham, nie cieszę się życiem, jak kiedyś. zaczęłam wątpić w siebie, swoje umiejętności. straciłam wiarę w ludzi i życie. i wiesz co? coraz częściej również zaczynam żałować, że pozwoliłam ci wstąpić do mojego życia. zniszczyłeś je w drastyczny sposób, a teraz ja muszę się męczyć i walczyć o nie. a nie wiem, czy jestem jeszcze w stanie poukładać sobie to wszystko na tyle, aby na nowo zaufać i stać się szczęśliwą osobą wśród innych ludzi.

oszukałeś mnie. zwodziłeś czułymi  ciepłymi słówkami  aby omotać moją osobowość wokół siebie a następnie wykorzystać? po co ci to było? chciałeś poczuć się bardziej dowartościowany  czy po prostu potrzebowałeś zemsty  zabawy na kimś słabszym? a może na tym według ciebie polega miłość  że najpierw się kogoś w sobie rozkochuje  zabawia się uczuciami tej osoby  a kiedy już całkowicie tobie ulega można z nią zrobić co się tylko chce  a pod koniec  gdy znudzi się zabawa wyrzucić tą osobę... potraktować ją  jak zabawkę?

remember_ dodano: 29 stycznia 2013

oszukałeś mnie. zwodziłeś czułymi, ciepłymi słówkami, aby omotać moją osobowość wokół siebie,a następnie wykorzystać? po co ci to było? chciałeś poczuć się bardziej dowartościowany, czy po prostu potrzebowałeś zemsty, zabawy na kimś słabszym? a może na tym według ciebie polega miłość, że najpierw się kogoś w sobie rozkochuje, zabawia się uczuciami tej osoby, a kiedy już całkowicie tobie ulega można z nią zrobić co się tylko chce, a pod koniec, gdy znudzi się zabawa wyrzucić tą osobę... potraktować ją, jak zabawkę?

chcę o tobie zapomnieć. powracające wspomnienia  wizję naszych planów  które się nie spełniły zaczynają coraz bardziej mnie dobijać. im dłużej ciebie nie ma w moim życiu tym większą czuję pustkę. jakby ktoś zabrał mi wszystko to na czym kiedykolwiek mi zależało. w zamian jednak zyskałam ciszę i spokój. lecz co mi po tym wszystkim skoro ja pragnę ciebie i twojej obecności?

remember_ dodano: 29 stycznia 2013

chcę o tobie zapomnieć. powracające wspomnienia, wizję naszych planów, które się nie spełniły zaczynają coraz bardziej mnie dobijać. im dłużej ciebie nie ma w moim życiu tym większą czuję pustkę. jakby ktoś zabrał mi wszystko to na czym kiedykolwiek mi zależało. w zamian jednak zyskałam ciszę i spokój. lecz co mi po tym wszystkim skoro ja pragnę ciebie i twojej obecności?

kolejna noc z rzędu  gdy się męczę z bólami fizycznymi i psychicznymi. nie mogę zasnąć  nie potrafię. przed oczami pojawiają się urywki dawnych snów z ostatnich dni. same koszmary oparte na strachu  bólu  tęsknocie i braku miłości. właśnie w tej chwili potrzebuję kogoś do kogo mogłabym swobodnie napisać  czy też zadzwonić. lecz kiedy przeglądam listę kontaktów uświadamiam sama sobie  że nie mam kogoś takiego  do kogo mogłabym się odezwać  kto zaakceptowałby moją potrzebę porozmawiania  wyciszenia. i to właśnie boli  że ludzie  którym poświeciłam większą część życia udają  że mnie nie znają. a ja się w tym męczę. po raz kolejny się męczę sama ze swoimi potrzebami  pragnieniami i uczuciami...

remember_ dodano: 29 stycznia 2013

kolejna noc z rzędu, gdy się męczę z bólami fizycznymi i psychicznymi. nie mogę zasnąć, nie potrafię. przed oczami pojawiają się urywki dawnych snów z ostatnich dni. same koszmary oparte na strachu, bólu, tęsknocie i braku miłości. właśnie w tej chwili potrzebuję kogoś do kogo mogłabym swobodnie napisać, czy też zadzwonić. lecz kiedy przeglądam listę kontaktów uświadamiam sama sobie, że nie mam kogoś takiego, do kogo mogłabym się odezwać, kto zaakceptowałby moją potrzebę porozmawiania, wyciszenia. i to właśnie boli, że ludzie, którym poświeciłam większą część życia udają, że mnie nie znają. a ja się w tym męczę. po raz kolejny się męczę sama ze swoimi potrzebami, pragnieniami i uczuciami...

Potrzebuję Cię teraz najbardziej  wiesz? A Ty gdzie jesteś? Pewnie zabawiasz się z kolejną dziewczyną  nie zastanawiasz się co u mnie słychać. Nie dzwonisz  nie piszesz  a ja? Mam dość już tak długotrwałego milczenia z Twojej strony. Tak  zdaję sobie sprawę  że od naszej ostatniej rozmowy upłynęło już wiele miesięcy i lat  ale ja wciąż o Tobie myślę. Nadal siedzisz w mojej głowie i serce. Zagnieździłeś się tam na dobre. Nie potrafię ot tak Ciebie stamtąd wyrzucić. Nie potrafię zwyczajnie tego zrobić. Zbyt wiele kosztowało mnie nauczenie się życia bez Ciebie. Jedynie to  że mogę o Tobie jeszcze myśleć trzyma mnie przy nadziei  że jeszcze kiedyś może coś się zmieni. Lecz nie wiem  czy jestem w stanie długo czekać na Twój odzew. Bardzo za Tobą tęsknie i chciałabym  abyś wrócił.. Jak najszybciej i przytulił mnie do siebie  jak kiedyś. Potrzebuję tego.

remember_ dodano: 28 stycznia 2013

Potrzebuję Cię teraz najbardziej, wiesz? A Ty gdzie jesteś? Pewnie zabawiasz się z kolejną dziewczyną, nie zastanawiasz się co u mnie słychać. Nie dzwonisz, nie piszesz, a ja? Mam dość już tak długotrwałego milczenia z Twojej strony. Tak, zdaję sobie sprawę, że od naszej ostatniej rozmowy upłynęło już wiele miesięcy i lat, ale ja wciąż o Tobie myślę. Nadal siedzisz w mojej głowie i serce. Zagnieździłeś się tam na dobre. Nie potrafię ot tak Ciebie stamtąd wyrzucić. Nie potrafię zwyczajnie tego zrobić. Zbyt wiele kosztowało mnie nauczenie się życia bez Ciebie. Jedynie to, że mogę o Tobie jeszcze myśleć trzyma mnie przy nadziei, że jeszcze kiedyś może coś się zmieni. Lecz nie wiem, czy jestem w stanie długo czekać na Twój odzew. Bardzo za Tobą tęsknie i chciałabym, abyś wrócił.. Jak najszybciej i przytulił mnie do siebie, jak kiedyś. Potrzebuję tego.

dlaczego tak szybko musiałam się do ciebie przywiązać? przecież znamy się zaledwie od listopada  rozmawiamy codziennie  czasami po wiele godzin i do późnej nocnej pory. nic nam nie przeszkadzało w sobie  wręcz przeciwnie. kiedy chwilowo musieliśmy zerwać kontakt bardzo za tobą się stęskniłam  bałam się  że nie mam po co wracać  a ty? przywitałeś mnie z otwartymi ramionami prawie krzycząc  że się za mną cholernie mocno stęskniłeś. moja radość w tym czasie była nie do opisania. lecz w ostatnich dniach coś się zaczyna dziać. czuję to i widzę. oddalamy się od siebie  skarbie. nie podoba mi się to wcale. przecież nie było żadnej sprzeczki  ani nie wdarła się pomiędzy nas rutyna. nie podoba mi się fakt  że coraz mniej czasu mamy na rozmowy. zaledwie jedno  czy dwa zdania na dobę? dla mnie to stanowczo za mało. potrzebuję cię znacznie więcej. chcę twojej osoby w moim życiu. tylko przy tobie właśnie potrafię jeszcze myśleć  zbierać myśli i czuć się bezpiecznie. proszę  wróć do mnie  tęsknie.

remember_ dodano: 28 stycznia 2013

dlaczego tak szybko musiałam się do ciebie przywiązać? przecież znamy się zaledwie od listopada, rozmawiamy codziennie, czasami po wiele godzin i do późnej nocnej pory. nic nam nie przeszkadzało w sobie, wręcz przeciwnie. kiedy chwilowo musieliśmy zerwać kontakt bardzo za tobą się stęskniłam, bałam się, że nie mam po co wracać, a ty? przywitałeś mnie z otwartymi ramionami prawie krzycząc, że się za mną cholernie mocno stęskniłeś. moja radość w tym czasie była nie do opisania. lecz w ostatnich dniach coś się zaczyna dziać. czuję to i widzę. oddalamy się od siebie, skarbie. nie podoba mi się to wcale. przecież nie było żadnej sprzeczki, ani nie wdarła się pomiędzy nas rutyna. nie podoba mi się fakt, że coraz mniej czasu mamy na rozmowy. zaledwie jedno, czy dwa zdania na dobę? dla mnie to stanowczo za mało. potrzebuję cię znacznie więcej. chcę twojej osoby w moim życiu. tylko przy tobie właśnie potrafię jeszcze myśleć, zbierać myśli i czuć się bezpiecznie. proszę, wróć do mnie, tęsknie.

co mam ci powiedzieć? mam po raz kolejny skłamać  że u mnie wszystko w porządku  że jakoś sobie radzę z życie  a tak naprawdę wszystko wokół mnie staje się wyzwaniem do walki  aby walczyć o to wszystko co chcę zdobyć? chcesz znać prawdę  wiedzieć  jaki u mnie jest rozpierdol psychiczny  czy fizyczny? przecież i tak to cię nie obchodzi. nie zrobisz nic w tym kierunku  aby cokolwiek naprawić. masz to wszystko  gdzieś. nie czujesz się już odpowiedzialny za mnie  ba. za moje życie i za to czy coś się złego ze mną stanie  czy wręcz przeciwnie... masz swoje życie  wyrobione o mnie zdanie. skreśliłeś mnie jednym gestem  wyrzuciłeś ze swojego życia. dla ciebie przestałam istnieć. a ja muszę się męczyć z tym co pozostawiłeś mi po sobie. czyli masą wspomnień  którymi co chwilę się duszę  bo nie jestem w stanie uwolnić się od tego wszystkiego co złe  co sprawiło  że uziemiłeś się w moim sercu na dobre.

remember_ dodano: 28 stycznia 2013

co mam ci powiedzieć? mam po raz kolejny skłamać, że u mnie wszystko w porządku, że jakoś sobie radzę z życie, a tak naprawdę wszystko wokół mnie staje się wyzwaniem do walki, aby walczyć o to wszystko co chcę zdobyć? chcesz znać prawdę, wiedzieć, jaki u mnie jest rozpierdol psychiczny, czy fizyczny? przecież i tak to cię nie obchodzi. nie zrobisz nic w tym kierunku, aby cokolwiek naprawić. masz to wszystko, gdzieś. nie czujesz się już odpowiedzialny za mnie, ba. za moje życie i za to czy coś się złego ze mną stanie, czy wręcz przeciwnie... masz swoje życie, wyrobione o mnie zdanie. skreśliłeś mnie jednym gestem, wyrzuciłeś ze swojego życia. dla ciebie przestałam istnieć. a ja muszę się męczyć z tym co pozostawiłeś mi po sobie. czyli masą wspomnień, którymi co chwilę się duszę, bo nie jestem w stanie uwolnić się od tego wszystkiego co złe, co sprawiło, że uziemiłeś się w moim sercu na dobre.

Każdy zaprzeczał  twierdził  że niczego nigdy nie widział i nigdy do niczego się nie wtrącał  mówili  że zawsze byli obok  że nie było sytuacji  w której chcieli nam zaszkodzić  nigdy nikt nie był między nami  słuchałam i nie dowierzałam   zrujnowali mój związek i nie stać ich dziś na chociaż odrobinę skruchy  podli i bezlitośni  to ja jestem winna?   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 28 stycznia 2013

Każdy zaprzeczał, twierdził, że niczego nigdy nie widział i nigdy do niczego się nie wtrącał, mówili, że zawsze byli obok, że nie było sytuacji, w której chcieli nam zaszkodzić, nigdy nikt nie był między nami, słuchałam i nie dowierzałam - zrujnowali mój związek i nie stać ich dziś na chociaż odrobinę skruchy, podli i bezlitośni, to ja jestem winna? / nieracjonalnie

Nie odzywa się  pieprzony egoista.   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 28 stycznia 2013

Nie odzywa się, pieprzony egoista. / nieracjonalnie

wszystko co było między nami za daleko zaszło. nie powinniśmy nigdy się spotkać. żadne z nas nie powinno mówić  że czuje coś więcej niż tylko przyjaźń. znów się zagubiliśmy  a teraz? rozstaliśmy... nie mamy już w sobie żadnego wsparcia. nie jesteśmy przyjaciółmi  lecz największymi wrogami. oboje karmimy siebie kłamstwami  uciekamy od szczerych rozmów  ale co to daje? przecież i tak dobrze wiemy  że kiedyś nadejdzie chwila  gdy będziemy musieli sobie wszystko wyjaśnić. lecz co wtedy zostanie między nami? kolejna pustka  chwila obojętności  czy długotrwały stan  w którym każde z nas będzie miało wyjebane na drugą osobę? nie oszukujmy się. oboje jesteśmy zagubieni w tym świecie. oboje skomplikowaliśmy sobie życie  które nas łączyło... a teraz nie potrafimy zrezygnować z najprostszych rzeczy. nie potrafimy od siebie odejść  a jednak... potrafimy tylko milczeć do siebie. i co z tego mamy? więcej bólu  kolejne upokorzenia? po cholerę nam to? nie lepiej od razu się rozstać i rzucić to?

remember_ dodano: 28 stycznia 2013

wszystko co było między nami za daleko zaszło. nie powinniśmy nigdy się spotkać. żadne z nas nie powinno mówić, że czuje coś więcej niż tylko przyjaźń. znów się zagubiliśmy, a teraz? rozstaliśmy... nie mamy już w sobie żadnego wsparcia. nie jesteśmy przyjaciółmi, lecz największymi wrogami. oboje karmimy siebie kłamstwami, uciekamy od szczerych rozmów, ale co to daje? przecież i tak dobrze wiemy, że kiedyś nadejdzie chwila, gdy będziemy musieli sobie wszystko wyjaśnić. lecz co wtedy zostanie między nami? kolejna pustka, chwila obojętności, czy długotrwały stan, w którym każde z nas będzie miało wyjebane na drugą osobę? nie oszukujmy się. oboje jesteśmy zagubieni w tym świecie. oboje skomplikowaliśmy sobie życie, które nas łączyło... a teraz nie potrafimy zrezygnować z najprostszych rzeczy. nie potrafimy od siebie odejść, a jednak... potrafimy tylko milczeć do siebie. i co z tego mamy? więcej bólu, kolejne upokorzenia? po cholerę nam to? nie lepiej od razu się rozstać i rzucić to?

Przytul mnie  proszę?

remember_ dodano: 28 stycznia 2013

Przytul mnie, proszę?

byłeś moim przeznaczeniem. wciąż nim jesteś. los nie złączył naszych dróg przypadkiem. on chciał nam w ten sposób coś pokazać  abyśmy wzajemnie o siebie walczyli. lecz co my zrobiliśmy z tym przeznaczeniem? oszukaliśmy je. odsunęliśmy się od siebie  uciekliśmy przed sobą. nie poznaliśmy się nawet dobrze. strach przed łączeniem uczuć stał się dla nas bardziej silniejszy niż  któreś z nas mogło o tym myśleć. oboje potrzebowaliśmy siebie  ale zbliżenia  do których między nami dochodziły sprawiły  że zaczęliśmy odczuwać wewnętrzny niepokój. żadne z nas nie chciało stać się uzależnione od drugiej osoby. wiedzieliśmy czym może zakończyć się jeden pocałunek  a co dopiero dalsze posunięcie... oderwaliśmy się od siebie w jednej chwili. zniszczyliśmy przy tym nie tylko to co na nas czekało  lecz uczucia  które głęboko w nas istniały.

remember_ dodano: 27 stycznia 2013

byłeś moim przeznaczeniem. wciąż nim jesteś. los nie złączył naszych dróg przypadkiem. on chciał nam w ten sposób coś pokazać, abyśmy wzajemnie o siebie walczyli. lecz co my zrobiliśmy z tym przeznaczeniem? oszukaliśmy je. odsunęliśmy się od siebie, uciekliśmy przed sobą. nie poznaliśmy się nawet dobrze. strach przed łączeniem uczuć stał się dla nas bardziej silniejszy niż, któreś z nas mogło o tym myśleć. oboje potrzebowaliśmy siebie, ale zbliżenia, do których między nami dochodziły sprawiły, że zaczęliśmy odczuwać wewnętrzny niepokój. żadne z nas nie chciało stać się uzależnione od drugiej osoby. wiedzieliśmy czym może zakończyć się jeden pocałunek, a co dopiero dalsze posunięcie... oderwaliśmy się od siebie w jednej chwili. zniszczyliśmy przy tym nie tylko to co na nas czekało, lecz uczucia, które głęboko w nas istniały.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć