 |
|
chcieli wyskrobać mnie widelcem,spudłowali,na szczęście wyskrobali mi serce.
|
|
 |
|
przytul mnie tak,jak wtedy, w tę cudowną noc.
|
|
 |
|
pytam Boga,czemu znów mnie opuścił.
|
|
 |
|
Jeśli przyjdzie nam się spotkać jeszcze raz, proszę, powiedz, żebym odeszła. Twoje pojawienie się rozbudzi tę nadzieję, którą zgasiłam nocami przelanych łez. Nie próbuj jej zapalać jeśli nie kochasz. Nie próbuj kłamać, bo choć będę wiedziała, że to nieprawda, uwierzę Ci. Wiesz czemu? Bo oddałabym wszystkie moje pieprzone anioły, żeby z Tobą móc przeżyć następny dzień.
|
|
 |
|
Jesień trwa. Wyziębia nam serca wiatr.
|
|
 |
|
różne przypadłości się zdarzają w życia młynie,
przeciwności losu - to i tak cie nie ominie,
daj serce dziewczynie, pracuj pomyśl o rodzinie,
bo czas ci się przewinie będziesz sam w tej dolinie
|
|
 |
|
Niczym sprinter na starcie, każdy myśli o mecie,
jednak opanowanie często sprzyja w sukcesie,
nie po trupach do celu, nie za przyjaźni cenę,
tylko takie podejście znajdzie tu zrozumienie
|
|
 |
|
uspokój mnie swoim szeptem.
|
|
 |
|
nikt nie powiedział, że dobre decyzje nie będą Cię ranić.
|
|
 |
|
Coraz częściej pojawiasz się w moich myślach. Coraz bardziej dociera do mnie jak nieludzki ból Ci zadałam. Coraz więcej łez spływa po moich policzkach i coraz mocniej żałuję, bo dzisiaj wiem jedno - tylko Ty byłeś osobą, która naprawdę mnie kochała.
|
|
 |
|
Twoja obecność jest niezastąpiona, nikt nie będzie w stanie zająć Twojego miejsca, bo tylko przy Tobie mogę czuć się tak swobodnie, tak prawdziwie, tylko przy Tobie mogę być sobą i tylko Ty jesteś w stanie pijaną nieść mnie do domu bez zbędnego narzekania, tylko Ty palisz ze mną blanta, a cholera łamiesz wszystkie moje papierosy. jesteś pełen egoizmu i sprzeczności, które tak perfekcyjnie potrafię już przewidzieć. / samowystarczalna
|
|
|
|