 |
|
i myślę ile jeszcze mam kredytu w Twoim sercu, połamany ludzik, bez Ciebie wszystko nie ma sensu.
|
|
 |
|
a w mojej wyobraźni jesteśmy tak zajebiście szczęśliwi.
|
|
 |
|
Czasem mam problem i nikomu nic nie mówię, czasem po prostu nie chcę, lecz częściej nie umiem.
|
|
 |
|
Kochaj albo znienawidź. Twój wybór. / slonbogiem
|
|
 |
|
Cisza dłuższa, niż całe, wasze wspólne życie
Brak ciepła drugiego człowieka
Upatrzona w suficie belka
Ty! Skacowana, zapuszczona morda
Nawet o tym nie myśl, wiem, że się nie poddasz
|
|
 |
|
Otworzyłam się przed tobą. Każdego dnia, podczas każdej naszej rozmowy, ukazywałam ci świat moimi oczami. Mówiłam o tym, jak nienawidzę ludzi i o tym, jak popsutym człowiekiem jestem. Ufałam ci, tak bardzo, tak bezgranicznie, że czasami aż brakło mi tchu, od ilości słów, które znowu miały przejść przez moje gardło, aby powiedzieć ci, jak bardzo mi na tobie zależy. Nie wiem czemu tak się stało. Naprawdę nie mam pojęcia dlaczego przestałam być dla ciebie kimś najważniejszym. Przecież tak często mi mówiłeś, jak bardzo pragniesz mnie mieć. / Pepsiak.
|
|
 |
|
"Dziwne skąd we mnie tyle złości, skąd powody by pretensje rościć.
Że żerują na cudzej naiwności, widok podłości w imię zazdrości.
Wiesz co?
Rozglądam się i widzę, to wszystko czego ty nie chcesz widzieć.
To nauczyło mnie nienawidzieć. Nie będę milczeć, będę krzyczeć"
|
|
 |
|
Uwierz w jego serce zbyt dobre,
gdy naprawdę ci zależy słowa potrafią być zbyt ostre.
|
|
 |
|
I tylko patrzeć, jak wszystko jebnie kiedyś i powiem 'no właśnie',
póki co idę coś przeżyć.
|
|
 |
|
wolność, która ma jakieś granice, przestaje być wolnością.
|
|
 |
|
to z Twojego wyboru udajemy, że już się nie znamy.
|
|
 |
|
samotność to cena, którą płacimy za szczerość, bezkompromisowość i paskudny charakter.
|
|
|
|