 |
|
I zamykasz się sam w szklanej kuli chaosu rzeczywistości , gubisz własność umysłu , tracą przy tym jego trzeźwość , chowasz głowę w piach , bojąc się prawdy która topi się jak śnieg pod gorącem kłamstwa.
|
|
 |
|
dlaczego mnie kurwa oszukujesz, dlaczego nie mówisz mi prawdy, dlaczego nie chcesz przestać ..?
|
|
 |
|
zapamiętaj na zawsze, że byłeś jedynym, którego kochałam.
|
|
 |
|
Nigdy go nie zapomnę. Nie zapomnę jego głosu, rysów twarzy i spojrzenia. Spojrzenia które paraliżowało mnie od stóp do głów.
|
|
 |
|
jeśli ktoś raz skłamał, będzie kłamał zawsze.
|
|
 |
|
Rano wstajesz i uśmiechasz się bo wiesz , że wszystko jest na swoim miejscu i nie masz się o co martwić .
|
|
 |
|
Plątająca się za nami pierdolona przeszłość , niszczy nas w środku bez przeszkód.
|
|
 |
|
I padając na kolana błagał mnie bym wróciła.. choćby na moment, by było jak dawniej. Płakał niczym dziecko. Tak, ten sam mężczyzna, który bez mnie ranił i zostawiał na pożarcie brutalnej rzeczywistości.
|
|
 |
|
Nigdy nie zapomnij, że byłaś przy nim szczęśliwa. Niech tych wspomnień nie przyćmi teraz nienawiść, która i tak jest udawana, bo najchętniej w akcie dzikiej desperacji wróciłabyś do niego, dając mu tyle szans ile będzie potrzeba, żeby w końcu było dobrze. Przecież sama dobrze wiesz, że lepiej cierpieć z przyspieszonym biciem serca, niż nie cierpieć i być wypranym z przeszłości.
|
|
 |
|
chciałam się od Niego uwolnić. chciałam przeciąć liny, które nie pozwalały mi odejść, zniszczyć wszystko to, co nas łączyło, zdusić naszą miłość, zapomnieć każdą spędzoną razem chwilę. lecz każdego dnia na nowo budziła się ta potrzeba bycia tylko Jego.
|
|
 |
|
błagam tylko o to , żebyś nigdy przenigdy nie wykorzystał słabości , którą do Ciebie posiadam . Nie chce aby fakt iż pociągasz mnie nieziemsko sprawiał że znowu daje się sobą manipulować " wytarła łzę .
|
|
|
|