 |
|
"Wiecie, w czym ludzie się gubią? W kumplostwie. Przywiązanie to łatwa sprawa. Czasy dzieciństwa uzmysłowiły mi, że człowiek jest w stanie przywiązać się nawet do martwego chomika. Tak, tak, przez cztery dni nie miałam odwagi powiedzieć rodzicom, że zdechł, żeby go czasem nie wyrzucili.
Z łóżkiem jest zresztą podobnie. O ile nie sypiasz z młotem pneumatycznym, to prędzej czy później się zgracie. Zwłaszcza, jak oboje umiecie słuchać i rozmawiać, a seks nie jest dla Was tylko odhaczaniem na ślepo orgazmów. Ale kumplostwo? Kumplostwo to już jest sztuka.
|
|
 |
|
Kumplostwo jest wtedy, kiedy możesz zabrać swoją dziewczynę na mecz, a po meczu zobaczyć z nią Iron Mana. Kiedy rozumie, co to znaczy, że wychodzisz dzisiaj z kumplami, a jak zadzwonisz w środku nocy pijany, to poda Ci numer na najtańszą taksówkę, zamiast drzeć się w słuchawkę, że palancie, od dzisiaj szlaban na seks.
Kumplostwo jest też wtedy, kiedy Twój facet nie przewraca oczami na kolejną historię o kretynce Baśce, pomoże Ci czasem wybrać tę nieszczęsną sukienkę i – gdy spalisz kolację – przypomni Ci, że nie tylko od gotowania macie w kuchni ten pieprzony blat.
Bo kumplostwo to zrozumienie. Akceptacja. Wzajemny luz. Znajomość i poszanowanie potrzeb. Cudzych, nie tylko wciąż własnych."
|
|
 |
|
nie brakuje mi go. nie lubię go. nie chce go. jestem zmęczona bo nie umiem się poddać szukając sensu. dlaczego spośród wszystkich ludzi akurat on odpalał wszystkie lonty. jednym spojrzeniem. muśnięciem dłoni. ulotnym zapachem. obecnością którą czuć już z kilku metrów. /whoami
|
|
 |
|
stoję i się duszę. powietrze stało się tak gęste że nie mogę oddychać. czuje się jakbym stała w ciasnym pomieszczeniu choć przecież przestrzeni dookoła mnie nie brakuje. za dużo wisi w powietrzu. coś co się nie dokonało i straciło szansę na zaistnienie, setki niewypowiedzianych słów i niewyjaśnionych sytuacji, tyle spojrzeń głębszych niż ocean. wszystko minęło. pozostał dyskomfort istnienia jednocześnie ale nigdy nie złączeni. niczym odpychające się magnesy jedno bez drugiego jest tylko kawałkiem metalu. /whoami
|
|
 |
|
"Przestajemy słuchać pewnych piosenek, nie wzruszamy się na filmach, podczas których zawsze płakaliśmy. Nie rozumiemy już naszych ulubionych cytatów, nie doszukujemy się głębi w kiedyś ważnych słowach. Coś innego nas dotyka, coś innego porusza, nasza wrażliwość się zmienia, inaczej postrzegamy świat. Dojrzewamy, dorastamy, zmieniamy się. Nie rozumiemy swoich dawnych decyzji, wyborów. Nie znamy już siebie sprzed kilku lat.
Doroślejemy. I tego nie da się zatrzymać. Więc miejmy szacunek dla samych siebie, nie patrzmy w przeszłość, dajmy szansę jej odejść. Otwórzmy się na nowe marzenia, szanse, możliwości. Będzie dobrze, nawet jeśli wydaje się to dziś absurdalne. Będzie dobrze."
|
|
 |
|
It's okay... It's not the first time.
|
|
 |
|
Dzieliły ich duże i liczne różnice. Oboje dostrzegali je tak samo wyraźnie. Niektóre
istniały od zawsze, inne zrodziło życie. Inne były przebłyski światła, ku którym dorastali,
których starali się dosięgnąć. Słońce i gwiazdy skłaniały do tak różnych działań,
kierowali się ku bardzo różnym celom, lecz mimo wszystko znów byli razem.
|
|
 |
|
Bóg jeden wie, jak to się stało, ale naprawdę cię pokochałam.
Wybrałam cię dlatego, że nikt inny nie uczynił mnie szczęśliwszą, radośniejszą i kochaną, a
czasami wściekłą. Wybrałam cię przekonana, że życie u twego boku nigdy mi się nie znudzi,
że będziesz wiedział zawsze, co powiedzieć, kiedy mnie zabraknie tematu...
|
|
 |
|
"Wiele zrobię, zrobię wszystko, zrobię jeszcze więcej..."
|
|
 |
|
I ujrzała, jak nitki losu układają się we wzór. Jeden z wielu
możliwych. Może zmieniłaby się barwa, może grubość tkaniny. Życie jest nieprzewidywalne.
A jednak prowadzi ku nieuchronnemu sensowi.
|
|
 |
|
Przeczuwamy siebie samych, nawet gdy siebie nie znamy. Ważne, by nie porzucić pragnienia poznawania.
|
|
 |
|
Nałóg zaczyna się od bólu i kończy bólem.
|
|
|
|