 |
|
2. Ludzie zadowalają się sztucznym uczuciem, wywołanym przez mózg, a nie przez serce, mordując prawdziwą miłość w prozie życia i sztucznych uczuć. Wybierają swojego towarzysza życiowego poprzez racjonalne myślenie, oszacowanie zysków i strat materialnych, oraz uczuciowych. Ludzie wychodzą z założenia, że po co być z kimś, kogo się kocha, skoro ta osoba ich rani i wybierają osobę, której wcale nie kochają i która ich nie skrzywdzi, ponieważ nie ma do dyspozycji żadnych uczuć. Ale lepsze jest cierpienie w imię miłości, aniżeli pustka, pomagająca przeżyć każdy dzień bez bólu, ale też bez prawdziwego szczęścia. - kawałek moich nowych wypocin, które niedługo wrzucę na jakiegoś bloga.
|
|
 |
|
1. Nie dasz prawdziwego szczęścia osobie, przy której sam nie jesteś w pełni szczęśliwy... Nigdy nie myślał o tym w ten sposób. Ale w miłości właśnie o to chodzi. Jesteśmy szczęśliwi szczęściem drugiej osoby. Jeśli ktoś jest przy nas pozornie szczęśliwy, my też nie doznamy przy nim stanu prawdziwej euforii i wówczas dwoje ludzi męczy się ze sobą... Albo wydaje im się, że jest dobrze, choć tak nie jest, ale za wszelką cenę próbują w to wierzyć. Na siłę. Bo tak łatwiej. Bo gdyby istniała prawdziwa miłość, taką miłością obdarzyłby właśnie tą osobę. Niekoniecznie... Miłość wybiera sama, to nie my wybieramy miłość, jak robi się to współcześnie z przekonaniem słuszności w tej sprawie. Miłość wymaga poszukiwań, niezwykle długich i bolesnych. Ale ludzie wolą iść na skróty, aby doznać czegoś podobnego do miłości, tym samym skazując na cierpienie swoją prawdziwą drugą połówkę, która tuła się samotnie po świecie.
|
|
 |
|
Jeśli ból to jedyny sposób na miłość, to rań mnie częściej.
|
|
 |
|
Podczas nocnego spaceru nad brzegiem urwiska rozpaczy, ujrzałam po drugiej stronię przepaści parę zielonych oczu miłości.
|
|
 |
|
Na początku strasznie tęskniłam, wiesz ? Tak bardzo, że nie umiałbyś sobie tego wyobrazić. A potem, kilka miesięcy później, kiedy znowu Cię zobaczyłam, nawet nie drgnęło mi serce i wydawało mi się, że już nic do Ciebie nie czuję. Podobno miałeś wtedy dziewczynę. Nie wiem, nie wtrącałam się w Twoje życie. A teraz wróciłeś, starasz się ze mną skontaktować. I po co ? Żeby zostawić mnie potem ze znowu zepsutym sercem ? Nie rób tego, drugi raz nie przeżyję. / Intele.
|
|
 |
|
Znów płaczesz ?
- Nie, tylko coś mi wpadło do oka
- Mówisz tak za każdym razem ...
- Lepsze to niż przyznać, że jestem słaba ...
|
|
 |
|
Patrząc wstecz dostrzegam swoje błędy to co było już minęło na szczęście lub niestety.
|
|
 |
|
przyjaźń po rozstaniu ? nie ma problemu . a potem będziemy biegać po tęczy i rozmawiać z jednorożcami | dzyndzel
|
|
 |
|
Przeszłam dziś koło Ciebie i tej dziwki i wiesz co,szczerze miałam wyjebane!/m0109
|
|
 |
|
Zrobie wszystko byś wiedziała jak bardzo cię kocham, jak bardzo tęsknie gdy rozstajemy się na kilka chwil, jak bardzo żałuje gdy powiem coś co może cię zaboleć, jak bardzo nienawidsę rozstawań z tobą, jak cholernie mnie kręciesz.
|
|
 |
|
Jeszcze tylko trochę... Troszeczkę życia. Jeśli nic się nie zmieni, załatwię sprawę sama, skoro los nie może zdecydować się, czy mam być szczęśliwa, czy też nie. Niech postawi na mojej drodze szczęście, chociaż drogowskaz do niego, albo niech wyślę po mnie kostuchę.
|
|
|
|