 |
|
Kocham Mojego Misiaczka ♥
|
|
 |
|
"Duże dzieci? Poważni to będziemy po śmierci"
|
|
 |
|
Najlepszy sposób to nie walczyć, po prostu odpuścić. Nie próbuj stale wszystkiego naprawiać. To, przed czym uciekasz, przyczepia się tylko do ciebie na dłużej. Kiedy z czymś walczysz, tylko to wzmacniasz.
Nie rób tego, co chcesz. Rób to, czego nie chcesz. Rób to, czego uczono cię nie chcieć.
To odwrotność pogoni za szczęściem.
|
|
 |
|
[2] A teraz ? Odkryłam co znaczy tęsknić. Umieram w każdej sekundzie na nowo. Nie mam z kim porozmawiać, bo przed nikim nie potrafię się tak otworzyć. Dziś są Jego urodziny. Siedemnaste. Napiszę mu życzenia, na które i tak pewnie nie odpisze. Chciałabym dostać od Niego jakiś znak, jedną wiadomość, spotkanie, rozmowę. Jak kiedyś. Odrobinę nadziei, bym miała jeszcze jakiś powód by tu być i jakkolwiek funkcjonować. W chuj tęsknie. Tyle.
|
|
 |
|
[1] Od naszego ostatniego spotkania minęło wiele dni, ale mnie nie minęło nic. Zdziwiłam się, że tak cholernie za Nim tęsknię, bo przecież nie jestem słabą osobą. Nie potrafię nawet wytłumaczyć tego uczucia, bo właściwie sama go nie rozumiem. Otworzyłam przed Nim swoje serce - bez znieczulenia, i pozwoliłam mu wejść do środka. Od tamtej pory był tam bardzo częstym gościem. Pokochałam i przyzwyczaiłam się do Jego obecności, której straszliwie mi teraz brakuje. Radość i szczęście odczuwałam przy Nim dwukrotnie mocniej. Śmiałam się dwa razy częściej. A kiedy się kłóciliśmy, cierpiałam dwukrotnie bardziej. Wtedy nawet ja byłam bardziej.
|
|
 |
|
“ Byłaś jego zabawką i chociaż ma nowe, to nie znaczy, że pozwoli innym bawić się starymi. ”
|
|
 |
|
Tak po prostu jest, że jednej osobie ufasz od samego początku, a zachowanie i słowa drugiej zawsze będą budzić podejrzenia.
— jakże banalne stwierdzenie.
|
|
 |
|
Ludzie się kłócą, trzaskają drzwiami i nienawidzą. Są momenty, w których chcą się pozabijać, pozamykać te rozdziały i zacząć nowe życie. Chcą odejść, jednak ludzie też się kochają i to każe im wracać.
|
|
 |
|
Podążaj za tym co podpowiada Ci rozum, bo serce jest tak łatwowierne jak małe dziecko.
|
|
 |
|
To jest mój pierdolony motorek, który pozwala mi żyć. Kiedy mogę wstać rano i wiedzieć,
że ktoś w tym samym czasie też wstaje i myśli o mnie. Lubię takie pieprzone, drobne rzeczy,
jak trzymanie za rękę i szczery uśmiech. Chcę po prostu aby On umiał wytrzymać ze mną, a ja z Nim.
|
|
 |
|
to właśnie on posiada te oczy, te brązowe,
duże oczy, w które chcę patrzeć do końca moich dni.
|
|
 |
|
Nie wyobrażam sobie już normalnego funkcjonowania, bez Jego obecności w moim życiu.
Nie ma chwili, żebym o Nim nie myślała. Jest mi potrzebny jak tlen, jest cholernie ważny
i przewrócił moje życie do góry nogami. Przywrócił mi uśmiech, najszczerszy na świecie.
Kocham Cię Albert, najmocniej.
|
|
|
|