 |
|
siedząc na środku pokoju i wywalając wszystko po kolei z szaf w celu zrobienia generalnego porządku z pomiędzy ubrań wylatuje ten mały cholerny kartonik ze zdjęciami. patrząc na nie zrozumiałam, że tak na prawdę nie pamiętam Jego sylwetki, Jego głosu, tego, jak trzymał fajkę czy jak mówił 'młoda damo' w moim kierunku.. po siedmiu latach nie pamiętam nic, co by mogło mi o nim przypominać. i ta pustka jest najboleśniejsza. najważniejsza osoba w Twoim życiu odeszła a Ty po siedmiu latach jesteś w stanie tylko powiedzieć jak miał na imię i co lubił, nie możesz opisać jego barwy głosu, stylu chodzenia czy zapachu skóry. nic. / maniia
|
|
 |
|
Potrzebuje czasu. Czas leczy rany
|
|
 |
|
kolejny dzień przesiedziany w domu. łzy cieknące po policzkach, nieklejące się rozmowy z mamą, dziwna atmosfera, wyjazd brata.. kolejny dzień, gdy we własnym domu czujesz się jak intruz. dzień, gdy herbata nie smakuje tak jak zawsze, łóżko nie jest tak wygodne jak każdej nocy a biurko.. biurko staje się Twoim przyjacielem. niegdyś znienawidzone bo za twarde, bo w złym miejscu a dziś jako najlepsza rzecz w czterech ścianach. taki martwy przyjaciel bo tych żyjących zabrakło.. /maniia
|
|
 |
|
It's not that i don't feel the pain. It's just I'm not afraid of hurting anymore / paramore
|
|
 |
|
Za każdym razem kiedy wracam do tych wspomnień Mogę je poczuć ale nigdy już nie dotknę. -Sitek
|
|
 |
|
Zostałam z tym sama, no, ale nie pierwszy raz przecież / mrs_porazka
|
|
 |
|
“Why don’t you ever let anyone see the good in you?”—”When people see good they expect good. And I don’t wanna live up to anyone’s expectations”/
kochanietymoje
|
|
 |
|
Więc teraz mówię do widzenia dawnej mnie, to już minęło.
I nie potrafię się doczekać, żeby zabrać Cię do domu
|
|
 |
|
'' Wczoraj jest historią.
Jutro jest tajemnicą. ''
|
|
 |
|
I jeśli bym mogła, to patrzyłabym na nas przez cały czas
|
|
 |
|
widzę prawdę gdzieś w Twoich oczach
|
|
|
|