 |
|
powoli brakuje mi sił do udawania, że wszystko jest dobrze. do ciągłego zakładania uśmiechniętej maski na twarz pokrytą bólem, zaklejania ran jednorazowymi plastrami, które i tak nie pomagają. chciałabym pozbyć się tych wszystkich fałszywych twarzy, niespełnionych obietnic i słów rzucanych na wiatr. najbardziej boli mnie kiedy on przytulając mnie, pyta dlaczego mam łzy w oczach nie wiedząc, że każdy jego gest tak bardzo mnie rani. ale nie mogę odejść, nie mogę go stracić choć nie umiem odnaleźć się w tym związku.
|
|
 |
|
chciałabym wiedzieć jak wyglądałoby teraz moje życie bez Ciebie. czy siedziałabym teraz tu gdzie siedzę uśmiechnięta, pełna życia i przygotowana do nowego dnia? czy wręcz przeciwnie schowana gdzieś w kącie, bujałabym się na boki cierpiąc z samotności. nie mówię, że żałuje tego związku ale jestem ciekawa co teraz działoby się u mnie kiedy ominęłabym Cię, nie zwracając wtedy na Ciebie uwagi.
|
|
 |
|
czuję, że wcale nie jest okej choć bardzo się staramy.
|
|
 |
|
od zawsze chciałem znaleźć kogoś, kto by mógł zrozumieć. tak dawno już wiedziałem, że to jesteś ty. / Pezet
|
|
 |
|
na zmianę ufam i wątpię, chociaż to takie nierozsądne.
|
|
 |
|
bezwzględnie i bez przymusu patrząc na życie i widzieć same pozytywy . nie chować się przed uczuciami , ale pokazać wszystkim co skrywa się w duszy . mieć rozbujaną fantazję na każdy temat niezależnie od przeciwności życia . po prostu realizować każde możliwe do spełnienia marzenie.
|
|
 |
|
i nie wiem jakim słowem a nawet przekleństwem to co się teraz dzieję. bo właściwie to nie jest dobrze ale źle też nie, jest tylko dziwnie pusto. otwarte rany po ludziach, którzy mieliby na zawsze jakby co jakiś czas były posypywane solą tak dla przypomnienia, że istnieją. brakuje mi niektórych wypadów, durnych akcji i siary na ulicy. tego, że zawsze mogłam opowiedzieć im o tym co leżało mi na sercu i co jest powodem moich łez co noc. ale wcale nie żałuje, że tak się potoczyło.
|
|
  |
|
Wiesz jak to jest, kiedy nie chcesz zamykać oczu bo boisz się, że jutro. może Go nie byc? Ja właśnie tak mam. Nie chce spać bo jest... jeszcze jest. Boję się, że nie wytrzyma i mnie zostawi kolejny raz samą, taką pokruszoną bez nikogo obok.... Tak. Cholernie się boję samotności. / gieenka
|
|
 |
|
Człowiek traci grunt pod nogami, kiedy traci ochotę do śmiechu.
|
|
 |
|
Nadchodzi czas, kiedy będzie trzeba wybrać między tym co dobre, a tym co łatwe.
|
|
 |
|
Boże daj mi siły, żebym mogła na nich wszystkich patrzeć, uśmiechać się, powiedzieć co nieco, zachować względny spokój i skupiać się tylko na pracy.
|
|
 |
|
odległość zabija miłość? nie prawda, choć też wiele razy chciałam się poddać bo tak było łatwiej. ale to mnie czegoś nauczyło i chyba dzięki temu trochę nauczyłam się życia mimo, że przede mną jeszcze sporo nauki. zrozumiałam co to zaufanie, na czym polega i że często wystawiane jest na próbę. rozejrzałam się wokół i dostrzegłam, że ludzie zrobią wszystko żeby Cię zniszczyć kiedy coś zaczyna Ci się układać. niektórzy mówią, że w tym wieku powinnam się bawić i przechodzić przez wiele związków a ja śmieję się im w twarz. często jest trudno, bywają chwilę w których mogłoby się wydawać, że uczucie nie zawsze wystarcza. ale wiem, że muszę iść dalej nawet po dużym upadku i zwalczać mity twierdzące, że odległość wszystko niszczy.
|
|
|
|