 |
|
jego 'kocham Cię', było takie absurdalne. nielogiczne. wbrew wszystkim zasadom. postanowieniom. wyrwane z zupełnie innej bajki. nie uwierzyła.
|
|
 |
|
siedząc samotnie w domu, zaczęłam zastanawiać się nad tym, co jest na prawdę ważne. zaczęłam płakać. nie dlatego, że tęskniłam. nie dlatego, że było mi smutno. nie dlatego, że mi czegoś brakowało. płakałam, bo nie widziałam sensu bycia.
|
|
 |
|
szczęśliwym jest się wtedy, gdy kładziesz się jak najwcześniej spać tylko dlatego, że nie możesz się doczekać kolejnego poranka. gdy uśmiechasz się głupio nawet do filiżanki popołudniowej kawy. kiedy splątane słuchawki nie są w stanie wyprowadzić Cię z równowagi. i nie potrzebujesz zjeść tabliczki czekolady, bo wystarczy Ci przelotny uśmiech jednego z obcych przechodniów.
|
|
 |
|
prawdziwie kochasz Tylko wtedy kiedy nie wiesz dlaczego.
|
|
 |
|
jak nie ten to inny - cholernie chciałabym mieć takie podejście.
|
|
 |
|
jeśli się opamiętasz i zrozumiesz komu naprawdę na Tobie zależy, jej już nie będzie.
|
|
 |
|
wyzywał ją od najgorszych, zablokował na wszystkich możliwych portalach, zerwał kontakt. ale gdy ktoś tylko powiedział coś złego na jej temat miał wpierdol na miejscu. tak, nie przestał jej kochać mimo, że wmawiał sobie codziennie coś innego.
|
|
 |
|
usiadła po turecku na kanapie i jakoś nagle zamyśliła się, spoważniała. cała buzia jakoś jej zmierzchła. a oczy, iskrzące się aż do tej pory humorem, teraz się zamgliły.
|
|
 |
|
chciałby ktoś dać korepetycje z życia? nie ukrywając, przydałyby się.
|
|
 |
|
powinien istnieć limit ludzi na których możesz się przejechać, bo to porażka trochę jest, że na świecie jest pełno takich skurwiałych szmat, jak Ty.
|
|
 |
|
środkowy palec dla tych, którzy nie mają odwagi powiedzieć prawdy w twarz.
|
|
 |
|
zbyt wiele osób zraziłam do siebie.
|
|
|
|