 |
nie mniej pretensji, że kolejny raz piję do nieprzytomności, skoro to właśnie wódka nas połączyła.
|
|
 |
jeżeli mówisz o bólu nie zapomnij dodac, że zadając go sobie- zniszczyłeś mnie. tak doszczętnie, że moje serce przestało bic w ten sposób, w który biło, gdy byłeś blisko.
|
|
 |
już od dawna czekam na Twój powrót, już na zawsze masz miejsce w moim sercu.
|
|
 |
odchodząc? zostawiłeś gdzieś po drodze na pewno wspomnienia, sentyment i masę uczucia, które siedzi we mnie, jak myśli związane z Twoją osobą.
|
|
 |
życie z Tobą było wkurwiające, ale o tyle ciekawsze, że najlepsze.
|
|
 |
tu nie chodziło o to czy jesteś dla mnie odpowiedni. czy jesteś wystarczająco poukładany, by zapewnic mi dobrą przyszłośc. tu chodziło o to, że szczęściem dla mnie wtedy było miec Ciebie przy sobie. lubiłam Cię, mimo milona wkurwiających wad.
|
|
 |
życie? było poukładane. wtedy odszedłeś.
|
|
 |
spróbuj mi wytłumaczyc czemu akurat na Twój widok moje kąciki ust się unoszą i czemu akurat przy Tobie lubię się budzic, czemu akurat Ty siedzisz w mojej głowie i czemu akurat Ciebie teraz tutaj ze mną nie ma.
|
|
 |
Miałaś kiedyś tak, że specjalnie wracałaś w miejsca które Ci się z Nim kojarzą ? że czytałaś sms zachowane z sierpnia, że wszędzie szukałaś Jego zapachu, Jego spojrzenia i Jego głosu ? Miałaś tak, że za każdym razem gdy wracały wspomnienia zwijałaś się z bólu ? Miałaś tak, że oszukiwałaś cały świat ? Miałaś kiedyś tak, że po pewnym czasie nie umiałaś już płakać ? Tylko czułaś takie okrpone uczucie w środku, żyłaś kiedykolwiek ze świadomością, że to było najlepszym co przydarzyło Ci się w życiu ? No właśnie, nie miałaś tak, więc nie mów mi, że rozumiesz.
|
|
 |
nie chciałam, aby ze mnie zrezygnował. nawet po moim odejściu.
|
|
 |
może nie było mi pisane bycie piękną brunetką, ani odpowiedzialną kobietą, ale chyba nie przez przypadek znalazłeś się w moim życiu.
|
|
|
|