 |
|
- stęskniłeś się choć troche? - nie, ale spotkałbym się z tobą.
|
|
 |
|
-tam masz normalne lustro, zobacz masz coś na policzku. jakby odbite usta szminką, czy coooś. -a gdzie Ty masz to lustro? tamto jest zbite. nie widzę innego. -o nieee kurwa,zapomniałem, że gdy patrzał na nie ten niedoruchany w odbyt pedał , to pękło, przykro mi .. / rozmowa z kuzynem na sylwku o pewnym chłopaku ha,a on stał obok.
|
|
 |
|
fuck. krótkie a wymowne. nie mam nic wiecej do powiedzenia.
|
|
 |
|
dziwi mnie to,co jest teraz. było idealnie. stwierdziłam,że nie będę pisać,by dać Ci trochę przestrzeni,byś nie myślał,że teraz musimy non stop pisać,spędzać razem czas. ale to trzeci,cholerny dzień jak nie piszesz. tak,wiem,wysłałeś mi życzenia. dziękuję. ale to tyle. jesteś na tym cholernym gg i nawet się nie odezwiesz. ustawiam prowokujące opisy,zachęcam Cię,a Ty nic. naprawdę nie tęsknisz.? bo ja mam ochotę napisać do Ciebie kochanie. mam ochotę przytulić się do Ciebie. jeszcze raz poczuć Twój spokój. usłyszeć Twój beztroski śmiech. kocham Cię do granic wytrzymałości,a Ty.? Ty idealnie radzisz sobie beze mnie. nie tak powinno być.
|
|
 |
|
Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś, bo nie mogłeś.
|
|
 |
|
Nie lubię tego, że patrzysz się na mnie tym tępym wzrokiem, odprowadzasz mnie nim na ławkę, pod ścianę, pod drzwi mojej klasy, a kiedy nasze spojrzenia nagle się spotykają, to Ty pośpiesznie odwracasz głowę.
|
|
 |
|
znaczysz dla mnie tyle, co dziwka która się puszcza na wszystkie strony świata!
|
|
 |
|
stare sms-y od Ciebie
nawet przy -10 stopniach
rozpalają mnie do czerwoności.
|
|
 |
|
Jego oddech rozsiał w powietrzu odór alkoholu, rozbiegane oczy pomału się zamykały, a ona nie potrafiła zrobić nic innego niż popchnąć go na ścianę i wybiec ze łzami w oczach.
|
|
 |
|
Ciekawe jak spojrzymy na siebie po paru latach.
|
|
|
|