 |
cz1Boli, boli... Boli! Łzy spływały jej po policzkach. Nie chciała otworzyć oczu. Uderzyła ją gorąca fala. Fala bólu. Nie widziała go. Nie mogła go zobaczyć. Zaciskała powieki. Zaciskała pięści z całej siły, ale za nic nie mogła przypomnieć sobie jego uśmiechu. Nogami napierała na ścianę. Chciała się wybić. Z całej siły pragnęła się stamtąd wydostać. Z tej ciemności, która przesiąkała jej mózg. Była uziemiona. Nie mogła przecież pokonać siły grawitacji. Miała wrażenie, że coś z całej siły ciągnie ją w górę, ale stopy były jakby przyklejone. Wzięła coś do ręki i zaczęła uderzać o nogi. Na twarzy poczuła ciepłe krople krwi. Nagle fala uderzyła ponownie z podwojoną siłą. Zemdlała z bólu...
Wszystko zniknęło w jednej chwili. Czuła się lekka, uniesiona. Ogarnął ją spokój. Poczuła czyjeś ciepłe dłonie na powiekach. Czyjś słodki oddech na karku. Przecudowny zapach, który nagle uderzył o jej nozdrza
|
|
 |
cz2Kiedy ktoś pytał mnie o najważniejszą osobę w moim życiu zawsze myślałam o Tobie... tak, tylko myślałam.... Zacząłeś odchodzić... a ja Ci na to pozwoliłam. Chociaż to bolało, nadal boli. każdego dnia coraz bardziej. teraz ty jesteś z nią, a ja tutaj. sama. nie potrafię Ci powiedzieć, że Cię kocham. bo te słowa nic nie znaczą. same słowa o niczym nie świadczą. byłeś... częścią mojego świata. przy tobie po prostu promienieje, staję się innym człowiekiem. ta osoba już nie wróci. zniszczyłeś ją. odszedłeś. a ja tęsknie. tak cholernie i zajebiście mocno tęsknie. ale czy to coś znaczy? byłeś częścią mojego świata, bez Ciebie on się rozpada, rozpada na małe kawałki. a ty? mówisz mi szerokiej drogi. szerokiej drogi do zniszczenia samej siebie. tak... właśnie ty jesteś mi kurwa potrzebny do życia!
|
|
 |
cz1wszystko zaczęło się niewinnie. najpierw przestałeś codzienie pisać, potem przestałeś dzwonić i pytać co u mnie. kontaktowaliśmy się ze sobą sporadycznie. widywaliśmy się już tylko przypadkiem. czułam jak powoli mi uciekasz, ale bałam się do tego przyznać, tak strasznie bałam się Ciebie stracić. Ale ty nie mogłeś już tak dłużej, kochałeś mnie, a ja za każdym razem Cię raniłam. Chociaż wiedziałeś, że nie wolno się do mnie przywiązywać bo ja mam w zwyczaju zawsze uciekać. Uciekałam, oddalałam się.... a ty próbowałeś mnie zatrzymać... obiecywałeś wieczną miłość i oddawałeś swoje życie w moje ręce. chciałam je przyjąć, nawet bardzo. tak strasznie chciałam żebyś był tylko mój, ale się bałam. bałam się tego cholernego uczucia! nadal się boję, sama przed sobą nie umiem się przyznać ile dla mnie znaczysz.
|
|
 |
Uzależnienie od Ciebie wzrastało z czasem. im więcej czasu spędziliśmy razem, im więcej pisaliśmy, tym moje uzależnienie rosło. kiedy Cię nie było, umierałam z tęsknoty, nie miałam ochoty na nic. uzależniłeś mnie dokładnie tak, jak uzależnia heroina.
|
|
 |
`powiedz mi tylko czy to jest prawda?` - spytała jeszcze spokojnym tonem. `alee wiesz... nie byliśmy trzeźwi, z resztą jak to najebani... wiesz jakie rzeczy robi się po pijaku...` - odpowiedział, próbując się tłumaczyć. `to prawda? do cholery odpowiedz: tak albo nie? to był jebany zakład? tak czy nie?` -wykrzyczała już z całych sił i nie czekając na odpowiedź po kilkusekundowej ciszy odeszła. odeszła i już nigdy nie wróciła . '
|
|
 |
Mam swój osobisty pogląd na miłość... jedyną, bezgraniczną, silną i szaloną i czy tego chcesz czy nie nauczę Cię go...
|
|
 |
Nie chcę być kolejną . Chcę być tą , którą uwielbiasz , która wyróżnia się z tłumu szarych ludzi . Chcę , żebyś mówił mi jak bardzo jestem dla Ciebie ważna , jak bardzo chcesz , żebym była , a jeśli nie potrafisz tego , to po prostu mnie kochaj i spraw bym była szczęśliwa .
|
|
 |
Ból. Musisz go pokonać, bo prawda jest taka, że nie da się go ominąć. A życie ciągle przysparza nowych.
|
|
 |
to przykre, że czas ma tak wielką władzę nad nami.
|
|
 |
to przy tobie pragnę się budzić i zasypiać bezszelestnie nasłuchując twojego oddechu . to tobie chcę szeptać te dwa słowa w najmniej odpowiednim momencie . będę najszczęśliwszą osobą stąpającą po kuli ziemskiej , tylko powiedz , że pragniesz , tego samego .
|
|
 |
W klatce piersiowej tej dziewczyny szybko bije niespokojne serce
|
|
 |
dobra . niszcz , zabijaj , poniżaj , baw się uczuciami , dalej . ale najpierw powiedz , czym sobie na to zasłużyłam ? chciałabym w przyszłości , uniknąć takich sytuacji , więc uzasadnienie byłoby mile widziane
|
|
|
|