 |
|
Gorzka Prawda Rozczarowań .
|
|
 |
|
Czekam na ten dzień kiedy zrozumiesz że jestem tym czego pragniesz i potrzebujesz.
|
|
 |
|
Miłość to nie tylko dawanie sobie buziaków przy wszystkich, chodzenie do sklepu za rękę, czy przytulanie się na środku ulicy. Miłość to siła, którą otrzymujemy od drugiej osoby, siła do przezwyciężania naszych problemów. Siła, która sprawia, że chcemy żyć.
|
|
 |
|
Zgubił mnie po drodze. Między litrem wypitej wódki, a trzecim skrętem.
|
|
 |
|
Myślę że cie lubię. Nie nie lubię. Uwielbiam. Chociaż to może za skromne i niewystarczające słowo by powiedzieć co czuję.
|
|
 |
|
jesteśmy na tej samej imprezie i podchodzisz do mnie i chyba coś do mnie mówisz, a ja nie wiem co, bo kompletnie nie panuje nad sytuacją i chyba mówiłeś coś o miłości i chyba, że tęsknisz i chyba.. że chcesz wrócić? chcesz mnie pocałować , a ja śmieje Ci się prosto w twarz, mówiąc, że już nigdy nie pozwolę spieprzyć Ci mojego życia , a Ty poddajesz się tak łatwo jak mały chłopczyk, taki potulny i chyba właśnie tego chciałam byś dał mi spokój, a może żałuje, że nie starasz się bardziej? nie wiem nic, wychodzę na parkiet i udaję, że nic się nie stało, tego nauczyłam się od Ciebie - udawania tej pieprzonej obojętności, mimo tego, że cholernie boli.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Doskonale pamiętam ten dzień, wieczorne ognisko i Ciebie. To był jeden z najpiękniejszych dni w moim życiu. Pamietam jak leżeliśmy obok siebie, wpatrujac się w gwiazdy, a nasze dlonie delikatnie się ze sobą splatały. Pamiętam każdy szczegół, Twój delikatny dotyk, to jak bawiliśmy się swoimi palcami i to jak powiedziałeś, że to ja jestem Twoją gwiazdą. Tego dnia po raz pierwszy trzymaliśmy się za ręce. To był magiczny wieczór, ktory ze łzami wspominam do dziś. Jest wiele takich chwil i każda jest dla mnie tak samo ważna i wyjątkowa. Za każdą z nich oddałabym wszystko by móc przeżyć je jeszcze raz. By znów choć przez chwilę być tak blisko Ciebie..
|
|
 |
|
"Jeśli go kochasz, pozwól mu odejść, bo jeśli on kocha Ciebie, wróci." - pozwalalam mu odchodzić zawsze gdy tego potrzebował, za każdym razem odchodził na dłużej, ale mimo wszystko wracał i probowalismy od nowa, tym razem niestety odszedł już na zawsze, a ja po raz kolejny nie zrobiłam nic by tym razem cokolwiek zmienić...
|
|
 |
|
Dziś po raz kolejny zastanawiając się po co to wszystko było, doszlam do wniosku, że wszystko ma jakiś cel, jest to jakos zaplanowane i cokolwiek się nie dzieje, to właśnie tak ma byc, bo przecież nie ma przypadkow. I choc nie znam odpowiedzi na nurtujace mnie pytanie dlaczego to wszystko tak sie potoczylo i byc może już nigdy nie poznam, wierzę że to miało swój cel i nie było zwyklym przypadkiem.
|
|
|
|