głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nicorobin

  czas dojrzeć. nie tylko Ty kochanie. ja też. w końcu niedojrzale jest się kłócić. dojrzale jest rozmawiać.   uśmiechnął się do mnie całując w usta i zachrypniętym głosem odpowiedział   bardzo dojrzale powiedziane. ale będę miał mądrą żonę   uśmiechnął się wesoło a ja zarumieniona wtuliłam się w jego ramioma.  HB.

hibitch dodano: 2 listopada 2014

- czas dojrzeć. nie tylko Ty kochanie. ja też. w końcu niedojrzale jest się kłócić. dojrzale jest rozmawiać. - uśmiechnął się do mnie całując w usta i zachrypniętym głosem odpowiedział - bardzo dojrzale powiedziane. ale będę miał mądrą żonę - uśmiechnął się wesoło a ja zarumieniona wtuliłam się w jego ramioma.~ HB.

umieram ... ze szczęścia. w końcu.   HB.

hibitch dodano: 2 listopada 2014

umieram ... ze szczęścia. w końcu. ~ HB.

Wiesz co  nigdy nie będę Twoją wymarzoną dziewczyną. Zawsze dam sobie bez Ciebie radę. esperer

esperer dodano: 31 października 2014

Wiesz co, nigdy nie będę Twoją wymarzoną dziewczyną. Zawsze dam sobie bez Ciebie radę./esperer

  miałem cichą nadzieję  że do mnie jeszcze wrócisz...   szepnął nieśmiało a ja zacisnęłam powieki na krótką chwilę by znowu przy nim nie wybuchnąć płaczem. czy to ten sam mężczyzna? ten sam cwaniaczek? spojrzałam w jego oczy. tak zmęczone  z wielkim cierpieniem i błaganiem wpatrywał się we mnie. czy mogłam mu zadać aż tyle bólu swoim odejściem? czy ten niezależny zawsze mężczyzna mógł aż tak się załamać odejściem jednej kobiety? pomyślałam gdy w tej samej chwili po jego policzkach popłynęła łza. wpatrywałam się w nią urzeczona. niewiele myśląc skoczyłam mu w ramiona i dałam mu odszukać w moje usta i tak trwaliśmy szlochając sobie w usta i szepcząc  że jesteśmy dla siebie czymś więcej niż wszystkim.   HB.

hibitch dodano: 30 października 2014

" miałem cichą nadzieję, że do mnie jeszcze wrócisz... " szepnął nieśmiało a ja zacisnęłam powieki na krótką chwilę by znowu przy nim nie wybuchnąć płaczem. czy to ten sam mężczyzna? ten sam cwaniaczek? spojrzałam w jego oczy. tak zmęczone, z wielkim cierpieniem i błaganiem wpatrywał się we mnie. czy mogłam mu zadać aż tyle bólu swoim odejściem? czy ten niezależny zawsze mężczyzna mógł aż tak się załamać odejściem jednej kobiety? pomyślałam gdy w tej samej chwili po jego policzkach popłynęła łza. wpatrywałam się w nią urzeczona. niewiele myśląc skoczyłam mu w ramiona i dałam mu odszukać w moje usta i tak trwaliśmy szlochając sobie w usta i szepcząc, że jesteśmy dla siebie czymś więcej niż wszystkim. ~ HB.

Rozumiem cię dziewczyno  też nie miałem ojca  Też nie miałem szans  żeby poznać Boga  Myślałem że Go nie ma  skoro nie ma szczęścia  To własnie wtedy trzeba wstać i ruszyć do nieba  Nigdy więcej nie uderzysz mojej matki draniu!  Nigdy więcej nie chcę przytulać pijaków  rozumiesz?  Nie mam siły się za ciebie wstydzić  Dopóki nie odmienisz życia  mówię wypad. Słyszysz?!   ... Ale pamiętam zło  które wyrządziłeś matce!  Znowu spałeś na klatce lub chlałeś za przystankiem  Znowu patrzą się na mnie kiedy przechodzę tym placem  I cię prowadzę  mam już oficjalnie dosyć  gnoju.  Tau

neverlosehope dodano: 30 października 2014

Rozumiem cię dziewczyno, też nie miałem ojca Też nie miałem szans, żeby poznać Boga Myślałem że Go nie ma, skoro nie ma szczęścia To własnie wtedy trzeba wstać i ruszyć do nieba Nigdy więcej nie uderzysz mojej matki draniu! Nigdy więcej nie chcę przytulać pijaków, rozumiesz? Nie mam siły się za ciebie wstydzić Dopóki nie odmienisz życia, mówię wypad. Słyszysz?! [...]Ale pamiętam zło, które wyrządziłeś matce! Znowu spałeś na klatce lub chlałeś za przystankiem Znowu patrzą się na mnie kiedy przechodzę tym placem I cię prowadzę, mam już oficjalnie dosyć, gnoju./ Tau

Zabawne  że cały czas wracamy do punktu wyjścia. Trochę starsi  nic nie mądrzejsi  na pewno bardziej zranieni. esperer

esperer dodano: 28 października 2014

Zabawne, że cały czas wracamy do punktu wyjścia. Trochę starsi, nic nie mądrzejsi, na pewno bardziej zranieni./esperer

jesienią kieliszki robią się głębsze  wspomnienia intensywniejsze i bardziej bolssne niż kiedykolwiek a my bardziej kruche.   HB.

hibitch dodano: 25 października 2014

jesienią kieliszki robią się głębsze, wspomnienia intensywniejsze i bardziej bolssne niż kiedykolwiek a my bardziej kruche. ~ HB.

czasem po prostu się pęka. nie ma reguły. serce ściska tęsknota i musisz się wypłakać. ale potem zaciskasz pięści i walczysz o kolejne oddechy. bez niego.   HB.

hibitch dodano: 25 października 2014

czasem po prostu się pęka. nie ma reguły. serce ściska tęsknota i musisz się wypłakać. ale potem zaciskasz pięści i walczysz o kolejne oddechy. bez niego. ~ HB.

teraz nie widziałam sensu w tym co między nami było. a kuląc się nocami w łóżku myślę  że dobrze by było gdybyś był. w dzień uśmiecham się i patrzę na ciebie z góry i nie odpisuję na wiadomości. w nocy znowu leżę i szlocham zaciskając mocno powieki by znów nie spać na mokrej poduszce. jestem pełna sprzeczności i sama już nie wiem czy dobrze  że nas już nie ma?  HB.

hibitch dodano: 21 października 2014

teraz nie widziałam sensu w tym co między nami było. a kuląc się nocami w łóżku myślę, że dobrze by było gdybyś był. w dzień uśmiecham się i patrzę na ciebie z góry i nie odpisuję na wiadomości. w nocy znowu leżę i szlocham zaciskając mocno powieki by znów nie spać na mokrej poduszce. jestem pełna sprzeczności i sama już nie wiem czy dobrze, że nas już nie ma? ~HB.

 problem w tym skarbie  że on już nigdy nie wróci   spojrzałam na przyjaciela z wyrzutem i zacisnęłam wargi. co on może wiedzieć? zastanowiłam się w duchu i z każdą chwilą łzy co raz bardziej przysłaniały mi jego twarz a ja wybuchając płaczem w jego ramionach musiałam przyznać mu rację.   HB.

hibitch dodano: 21 października 2014

"problem w tym skarbie, że on już nigdy nie wróci " spojrzałam na przyjaciela z wyrzutem i zacisnęłam wargi. co on może wiedzieć? zastanowiłam się w duchu i z każdą chwilą łzy co raz bardziej przysłaniały mi jego twarz a ja wybuchając płaczem w jego ramionach musiałam przyznać mu rację. ~ HB.

Mówią  że powinnam się jakoś pozbierać. Wiesz w czym problem? Żeby poukładać wszystko w całość musiałabym się cofnąć do tamtych miejsc  które mnie rozsypały i stamtąd brać kolejną część do całej układanki. Nie potrafiłabym znowu być w Twoich ramionach  znowu Cię całować  znowu spędzać wspólne wczasy  poświęcać nawzajem czas  nie potrafiłabym się nie rozsypać ponownie. Uwierz  nieważne ile razy przeżywałabym ten koniec  zawsze będzie bolało tak samo. esperer

esperer dodano: 18 października 2014

Mówią, że powinnam się jakoś pozbierać. Wiesz w czym problem? Żeby poukładać wszystko w całość musiałabym się cofnąć do tamtych miejsc, które mnie rozsypały i stamtąd brać kolejną część do całej układanki. Nie potrafiłabym znowu być w Twoich ramionach, znowu Cię całować, znowu spędzać wspólne wczasy, poświęcać nawzajem czas, nie potrafiłabym się nie rozsypać ponownie. Uwierz, nieważne ile razy przeżywałabym ten koniec, zawsze będzie bolało tak samo./esperer

 Nie przyzwyczajaj się do mnie  nie zapamiętuj mojej twarzy  nie pamiętaj ile łyżeczek cukru wsypuje do herbaty  zapomnij jak się ruszam  jak ubieram  jak pachnę. Nie przyzwyczajaj się do mnie   ja mam w zwyczaju uciekać . K. Harrison

hibitch dodano: 18 października 2014

"Nie przyzwyczajaj się do mnie, nie zapamiętuj mojej twarzy, nie pamiętaj ile łyżeczek cukru wsypuje do herbaty, zapomnij jak się ruszam, jak ubieram, jak pachnę. Nie przyzwyczajaj się do mnie - ja mam w zwyczaju uciekać". K. Harrison

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć