głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nicorobin

Każdy gdzieś biegnie  szał świąt opanował całe społeczeństwo. Kolejki w galeriach  bo przecież trzeba każdemu coś kupić  stos pierogów i karp na stole to tradycja. Kolorowa choinka przy oknie i ogrom świecidełek ją zdobiących  sztuczne uśmiechy i życzliwość są niezbędne. Brak śniegu nic nie zmienia  każdy gna na łeb na szyję by tylko zdążyć na czas. Pasterka? Tylko teoretycznie  bo zamiast do kościoła  każdy pójdzie się schlać ze znajomymi. Wszędzie dookoła kolorowe święta  tylko my  szarzy i tacy sami  jak przez cały  wyblakły pieprzony rok. mr.lonely

mr.lonely dodano: 22 grudnia 2013

Każdy gdzieś biegnie, szał świąt opanował całe społeczeństwo. Kolejki w galeriach, bo przecież trzeba każdemu coś kupić, stos pierogów i karp na stole to tradycja. Kolorowa choinka przy oknie i ogrom świecidełek ją zdobiących, sztuczne uśmiechy i życzliwość są niezbędne. Brak śniegu nic nie zmienia, każdy gna na łeb na szyję by tylko zdążyć na czas. Pasterka? Tylko teoretycznie, bo zamiast do kościoła, każdy pójdzie się schlać ze znajomymi. Wszędzie dookoła kolorowe święta, tylko my, szarzy i tacy sami, jak przez cały, wyblakły pieprzony rok./mr.lonely

Więc spakowałam swoje rzeczy i wyjechałam odpocząć  bez laptopa  telefonu  sama z książką  ulubionym kubkiem  dziennikiem i paroma długopisami  kupiłam ciepłe rękawiczki na wieczorne spacery. Po pięciu dniach leżenia  płakania  czytania  pisania  chodzenia w nieznane miejsca ktoś zapukał do drzwi  wieczorem o dwudziestej siedemnaście stał w drzwiach  czekał aż go wpuszczę i cholera chodź  chodź od razu do łóżka  pod kołdrę  nie mogę czekać  nie chcę i kochał mnie  kochał jeszcze mocniej niż wtedy  cały drżał gdy mnie rozbierał a później leżeliśmy i paliliśmy i się śmieliśmy i czytał mi książkę  całował po plecach  znowu byliśmy stworzeni dla siebie.. nie zapytałam jak mnie znalazł  skąd wiedział skoro nikomu nie mówiłam  może miał racje   zna mnie  nie zastanawiałam się wczoraj nad tym  gdy jeszcze spał spakowałam wszystko  pocałowałam go i wyszłam   nie umiem zająć się sobą  jego bym skrzywdziła.

ekstaaza dodano: 22 grudnia 2013

Więc spakowałam swoje rzeczy i wyjechałam odpocząć, bez laptopa, telefonu, sama z książką, ulubionym kubkiem, dziennikiem i paroma długopisami, kupiłam ciepłe rękawiczki na wieczorne spacery. Po pięciu dniach leżenia, płakania, czytania, pisania, chodzenia w nieznane miejsca ktoś zapukał do drzwi, wieczorem o dwudziestej siedemnaście stał w drzwiach, czekał aż go wpuszczę i cholera chodź, chodź od razu do łóżka, pod kołdrę, nie mogę czekać, nie chcę i kochał mnie, kochał jeszcze mocniej niż wtedy, cały drżał gdy mnie rozbierał a później leżeliśmy i paliliśmy i się śmieliśmy i czytał mi książkę, całował po plecach, znowu byliśmy stworzeni dla siebie.. nie zapytałam jak mnie znalazł, skąd wiedział skoro nikomu nie mówiłam, może miał racje - zna mnie, nie zastanawiałam się wczoraj nad tym, gdy jeszcze spał spakowałam wszystko, pocałowałam go i wyszłam - nie umiem zająć się sobą, jego bym skrzywdziła.

Frey. teksty ekstaaza dodał komentarz: Frey. do wpisu 22 grudnia 2013
Każdego dnia wstajesz z nadzieją  że dziś będzie lepiej. Starasz się uśmiechać  byleby się nie rozpłakać. Wchodzisz do łazienki  rozczesujesz włosy  patrząc w lustro widzisz uśmiech   zwykle ten sztuczny. Szykujesz się  zakładasz ulubione ciuchy  w których czujesz się najlepiej. Szybkim pośpiechem bierzesz plecak i ruszasz w stronę szkoły. Jesteś w szkole  znowu żartujesz  uśmiechasz się  ciągle coś. Funkcjonujesz  starasz się zrobić dobre wrażenie. Czas zajęć mija. Wracasz do domu  ściągasz buty  odkładasz plecak  wchodzisz do pokoju  siadasz w swoim ulubionym miejscu i znów wybuchasz płaczem. Znów nie wytrzymałaś  nie zatrzymałaś bólu. Znów wszystko pękło  rozsypałaś się  bo po prostu brakuję Ci sił.. Ale ile jeszcze tak dasz radę? Ile wytrzymasz? Ile jeszcze zniesiesz ten ból  który wypełnia Cię po brzegi? Ile jeszcze razy pokażesz wszystkim tę nie właściwą stronę swojej twarzy? No ile? Ty potrzebujesz pomocy  nie odpychaj wszystkich  daj sobie pomóc.   Chyba potrzebuję pomocy.

briefly dodano: 22 grudnia 2013

Każdego dnia wstajesz z nadzieją, że dziś będzie lepiej. Starasz się uśmiechać, byleby się nie rozpłakać. Wchodzisz do łazienki, rozczesujesz włosy, patrząc w lustro widzisz uśmiech - zwykle ten sztuczny. Szykujesz się, zakładasz ulubione ciuchy, w których czujesz się najlepiej. Szybkim pośpiechem bierzesz plecak i ruszasz w stronę szkoły. Jesteś w szkole, znowu żartujesz, uśmiechasz się, ciągle coś. Funkcjonujesz, starasz się zrobić dobre wrażenie. Czas zajęć mija. Wracasz do domu, ściągasz buty, odkładasz plecak, wchodzisz do pokoju, siadasz w swoim ulubionym miejscu i znów wybuchasz płaczem. Znów nie wytrzymałaś, nie zatrzymałaś bólu. Znów wszystko pękło, rozsypałaś się, bo po prostu brakuję Ci sił.. Ale ile jeszcze tak dasz radę? Ile wytrzymasz? Ile jeszcze zniesiesz ten ból, który wypełnia Cię po brzegi? Ile jeszcze razy pokażesz wszystkim tę nie właściwą stronę swojej twarzy? No ile? Ty potrzebujesz pomocy, nie odpychaj wszystkich, daj sobie pomóc. - Chyba potrzebuję pomocy.
Autor cytatu: bezznakumiloscii

są takie słowa  które bolą najbardziej. słowa  których nigdy nie powinno się mówić nawet najgorszemu wrogowi. a jednak ty  właśnie ty  karmisz nimi moje serce. nic z tego nie rozumiem. co ci zrobiłam  że zasłużyłam na taką opinię z twoich ust? przecież kochałam cię  szczerzej niż kogokolwiek innego. robiłam wszystko abyś był szczęśliwy  abyś to we mnie widział kobietę swojego życia. a ty? odszedłeś. nie chcę wiedzieć ile było po mnie. ale kochanie  koło mnie wciąż nikogo nie ma. kilku próbowało  starali się rozpalić iskrę  ale bezskutecznie. utworzyłam wokół swojego serca ogrodzenie  do którego jedynie ty masz klucz. i wiesz  powinieneś dbać o nie. potrzebuje tak wiele troski i opieki jak niemowlę bezskutecznie proszące o wodę. więc błagam  przestań  bo usycham. nie oczekuję od ciebie już niczego. jeśli to koniec  to odejdź  ale bez słowa  bo to one mnie zabijają.

briefly dodano: 22 grudnia 2013

są takie słowa, które bolą najbardziej. słowa, których nigdy nie powinno się mówić nawet najgorszemu wrogowi. a jednak ty, właśnie ty, karmisz nimi moje serce. nic z tego nie rozumiem. co ci zrobiłam, że zasłużyłam na taką opinię z twoich ust? przecież kochałam cię, szczerzej niż kogokolwiek innego. robiłam wszystko abyś był szczęśliwy, abyś to we mnie widział kobietę swojego życia. a ty? odszedłeś. nie chcę wiedzieć ile było po mnie. ale kochanie, koło mnie wciąż nikogo nie ma. kilku próbowało, starali się rozpalić iskrę, ale bezskutecznie. utworzyłam wokół swojego serca ogrodzenie, do którego jedynie ty masz klucz. i wiesz, powinieneś dbać o nie. potrzebuje tak wiele troski i opieki jak niemowlę bezskutecznie proszące o wodę. więc błagam, przestań, bo usycham. nie oczekuję od ciebie już niczego. jeśli to koniec, to odejdź, ale bez słowa, bo to one mnie zabijają.

wiesz co było najgorsze? ta bezsilność  której nie byłam w stanie pokonać.

aiiszaaa dodano: 22 grudnia 2013

wiesz co było najgorsze? ta bezsilność, której nie byłam w stanie pokonać.

złamał mi serce setki razy  a ja i tak wciąż przy nim trwałam.

aiiszaaa dodano: 22 grudnia 2013

złamał mi serce setki razy, a ja i tak wciąż przy nim trwałam.

jeżeli jest skurwysynem  to skurwysynem zostanie. ludzie się nie zmieniają. bynajmniej nie tacy.

aiiszaaa dodano: 22 grudnia 2013

jeżeli jest skurwysynem, to skurwysynem zostanie. ludzie się nie zmieniają. bynajmniej nie tacy.

zastanawia mnie fakt czy gdybym wcześniej wiedziała jak to wszystko się potoczy  czy zdecydowałabym się na bycie z nim. nie przeczę  iż sam fakt  jakim jest miłość to coś niesamowitego  ale nie ma nic niesamowitego w tym jaki pakiet cierpień serwuje Ci najbliższa osoba.

aiiszaaa dodano: 22 grudnia 2013

zastanawia mnie fakt czy gdybym wcześniej wiedziała jak to wszystko się potoczy, czy zdecydowałabym się na bycie z nim. nie przeczę, iż sam fakt, jakim jest miłość to coś niesamowitego, ale nie ma nic niesamowitego w tym jaki pakiet cierpień serwuje Ci najbliższa osoba.

 pozwoliłam ci pchnąć mnie za granicę swojej wytrzymałości. nic nie znaczyłam  więc na wszystko dałam się nabrać

aiiszaaa dodano: 22 grudnia 2013

"pozwoliłam ci pchnąć mnie za granicę swojej wytrzymałości. nic nie znaczyłam, więc na wszystko dałam się nabrać"

 yo  mój najlepszy przyjacielu  najlepszy przyjacielu aż do samego końca. gdziekolwiek jesteś  zawsze pamiętaj. masz dom na teraz i na zawsze.

aiiszaaa dodano: 22 grudnia 2013

"yo, mój najlepszy przyjacielu, najlepszy przyjacielu aż do samego końca. gdziekolwiek jesteś, zawsze pamiętaj. masz dom na teraz i na zawsze. "

  nigdy nie miałam problemów ze zdobyciem czego chcę  ale kiedy chodzi o ciebie  to nigdy nie jestem wystarczająco dobra.

aiiszaaa dodano: 22 grudnia 2013

" nigdy nie miałam problemów ze zdobyciem czego chcę, ale kiedy chodzi o ciebie, to nigdy nie jestem wystarczająco dobra. "

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć