 |
|
i wiesz, chciałabym iść gdzieś, gdzie droga byłaby mi zupełnie obca, gdzie na co dzień, inni nie zadawaliby zbędnych pytań. w miejsce, w którym nie byłoby mnie dla nikogo, choć na chwilę, gdzieś gdzie kolejny wdech, wewnętrznie nie rozrywałby płuc, nie sprawiał bólu. / endoftime.
|
|
 |
|
od pewnego czasu wśród innych, nie szukam już ideałów, bo wiesz, przy Nim one, po prostu przestają się liczyć, tracą na wartości, w tej chwili i za każdym następnym razem, On jest ponad tym co idealne. / endoftime.
|
|
 |
|
w tej chwili? pieprze to życie, które i tak za każdym razem w jakiś sposób, skopie po dupie, jak zwykle zbyt późno, uświadomi nam co powinniśmy zrobić, z czym poczekać, a co być może, sobie odpuścić. i to właśnie dzięki niemu, nasze dzisiaj wygląda znacznie inaczej, niż wyobrażalibyśmy sobie je wczoraj. / endoftime.
|
|
 |
|
cz.2. Z chłopakiem którego nie znała długo, ale już potrafiła zaufać . Najwidoczniej za szybko .Ale nie ona nie żałuje żadnej chwili spędzonej/przegadanej z nim . Jest szczęśliwa że ma takie wspomnienia . I chociaż tyle szczęścia a zarazem zła wyrządził w jej życiu nie potrafiła go znienawidzić . Ona codziennie rano wstaje i nakleja uśmiech na twarz . a ludzie ? oni nie widzą zamieszania w jej głowie ani smutku w jej oczach .Nie wiem czy nawet gdyby stanęła przed nimi, zaczęła zanosić się płaczem i tupać nogami . zauważyli by że sama sobie już z tym wszystkim nie radzi . / musiałam to z siebie wyrzucić . u mnie w głowie to wszystko jest tak samo poplątane jak tu . / memoriees
|
|
 |
|
cz.1 Niespodziewane spotkanie jego inicjały na jej ręce a przy nich serduszko . Strach, przestraszył się nie chciał nic na poważnie . Przynajmniej ona tak to zdefiniowała . Nie ważne że te głupie inicjały zapisała jej koleżanka z ławki bez żadnego większego znaczenia . to nie było ważne . Bez żadnych odszedł, bez słowa wyjaśnienia . Nie przeją się tym co ona czuła . Lecz ona nie potrafiła się z tym pogodzić, nie rozumiała dlaczego on chłopak o którym marzyła, chłopak którego zawsze chciała poznać, chłopak który dla niej był ideałem zostawił ją tak po prostu bez słowa jakby to co było było dla niego niczym . Niby dla jej dobra . Podobno chciał jej szczęścia .Mniejsza że wcześniej przy nim czuła się wyjątkową .Nie mogła się z tym pogodzić mijały miesiące, ona wciąż miała nadzieję . Myślała o nim praktycznie co noc . Chciała zapomnieć ale coś jej na to nie pozwalało .On już pewnie zapomniał . Ale ona zawsze będzie pamiętać chwile w których była szczęśliwa . / memoriees
|
|
 |
|
Widzisz, mogą we mnie mierzyć, ale nigdy mnie nie rozgryzą.
|
|
 |
|
Wiesz jakie jest najgorsze uczucie na świecie? Takie przy którym wszystkie inne to nic? Stać obok osoby, którą kochasz nad życie, wiedząc, że nie możesz jej dotknąć, przytulić, tak jakby stała za szybą.. Wiedząc, że nigdy nie będzie Twoja.
|
|
 |
|
Niektóre słowa bolą. Jeżeli są wypowiedziane przez osobę, która jest dla Ciebie na prawdę ważna dotknie Cię to bardziej. I wiesz, każdy mógłby Ci to powiedzieć, ale nigdy nie przypuszczałaś, że on to zrobi. "Nie chce Cię znać." Zbyt szczere, zbyt dosłowne. [mamotobie]
|
|
 |
|
Prawdopodobnie nie jestem jak Twoi znajomi. Nie chodzę w nocy od klubu do klubu, nie pije hektolitrów alkoholu, nie ćpam do utraty świadomości. Wiem, jestem nerwowa i często mówię coś czego później żałuje. Ale nie jestem mściwa, nie chce nikomu na siłę zniszczyć życia, ani nie szukam problemu tam gdzie go nie ma. I kocham Cię, choć pewnie nie chcesz już tego słyszeć. Ale nie jestem idealna, ty zresztą też nie, nikt nie jest. [mamotobie]
|
|
 |
|
Do szczęścia wbrew pozorom na prawdę nie potrzeba wiele. Naprawdę wystarczą 2 osoby. Pierwsza, do której będziesz żywił tak niespotykane, szczere uczucie. Przywiązanie, namiętność, miłość. I druga, która pomoże Ci się podnieść po kłótni z tą pierwszą osobą. Miłość i przyjaźń - tak naprawdę tylko tyle jest potrzebne do szczęścia. [mamotobie]
|
|
 |
|
chciałabym mieć tą pewność, że jeszcze nie wszystko jest stracone, że jest jeszcze kilka szans aby naprawić to co tak idealnie zjebałam. / lipstickk
|
|
 |
|
Będziemy mogli spojrzeć sobie w oczy po tym wszystkim ? Zapominając przy tym każdy wspólny miesiąc, dzień , godzinę , minutę , sekundę ? Tego co nas łączyło ? Tego ile razem przetrwaliśmy ? Przejdziemy koło siebie tak bezinteresownie , jakby nigdy , jedno za drugiego nie było w stanie oddać życia ? /slaglove
|
|
|
|