głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nic_nieznaczacy

I gdy ktoś pyta 'gdzie jest ta uśmiechnięta dziewczyna sprzed lat' mam ochotę rozpłakać się i wykrzyczeć jak bardzo mam dość świata.

bezznakumiloscii dodano: 2 dni temu

I gdy ktoś pyta 'gdzie jest ta uśmiechnięta dziewczyna sprzed lat' mam ochotę rozpłakać się i wykrzyczeć jak bardzo mam dość świata.

Być może nie jesteśmy dla siebie stworzeni..

bezznakumiloscii dodano: 2 dni temu

Być może nie jesteśmy dla siebie stworzeni..

 i nagle zupełnie niespodziewanie wszystko to co wzbierało się we mnie  wybuchło  wypłynęło na zewnątrz tak gwałtownie  że nie mogłam już udawać  że wszystko jest w porządku.  Net

bezznakumiloscii dodano: 2 dni temu

"i nagle zupełnie niespodziewanie wszystko to co wzbierało się we mnie, wybuchło, wypłynęło na zewnątrz tak gwałtownie, że nie mogłam już udawać, że wszystko jest w porządku."|Net
Autor cytatu: wartozycmarzeniami

Chciałem o czymś powiedzieć. O czymś sobie przypomnieć. Rozbudzić to wspomnienie  które zakopałem tak głęboko w sobie jakby go nie było. Ale z wspomnieniami  które próbujemy wymazać jest tak  że wrócą kiedyś do nas ze zdwojoną siłą. Był taki dzień  że potrzebowałem zniknąć. Przestać być sobą. Tym chłopcem  którego serce pękło na pół  który nie potrafił już kochać. Nigdy nie chciałem nikogo zranić  skrzywdzić w żaden sposób. Ale kiedy jesteś w takim stanie to twoja autodestrukcyjność często sprawia  że inni cierpią. Dzisiaj jest już dobrze. Zmieniłem się w zupełnie inną osobę. I chociaż nie mogę powiedzieć  że niczego nie żałuję to odzyskałem częściowy spokój. Chciałbym po prostu przeprosić za to co zrobiłem lub nie zrobiłem i co to spowodowało w waszym życiu. Przepraszam. Mamucie? Mam nadzieję  że kiedyś mi wybaczysz mimo  że ja nie potrafię sam sobie wybaczyć.   maxsentymentalny

maxsentymentalny dodano: 11 lipca 2019

Chciałem o czymś powiedzieć. O czymś sobie przypomnieć. Rozbudzić to wspomnienie, które zakopałem tak głęboko w sobie jakby go nie było. Ale z wspomnieniami, które próbujemy wymazać jest tak, że wrócą kiedyś do nas ze zdwojoną siłą. Był taki dzień, że potrzebowałem zniknąć. Przestać być sobą. Tym chłopcem, którego serce pękło na pół, który nie potrafił już kochać. Nigdy nie chciałem nikogo zranić, skrzywdzić w żaden sposób. Ale kiedy jesteś w takim stanie to twoja autodestrukcyjność często sprawia, że inni cierpią. Dzisiaj jest już dobrze. Zmieniłem się w zupełnie inną osobę. I chociaż nie mogę powiedzieć, że niczego nie żałuję to odzyskałem częściowy spokój. Chciałbym po prostu przeprosić za to co zrobiłem lub nie zrobiłem i co to spowodowało w waszym życiu. Przepraszam. Mamucie? Mam nadzieję, że kiedyś mi wybaczysz mimo, że ja nie potrafię sam sobie wybaczyć. / maxsentymentalny

Dopóki są kłótnie  to znaczy że zależy. Najgorzej jak już nie ma o co się kłócić  ani o czym rozmawiać.

bezznakumiloscii dodano: 27 maja 2019

Dopóki są kłótnie, to znaczy że zależy. Najgorzej jak już nie ma o co się kłócić, ani o czym rozmawiać.

Wchodzę tu systematycznie raz w miesiącu odkąd moblo „umarło”   to były najpiękniejsze lata mojego życia spędzone na tym portalu! Tęsknie cholernie i czasami mam cicha nadzieje  że spotkamy się tu znowu! ❤️ teksty ciamciaramciaa dodał komentarz: Wchodzę tu systematycznie raz w miesiącu odkąd moblo „umarło” - to były najpiękniejsze lata mojego życia spędzone na tym portalu! Tęsknie cholernie i czasami mam cicha nadzieje, że spotkamy się tu znowu! ❤️ do wpisu 13 maja 2019
Moje również krążą po Internecie jako niczyje.. Nawet mój mąż już wie  które są moje i często komentuje  znowu sobie ktoś przywłaszczył Twoje dzieło  ale kto wiedział 8 lat temu  że to się rozniesie na taką skalę jak moblo było jak  DOM  :  teksty ciamciaramciaa dodał komentarz: Moje również krążą po Internecie jako niczyje.. Nawet mój mąż już wie, które są moje i często komentuje "znowu sobie ktoś przywłaszczył Twoje dzieło" ale kto wiedział 8 lat temu, że to się rozniesie na taką skalę jak moblo było jak "DOM" :) do wpisu 13 maja 2019
Nie wiem czy kiedyś się wylecze z tej ciągłeś niepewności o przyszłość. Cały czas przeraża mnie jej wizja  mimo że mam u swego boku mężczyznę  który za miesiąc stanie się moim mężem i będzie szedł ze mną przez świat. Tylko nie wiem czy zdaje sobie sprawę jaka ciężka droga czeka go ze mną. Przecież jestem nikim  nadal jestem zepsuta i rozpadam się od środka  od środka umieram  chociaż nie daje po sobie tego poznać i nikt nic nie wie. Boję się tego że nie dam mu tego czego chce  że będzie tak samo nieszczęśliwy jak ja  bo okaże się że nigdy nie wylecze się z zewnętrznego bólu. Cały czas moja przyszłość jest niepewna i niepewna jestem ja czy chce tak dalej z tym żyć.   nutlla

nutlla dodano: 12 maja 2019

Nie wiem czy kiedyś się wylecze z tej ciągłeś niepewności o przyszłość. Cały czas przeraża mnie jej wizja, mimo że mam u swego boku mężczyznę, który za miesiąc stanie się moim mężem i będzie szedł ze mną przez świat. Tylko nie wiem czy zdaje sobie sprawę jaka ciężka droga czeka go ze mną. Przecież jestem nikim, nadal jestem zepsuta i rozpadam się od środka, od środka umieram, chociaż nie daje po sobie tego poznać i nikt nic nie wie. Boję się tego że nie dam mu tego czego chce, że będzie tak samo nieszczęśliwy jak ja, bo okaże się że nigdy nie wylecze się z zewnętrznego bólu. Cały czas moja przyszłość jest niepewna i niepewna jestem ja czy chce tak dalej z tym żyć. / nutlla

 potrafiła uśmiechać się mimo wszystko. i to jak! uśmiechać oczami. nawet jeśli te były przed chwilą pełne łez. bo jak sama mówiła  ludzie nie potrzebują jej smutku   im potrzebna jej nadzieja.     ansomia

bezznakumiloscii dodano: 11 maja 2019

"potrafiła uśmiechać się mimo wszystko. i to jak! uśmiechać oczami. nawet jeśli te były przed chwilą pełne łez. bo jak sama mówiła, ludzie nie potrzebują jej smutku - im potrzebna jej nadzieja." // ansomia

Siadam w ciemnym pokoju i po kilku latach patrzę na to wszystko co przyniósł mi los. Nie miałam łatwego życia. Najpiękniejsze lata wkraczania w dorosłość spędziłam pogrążając się w depresji  a później lecząc ją na kolejnych terapiach. Trwałam w destrukcyjnych relacjach  pozwalałam spychać się na samo dno. Ja po prostu.. oj tak chyba polubiłam kiedy boli  kiedy to ja musiałam starać się i prosić o uwagę. Czy można przyzwyczaić się do tego aby facet traktował kobietę jako przedmiot? Można. Można nawet podświadomie tego szukać. Ale teraz  teraz kiedy godzinami leczyłam swoją głowę  kiedy znalazłam kogoś przy kim uwielbiam się budzić  czuje że jest dla mnie szansa. Że jest szansa na normalne życie  w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa. I mam nadzieję że te lata cierpienia były po to abym dziś mogła być szczęśliwa.    napisana

napisana dodano: 28 kwietnia 2019

Siadam w ciemnym pokoju i po kilku latach patrzę na to wszystko co przyniósł mi los. Nie miałam łatwego życia. Najpiękniejsze lata wkraczania w dorosłość spędziłam pogrążając się w depresji, a później lecząc ją na kolejnych terapiach. Trwałam w destrukcyjnych relacjach, pozwalałam spychać się na samo dno. Ja po prostu.. oj tak chyba polubiłam kiedy boli, kiedy to ja musiałam starać się i prosić o uwagę. Czy można przyzwyczaić się do tego aby facet traktował kobietę jako przedmiot? Można. Można nawet podświadomie tego szukać. Ale teraz, teraz kiedy godzinami leczyłam swoją głowę, kiedy znalazłam kogoś przy kim uwielbiam się budzić, czuje że jest dla mnie szansa. Że jest szansa na normalne życie, w spokoju i poczuciu bezpieczeństwa. I mam nadzieję że te lata cierpienia były po to abym dziś mogła być szczęśliwa. / napisana

Powiedz mi jak żyć  znów się zgubiłam. Świat zaczynał już być dla mnie  szczęście już się do mnie uśmiechało  otwierało swoje ciepłe ramiona i było gotowe mnie przywitać. Więc powiedz mi co się stało? Smutek już dawał o sobie znać i zapomniałam już co to ból  ale ono bawi się że mną  daje mi złudne nadzieję. Raz się oddala  a potem wraca z podwójną siłą i drwi ze mnie jeszcze bardziej  a ja pozwalam mu znów wejść do mojego serca. I znów trzymam nóż i to całkiem przypadkiem  nawet nie wiem jak się znalazł w mojej dłoni  i znów coś każe mi go przyłożyć do skóry   i znów zatapiam się w bólu. I zdaje sobie sprawę że w głębi duszy tęskniłam za tym  tęskniłam bo ten ból jest lepszy od bólu w klatce. I dzięki temu smutek otacza mnie ramionami zamiast szczęścia.   nutlla

nutlla dodano: 28 kwietnia 2019

Powiedz mi jak żyć, znów się zgubiłam. Świat zaczynał już być dla mnie, szczęście już się do mnie uśmiechało, otwierało swoje ciepłe ramiona i było gotowe mnie przywitać. Więc powiedz mi co się stało? Smutek już dawał o sobie znać i zapomniałam już co to ból, ale ono bawi się że mną, daje mi złudne nadzieję. Raz się oddala, a potem wraca z podwójną siłą i drwi ze mnie jeszcze bardziej, a ja pozwalam mu znów wejść do mojego serca. I znów trzymam nóż i to całkiem przypadkiem, nawet nie wiem jak się znalazł w mojej dłoni, i znów coś każe mi go przyłożyć do skóry, i znów zatapiam się w bólu. I zdaje sobie sprawę że w głębi duszy tęskniłam za tym, tęskniłam bo ten ból jest lepszy od bólu w klatce. I dzięki temu smutek otacza mnie ramionami zamiast szczęścia.// nutlla

moje... teksty bezznakumiloscii dodał komentarz: moje... do wpisu 12 marca 2019
Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV