 |
-mamo, ja nie będę szła taki kawał z buta. tata mnie zawiezie. włosy mi się popsują.. -ale że co? ty masz te włosy jakoś szczególnie upięte? bo ja widzę, że to jakiś kurcze artystyczny nieład jest..
|
|
 |
- co robisz ?
- siedzę i myślę, dlaczego jestem taka głupia .
- głupia ?
- tak .
- dlaczego ?
- bo kocham kogoś, z kim nie mogę być ...
|
|
 |
- Czy Ty tego nie widzisz?
-Czego?
- Tego jak ona reaguje na twój uśmiech.
|
|
 |
-.. no i proszę pani wtedy weszłem
- wszedłem
- każdy chodzi jak potrafi.
|
|
 |
- co robisz?
- jestem w Nowym Jorku, czekam na limuzynę, która zawiezie mnie do Wellington Hotel, gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem,
dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami.
- naprawdę?
- nie, na fejsie siedzę
|
|
 |
-Patrz,schudłam na buzi.
-Kochanie, nie schudłaś, zmyłaś make up.
|
|
 |
- ideał twojego chłopaka ?
- Bob budowniczy . on zawsze da radę .
|
|
 |
-hmm.. w której ręce?
-ale co?
-Twoje życie.
-W takim razie w obu.
-Dlaczego?
-Bo moje życie jest w Twoich rękach.
|
|
 |
- Kochanie powiedz mi coś ciepłego ...
- Wrząca woda !
|
|
 |
- Lubisz mnie ?
- Tak, ale . . .
- Ale ?
- Ale chyba czuję coś więcej
|
|
 |
- Co robisz ?
- Właśnie się wykąpałam.
- I co teraz będziesz robić ?
- Mhm.. Pachnieć truskawkami
|
|
 |
Ile Ty mężczyzn w życiu miałaś ?
- Na tyle dużo, że teraz nie mam żadnego.
|
|
|
|