 |
|
Nienawidzę romantyków, nigdy nie będę Twoja.
|
|
 |
|
Wszystko jest w nas złe, szukamy miłości, ale później ją odrzucamy, akceptujemy pijaństwo i narkotyki, szukamy sensu życia w kurewskich miejscach, boimy się zaangażowań i pachniemy trucizną.
|
|
 |
|
Pa paru latach zostaje już tylko cholerny smutek i parę martwych części duszy.
|
|
 |
|
Jest lepiej, ale przyrzekam, że jak jutro wyjedzie to do jej powrotu będę umierała, codziennie coraz bardziej.
|
|
 |
|
Kim chcesz być w przyszłości? - Szczęśliwym człowiekiem.
|
|
 |
|
Wolę szczere "spierdalaj", niż fałszywe "przepraszam"..
|
|
 |
|
Bo jak miłość to nie z kurwą, a jak kraść to miliony.
|
|
 |
|
" Mój wulkan gniewu gasi Twój promień słońca, miłości. " / M. ♥
|
|
 |
|
Jest chłodny wieczór, wiatr wieje coraz mocniej, cicho słychać jego powiewy między szczelinami ruin. Patrzę przed siebie w niemy obraz liter, który pozostał po tamtej pamiętnej niedzieli. Doskonale pamiętam ten dzień, jego.. swój strach. To uczucie, kiedy mieliśmy spreje w ręku i zaczynaliśmy tworzyć coś z niczego. Kolejne pociągnięcia farby tworzyły kolejne litery. Kolejny raz do oczu napływają mi łzy. Krzyczę. Wiem, że tutaj nikt mnie nie usłyszy nawet On, bo przecież go już nie ma. Gdzieś w koncie leży jeszcze kupka śmieci, kilka butelek po piwie, paczki po fajkach - jeszcze parę miesięcy temu siedzieliśmy tutaj całą ekipą, teraz nie ma nikt na tyle siły by tu wejść. To miejsce przesiąknięte jest masą wspomnień. - To osiedle nie pachnie już Nim. - w głowie mam ciągle słowa jego siostry. One dają mi do myślenia. Sięgam po telefon, wybieram jego numer - poczta. Głęboki oddech, odpalam fajkę. Zamykam oczy i widzę go w trumnie, ten obraz mnie prześladuje. | niby_inny
|
|
 |
|
Spierdoliłem, wiem. A teraz nie potrafię tego naprawić. | niby_inny
|
|
 |
|
Trochę czuję się wykorzystana, trochę jak dziewczyna na jeden raz, na jeden wieczór. trochę odczuwam ból i chyba siebie nienawidzę, boję się każdego spojrzenia i dotyku, obcych rąk. / nieracjonalnie
|
|
 |
|
To nic, że tępo patrze przed siebie, to nic, jestem tylko trochę zaniedbana i zniszczona, cholernie styrana, o nic mnie nie pytaj, i kurwa, nie patrz, nie patrz, bo już nic we mnie nie zobaczysz.
|
|
|
|