 |
|
To, czego najbardziej chciała w tym momencie, dniu, miesiącu. Zapomnieć go. raz na zawsze. Wymazać go z pamięci, zresetować swój mózg by wszystkie wspomnienia związane z nim opuściły ją. Owszem starała się i nadal się stara nie myśleć o nim w kółko. Już usunęła ze swojego komputera wszystkie zdjęcia z nim. Spaliła również te, które zawsze nosiła przy sobie. Dało jej to ulgę tylko na moment, ale wspomnienia o nim powróciły ze zdwojoną siłą. Zasiedlił się w jej głowie jak zły chochlik. To on był jedyną przyczyną jej częstych wybuchów płaczów. Już próbowała go zapomnieć. Raz prawie się udało, ale niestety powróciło. Jak bumerang. Jak cholerny bumerang.! Dobrze wie, że to nie ma i nigdy sensu nie miało. Po co się oszukuje.? Ależ nie, nie oszukuje się. To jest silniejsze od niej samej, wspomnienia o nim są silniejsze od niej. I nie jest w stanie już nic zrobić, i nie jest w stanie całkowicie przestać go kochać, mimo, że tak bardzo go niema ..
|
|
 |
|
próbuje o tobie zapomnieć , ale nawet na fejsie pojawiasz sie pierwszy w znajomych...
|
|
 |
|
więc olej marzenia, i tak każde się spełnia zbyt rzadko.
co, o. miłość jest ślepa. podobno.
dlatego oczy nam otwiera samotność./Huczuhucz..
|
|
 |
|
To chore, to chore, weź oddech do płuc.
Jeśli życie to kurwa to i tak dotknę jej ust./Huczuhucz
|
|
 |
|
Gorzkie łzy i słodkie kłamstwa,
czysta prawda, brudne myśli w nas od dawna.
To, ciężko strawna mieszanka,
a musimy przebrnąć to, żeby móc dospać poranka./huczuhucz
|
|
 |
|
To kwestia szczerości, nie żaden wybór.
|
|
 |
|
to straszne, że ludzie potrafią chcieć, ale nie potrafią spełniać swoich chęci.
|
|
 |
|
chciałabym rzucić się teraz na łóżko i zacząć ryczeć, tak niekontrolowanie, głośno. chciałabym wyżalić sie do pustych, czterech ścian. patrząc w lustro przyznać się przed sobą samą czego nienawidze w sowim życiu, w byciu sobą. tak bardzo bym chciala teraz coś czuć
|
|
 |
|
I nagle świat zaczął ode mnie wymagać bycia kimś innym niż dotychczas.
|
|
 |
|
W tym wieku może się wielu rzeczy nie rozumie, za to czuje się głębiej, niżby się rozumiało.
|
|
 |
|
Ona widzi we mnie wroga, podłym gestem rani!
Ja tak bardzo ją kocham, przecież nie jestem ze stali!/KaeN
|
|
|
|