 |
|
Nie poczujesz szczęścia jak nie poznałeś cierpienia, ja czasem jestem szczęśliwy, te chwile bardzo doceniam.
Jeśli tylko bym mógł, oddałbym ich połowę jeśli wiedziałbym na pewno, że Tobie tym pomogę.
|
|
 |
|
Mam ciężki charakter, cały syf jest głęboko we mnie, czasami wybucham i wtedy łatwo o spięcie
|
|
 |
|
widzę wszystko boli może lepiej zamknąć oczy lecz to raz nie zagoi
|
|
 |
|
w sumie kurwa możesz mnie nie lubić tak jak ja nie lubie ludzi którzy mówią by mówić
|
|
 |
|
Pozostawiając swoje łzy na moim ramieniu,
podczas gdy twoje oczy błagały mnie bym został.
Wreszcie się zmienialiśmy,
ale to nasz los, jesteśmy razem trochę zbyt późno.
|
|
 |
|
Jest moim lekiem na całe zło, moim powodem do życia, moim szczęściem. Jest moim wszystkim, chociaż tak naprawdę go nie ma. Przychodzi tylko na chwilę i daje mi nową energię do życia. Stara się nadrobić wszystko to, co dzieje się w moim życiu, a później znów znika. To nie jest proste, bo ciągle się do siebie przyzwyczajamy, ale oboje chyba nie jesteśmy gotowi na to, aby być ze sobą ani na to, aby pozwolić sobie odejść już tak na zawsze. Boimy się stracić to oparcie, które mamy w sobie, tą pewność, że mimo wszystko jest taka osoba, która zawsze będzie czekać. Po prostu mamy w sobie coś, co tak skutecznie ciągnie nas do siebie i nie pozwala odpuścić, to każe trwać i czekać na lepszy czas i być dla siebie zawsze. Musimy najpierw przezwyciężyć wszystkie nasze słabości i pozbyć się tego uciążliwego strachu, a dopiero wtedy zaczniemy nowe życie - albo razem, albo osobno. / napisana
|
|
 |
|
Upadam każdego dnia, być może tylko po to, aby zobaczyć, czy pomożesz mi wstać. Tak trudno zrozumieć, że to ja sama powinnam być silna na tyle aby unieść ciężar nowego dnia.
|
|
 |
|
dałeś mi piękne chwile i przez nie dalej błądzę,
potem był ich duży brak i nieprzespane noce,
i strach, nie chciałem w ramionach żadnych innych być
|
|
 |
|
na przekór wszystkim tym co mówili że nie umiem.
Jeśli chodzi o mnie myślę po staremu.
Nie wyjdzie mi to myślę jeszcze więcej trenuj
Pomocna dłoń dzisiaj dla mnie jak wdech tlenu
jeśli trzymasz ze mną damy radę się nic nie bój.
|
|
 |
|
dałam Tobie cząstkę siebie i nie wziąłem jej z powrotem
|
|
 |
|
Kiedy ktoś Cię skrzywdzi i Ty cierpisz tak mocno, że nie masz sił oddychać, wstawać z łóżka, żyć po prostu, to po jakimś czasie od tego momentu czujesz się zimna w środku i wiesz, że teraz nikogo nie pokochasz. Miejsce w Twoim sercu ciągle jest zajęte przez niego i on nie wpuszcza nikogo do środka. A Ty wtedy czujesz, że możesz się bawić, że możesz patrzeć w oczy innego mężczyzny, całować inne usta, ale się nie zakochasz. Jednak i tutaj musisz uważać i nie przesadzać, bo przecież nigdy nie wiesz, w którym momencie zjawi się znów ktoś, ktoś tak bardzo niezwykły kto sprawi, że ten gruby mur Twojego serca tak nagle runie i po prostu po raz kolejny pokochasz. / napisana
|
|
 |
|
Niech znikną Ci co się przeszłością szczyca,
albowiem każda dziwka też była dziewica
|
|
|
|