 |
|
słabi gubią siebie jestem ponad,to nie dla mnie wole mniej a lepszego, treść odzwierciedla prawde odbicie jak przez kalke straciłem to doceniam czasu nie wróce pech to pech część istnienia
|
|
 |
|
każdy za błędy płaci, teraz stań na nogach i pokaż mu co stracił.
|
|
 |
|
Ludzie tak naprawdę mogą mieszkać tylko w innych ludziach...
Depresja to nic innego,
jak bezdomność,
na depresję cierpią ludzie,
którzy nie mają w kim mieszkać.
|
|
 |
|
Wydaje mi się, że jesteśmy nierozłączni...
Że to po prostu już się stało i że tak będzie zawsze.
Że jeśli nawet zostanę zapisem w Twojej pamięci,
jakąś datą,
jakimś wspomnieniem,
to i tak będzie to jak powrót do czegoś,
co się tak naprawdę nie odłączyło.
Po prostu się przesunęło na koniec kolejki osób istotnych.
I przyjdzie taki dzień,
być może po wielu latach,
kiedy mnie wyciągniesz
- na kilka chwil -
na początek kolejki.
|
|
 |
|
Znajdziemy powód, by odchodzić i sto powodów, żeby wracać.
|
|
 |
|
Tyle rozpaczy w milczeniu się mieści.
|
|
 |
|
Ale dla niektórych istnieje tylko ta jedna,
jedyna osoba,
od początku do końca.
Nikt inny nie pasuje.
Nikt inny nie trafia do serca w ten sposób
i nie żyje w nim.
|
|
 |
|
- Największe marzenie? - Bycie kochanym.
|
|
 |
|
"pamięć / rozrywa na włókna / kruche ściany szczęścia"
|
|
 |
|
...ale ja zawsze byłam na chwilę dla ludzi.
|
|
 |
|
Odpowiedzi bolą. Dlatego nie pytam.
|
|
 |
|
Przepraszam, że cały czas zawodzę. Wiem, że jestem beznadziejna, ale nie potrafię poradzić sobie z własnym życiem. Znowu się rozsypałam, pomimo tego, że zapewniałam iż jest już tak dobrze. Tylko, że ja naprawdę sądziłam, że wreszcie jest lepiej. Och tak zwyczajnie się pomyliłam. Cierpienie wcale mnie nie opuściło, ono tylko zasnęło na krótki czas, abym przez chwilę mogła spróbować żyć normalnie. Teraz wszystko wróciło i kolejny raz nie wiem jak mam sobie radzić. Tęsknota wypala mnie od środka, a ból zaciska moje serce. W myślach znów milion różnych scenariuszy i tylko cicho pytam Boga, gdzie on jest, a nagle echo odbija się w mojej głowie i odpowiada, że już zbyt daleko, aby móc do mnie wrócić. Znów płaczę, a w koło jest tak przerażająco smutno, zupełnie jak kiedyś. / napisana
|
|
|
|