 |
|
ja uważam to za przekleństwo ty myślisz, że to mój atut.
|
|
 |
|
dzisiaj nie dam ci upaść, ale przemyśl to za pół roku już cię nie wysłucham.
|
|
 |
|
ciemna noc, cicha muzyka płynąca z głośników, rozpierdol w głowie.. setki, miliony nieposkładanych myśli, nieposegregowanych wspomnień.
|
|
 |
|
Oto ja. Urodzona z jakimś defektem. Niezdolna do kontroli swoich uczuć. Raz nadwrażliwa, raz zbyt obojętna. O skrzywionym poczuciu humoru. Marna imitacja samej siebie.
|
|
 |
|
Bez lęku, razem do przodu, przez życie przejdziemy
|
|
 |
|
Ile razy trzeba na dno spaść by dotknąć Glorii
|
|
 |
|
Mógłbym być kimś innym dziś, jak gdybym nie zaczął iść.
|
|
 |
|
Wiem, kim jestem, czego chce, uwierz mi na gębę.
|
|
 |
|
zraniłam każdą osobę, którą kochałam.. nie mogę pozwolić na to bym zraniła i ciebie, więc odejdź.
|
|
 |
|
Wkurwia mnie optymizm innych ludzi, gdy sama czuję się jak totalne dno.
|
|
 |
|
boję się z tobą być. tak idealnie mówisz o miłości. idealnie ubierasz uczucia w słowa, mówisz tak prawdziwie, tak szczerze. nie mogę z tobą być. nie, to wcale nie przez to, że jesteś tak idealny. to przeze mnie. tak często ranię ludzi, że boję się tego, że mogłabym zranić i ciebie, a tego nie wybaczyłabym sobie do końca życia.
|
|
 |
|
kocham mojego faceta, ale to w niej jestem zakochana..
|
|
|
|