 |
|
napisał. na widok jego imienia na moim ekranie telefonu zapadłam się śmiechem. pisze ? dziwne, nawet bardzo. pisze czy jutro pojadę z nim do centrum po nowe buty, bajeruje że szok. wchodzę na fejsa, on zmienił status " tęsknie za tobą masakrycznie! kocham cię. ' przy czym laska z Warszawy komentuje ' też cie kocham ! ' odpisuję na esemesa - nie ma sprawy to o której ? - i pomyśleć że kiedyś byliśmy razem. \ ms.inlove
|
|
 |
|
bez niego jestem nikim. niczym. chodzącą kukłą poniewieraną przez życie. wydarzenia które mają miejsce obok mnie, skutecznie blokują dostęp do rzeczywistości. wszystko co robię jest bezsensowne. nie jestem już sobą. wypełniająca mnie tęsknota za nim, stworzyła coś, czym teraz chyba jestem. pustą postacią wypraną z emocji. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
dziewczyna ze złamanym sercem jest zdolna do wszystkiego. od żałosnego błagania Go o powrót, do zabójstwa, więc dwa razy się zastanów nim spróbujesz poderwać mojego chłopaka. / nieswiadomosc
|
|
 |
|
Jakie uczucie wtargnie do Jego serca, gdy spojrzy na krew? Gdy dowie się, że to krew osoby, którą dobrze zna?.. Jak będą zachowywały się Jego tęczówki, gdy spojrzy na moją twarz? Co zrobi, mając już całkowitą pewność, że krew należy do mnie? Poczuje ucisk w klatce piersiowej, czy też może coś nagle wstrzyma mu oddech? | nieracjonalnie
|
|
 |
|
cz 2. ognie znów się paliły, a cmentarz wyglądał jak bożonarodzeniowa choinka obwieszona światełkami. przed nią nikogo nie było. - Gdzie jesteś ?! - krzyczała, mając nadzieję, że przyjaciółka zaraz wyjdzie z najbliższej kryjówki mówiąc "ale cię nabrałam". ale nie wyszła. dopiero teraz spostrzegła, że siedzi na ziemi. drżącą ręką podparła się, by wstać, kiedy znicze na jego grobie, jeden po drugim zaczęły roztrzaskiwać się na kawałki. z przerażeniem poderwała się na nogi i zaczęła biec. światła na grobach które mijała, zaczynały migotać, niektóre gasły. z sercem w gardle, dopadła bramy. pociągnęła ją mocno do siebie, ta jednak ani drgnęła. dławiąc się strachem, zaczęła wzywać pomocy. nikt nie nadchodził. wciąż krzycząc, poczuła na karku czyjś oddech. odwróciła się powoli. przez łzy dostrzegła jego zamazaną postać. jej słabe serce nie wytrzymało. upadła na ziemię, resztką świadomości chwytając jego ciche: "wreszcie będziemy razem, Kochanie. już na zawsze". / nieswiadomosc
|
|
 |
|
cz 1.gdzieś daleko odezwało się wycie psa, pierwsze gwiazdy pojawiały się na niebie, a one stały dopiero przed wejściem. - No chodź, chyba nie tchórzysz ? - powiedziała do niej przyjaciółka. - Jasne, że nie. - to mówiąc pchnęła żelazną bramę, która swym zgrzytem mogłaby obudzić połowę nieboszczyków na tym cmentarzu. - A właściwie dlaczego idziemy tu w nocy ? - zapytała. - Nie uważasz, że wtedy jest jakiś lepszy nastrój ? - Sama nie wiem... - odpowiedziała, wspinając się na górę, między grobami. kiedy dotarły do wielkiego krzyża, pod którym był pochowany, przystanęła. w myślach odmówiła krótką modlitwę. - Podaj mi zapałki. - zwróciła się do przyjaciółki, a ta posłusznie dała jej małe pudełeczko. zziębniętymi dłońmi zapaliła czerwony znicz. nagle coś za nią trzasnęło. nim się odwróciła, wszystko zgasło. każda świeca i każdy znicz. jakby ktoś naraz zdmuchnął światła na całym cmentarzu. - Jesteś tu? - szepnęła w pustkę. odpowiedziała jej cisza. równie nagle wszystko powróciło do normy.
|
|
 |
|
A jeśli kiedykolwiek zobaczysz mnie w cholernie złym stanie, nie próbuj mi pomóc, pozwól mi po prostu zgasnąć. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Tak często zdarza mi się tęsknić za Nim.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Chcę być blisko, kiedy zasypiasz, w nocy chcę czuć, że oddychasz. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
Stał obok niej.Tak całkiem nieobecny, zamknięty, daleki.. | nieracjonalnie
|
|
 |
|
"Już sam nie wiem jak to ma być, bez Was nie mogę, a z Wami nie umiem żyć.." ♥
|
|
|
|