głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nessuno

chciałabym obudzić się któregoś letniego dnia  wyspana  wstać i uśmiechać się do samej siebie. idealnie ułożyć niesforną grzywkę i wychodząc z domu nie poplątać słuchawek. uśmiechać się do ludzi i uciec przed letnim deszczem do najbliższego sklepu. potem wyjść i omijając kałuże by nie zamoczyć ulubionych trampek  czytać motywujący tekst spod kapsla. usiąść na parującym pod wpływem słońca krawężniku. czekać na niego i powitać słodkim pocałunkiem  następnym i następnym. a potem zdać sobie sprawę  że jestem cholernie szczęśliwa. nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 27 grudnia 2011

chciałabym obudzić się któregoś letniego dnia, wyspana, wstać i uśmiechać się do samej siebie. idealnie ułożyć niesforną grzywkę i wychodząc z domu nie poplątać słuchawek. uśmiechać się do ludzi i uciec przed letnim deszczem do najbliższego sklepu. potem wyjść i omijając kałuże by nie zamoczyć ulubionych trampek, czytać motywujący tekst spod kapsla. usiąść na parującym pod wpływem słońca krawężniku. czekać na niego i powitać słodkim pocałunkiem, następnym i następnym. a potem zdać sobie sprawę, że jestem cholernie szczęśliwa./nieswiadomosc

  skoczysz do sklepu ?   zapytała mama wstawiając głowę do mojego pokoju.  po co?   mój głos był pełen znudzenia.  zawsze zapominam o proszku do pieczenia.. jak zrobię tort ?  dobra  idę.  powiedziałam i leniwie podniosłam się z łóżka. za oknem wiatr targał nagimi gałęziami drzew. przeczesałam palcami rozpuszczone włosy i przemyłam zaspaną twarz. ubrałam adidasy i wciągnęłam ulubioną bluzę. zakładając kaptur  wyszłam na nieprzyjemne powietrze. po pięciu minutach dotarłam do sklepu  żałując że nie wzięłam słuchawek. błądząc między półkami odnalazłam proszek i już miałam iść do kasy  gdy ujrzałam znajomą kurtkę. stał kilka kroków ode mnie  w dłoni trzymając piwo. więc jednak znów zaczął. znów się pogrążał. z bijącym sercem oparłam się o ścianę. chciałam podejść i zamienić z nim słowo  spytać  jak teraz żyje. po chwili wzięłam głęboki oddech i zbierając się w sobie  wyszłam zza rogu. już otwierałam usta  gdy spostrzegłam  że zniknął. znów zniknął  burząc równowagę mojego świata. N

nieswiadomosc dodano: 27 grudnia 2011

- skoczysz do sklepu ? - zapytała mama wstawiając głowę do mojego pokoju.- po co? - mój głos był pełen znudzenia.- zawsze zapominam o proszku do pieczenia.. jak zrobię tort ? -dobra, idę.- powiedziałam i leniwie podniosłam się z łóżka. za oknem wiatr targał nagimi gałęziami drzew. przeczesałam palcami rozpuszczone włosy i przemyłam zaspaną twarz. ubrałam adidasy i wciągnęłam ulubioną bluzę. zakładając kaptur, wyszłam na nieprzyjemne powietrze. po pięciu minutach dotarłam do sklepu, żałując że nie wzięłam słuchawek. błądząc między półkami odnalazłam proszek i już miałam iść do kasy, gdy ujrzałam znajomą kurtkę. stał kilka kroków ode mnie, w dłoni trzymając piwo. więc jednak znów zaczął. znów się pogrążał. z bijącym sercem oparłam się o ścianę. chciałam podejść i zamienić z nim słowo, spytać, jak teraz żyje. po chwili wzięłam głęboki oddech i zbierając się w sobie, wyszłam zza rogu. już otwierałam usta, gdy spostrzegłam, że zniknął. znów zniknął, burząc równowagę mojego świata./N

Znasz uczucie przepalonego serca? Wtedy niczego nie chcesz  o niczym nie myślisz  wtedy tętno słabnie  czujesz  jak życie odpływa  nic Cię nie rusza  nie tęsknisz  milczysz i pragniesz odejść..   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 27 grudnia 2011

Znasz uczucie przepalonego serca? Wtedy niczego nie chcesz, o niczym nie myślisz, wtedy tętno słabnie, czujesz, jak życie odpływa, nic Cię nie rusza, nie tęsknisz, milczysz i pragniesz odejść.. | nieracjonalnie

Nigdy nie chciałam dać po sobie poznać  jak bardzo obsesyjnym uczuciem Go darzę.. nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 27 grudnia 2011

Nigdy nie chciałam dać po sobie poznać, jak bardzo obsesyjnym uczuciem Go darzę..|nieracjonalnie

Gdybym miała pewność  że dziś ostatni raz patrzę na ten świat  pobiegłabym do miejsca  w którym jesteś i ściskając Cię mocno za dłonie  pokazałabym jak bardzo ważny jesteś i będziesz nadal  bez znaczenia czy będę tu  czy tam..  nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 27 grudnia 2011

Gdybym miała pewność, że dziś ostatni raz patrzę na ten świat, pobiegłabym do miejsca, w którym jesteś i ściskając Cię mocno za dłonie, pokazałabym jak bardzo ważny jesteś i będziesz nadal, bez znaczenia czy będę tu, czy tam..| nieracjonalnie

była trzecia w nocy  gdy nie mogąc zasnąć  ubrała się i wyszła z domu. nawet sen nie pozwalał jej teraz na oderwanie od codzienności. w każdym pojawiał się On. uśmiechnięty  patrzący na nią swoimi brązowymi oczami. zakochanymi oczami. śnił jej się taki  jakim nie chciała go zapamiętać. wolała w myślach przywoływać go jako drania  który ją zostawił. ale nie potrafiła. dusząc się z tęsknoty usiadła na ławce w parku  zaciągając się nocnym powietrzem. mimowolnie jej wzrok powędrował na drzewo rosnące obok  w którego korze wyryty był napis  J + K = ℒℴѵℯ . w ostatnie wakacje pierwszy raz powiedział  że ją kocha. właśnie wtedy  za pomocą scyzoryka upamiętnił ten dzień. litery oświetlone lekko blaskiem księżyca  nagle się rozmazały. zorientowała się  że płacze. zakryła oczy dłońmi i rozmazała słone łzy na policzkach. szloch delikatnie wstrząsał jej ramionami. nagle dostrzegła znajomy kształt. nim spostrzegła  pomógł jej wstać i mocno do siebie przytulił.   Przecież obiecałem  że na zawsze. N

nieswiadomosc dodano: 27 grudnia 2011

była trzecia w nocy, gdy nie mogąc zasnąć, ubrała się i wyszła z domu. nawet sen nie pozwalał jej teraz na oderwanie od codzienności. w każdym pojawiał się On. uśmiechnięty, patrzący na nią swoimi brązowymi oczami. zakochanymi oczami. śnił jej się taki, jakim nie chciała go zapamiętać. wolała w myślach przywoływać go jako drania, który ją zostawił. ale nie potrafiła. dusząc się z tęsknoty usiadła na ławce w parku, zaciągając się nocnym powietrzem. mimowolnie jej wzrok powędrował na drzewo rosnące obok, w którego korze wyryty był napis "J + K = ℒℴѵℯ". w ostatnie wakacje pierwszy raz powiedział, że ją kocha. właśnie wtedy, za pomocą scyzoryka upamiętnił ten dzień. litery oświetlone lekko blaskiem księżyca, nagle się rozmazały. zorientowała się, że płacze. zakryła oczy dłońmi i rozmazała słone łzy na policzkach. szloch delikatnie wstrząsał jej ramionami. nagle dostrzegła znajomy kształt. nim spostrzegła, pomógł jej wstać i mocno do siebie przytulił. - Przecież obiecałem, że na zawsze./N

teraz w środku zimy  marzę o jak najszybszym nadejściu wiosny  tej prawdziwej. przecież to taka magiczna pora roku. wszystko odżywa. może odżyłoby i moje serce ? pewnie znów by zmiękło i zapragnęło kochać. ale to przecież byłaby ten idealny czas  wtedy wszystko wydaje się takie proste. świeciło by słońce  rozganiając chmury  ogrzałoby zmarznięte uczucia. ciepły wiatr przywiałby nowe nadzieje. mogłabym więcej. mogłabym pokochać na nowo. na nowo i mocniej. ciągle tą samą osobę.  nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 27 grudnia 2011

teraz w środku zimy, marzę o jak najszybszym nadejściu wiosny, tej prawdziwej. przecież to taka magiczna pora roku. wszystko odżywa. może odżyłoby i moje serce ? pewnie znów by zmiękło i zapragnęło kochać. ale to przecież byłaby ten idealny czas, wtedy wszystko wydaje się takie proste. świeciło by słońce, rozganiając chmury, ogrzałoby zmarznięte uczucia. ciepły wiatr przywiałby nowe nadzieje. mogłabym więcej. mogłabym pokochać na nowo. na nowo i mocniej. ciągle tą samą osobę./ nieswiadomosc

pod kilkoma kocami i przy grzejniku  moim ciałem wstrząsały dreszcze. nie wiem co było ich przyczyną. może za duża ilość whisky  może gorączka a może zwyczajna tęsknota za Tobą. w dłoniach trzymałam kubek nienapoczętej herbaty  jednak połowa ubyła już z kubka z powodu drżenia rąk. kilka plam na dywanie powiększało się z każdą chwilą. zimno zżerało mnie od opuszek palców aż po czubki rzęs. nie oszczędziło serca  które łomotało jak szalone. coraz szybciej. nagle poczułam falę gorąca. i znowu to samo pytanie: to alkohol  skok temperatury  czy może gdzieś tam na drugim końcu miasta  pomyślałeś o mnie ?   nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 26 grudnia 2011

pod kilkoma kocami i przy grzejniku, moim ciałem wstrząsały dreszcze. nie wiem co było ich przyczyną. może za duża ilość whisky, może gorączka a może zwyczajna tęsknota za Tobą. w dłoniach trzymałam kubek nienapoczętej herbaty, jednak połowa ubyła już z kubka z powodu drżenia rąk. kilka plam na dywanie powiększało się z każdą chwilą. zimno zżerało mnie od opuszek palców aż po czubki rzęs. nie oszczędziło serca, które łomotało jak szalone. coraz szybciej. nagle poczułam falę gorąca. i znowu to samo pytanie: to alkohol, skok temperatury, czy może gdzieś tam na drugim końcu miasta, pomyślałeś o mnie ? / nieswiadomosc

tylko cisza mnie nie bolała. to z niej zbudowałam wokół siebie mur. to nią się broniłam i ona otulała mnie do snu. nigdy nie wytykała mi błędów. jednak kiedyś sama wszystko zniszczyłam  budząc się pewnego dnia z krzykiem. z jego imieniem na ustach. nawet cisza mnie zdradziła. nie zostało nic. N

nieswiadomosc dodano: 26 grudnia 2011

tylko cisza mnie nie bolała. to z niej zbudowałam wokół siebie mur. to nią się broniłam i ona otulała mnie do snu. nigdy nie wytykała mi błędów. jednak kiedyś sama wszystko zniszczyłam, budząc się pewnego dnia z krzykiem. z jego imieniem na ustach. nawet cisza mnie zdradziła. nie zostało nic./N

Kiedy przestanę o Tobie myśleć? Powiedz mi  bo boję się cholernie  że jednak takiego dnia nie będzie  że on się nie pojawi  nie nadejdzie..   nieracjonalnie

nieracjonalnie dodano: 26 grudnia 2011

Kiedy przestanę o Tobie myśleć? Powiedz mi, bo boję się cholernie, że jednak takiego dnia nie będzie, że on się nie pojawi, nie nadejdzie.. | nieracjonalnie

otula mnie ciepła kołdra. gardło mam suche. muszę wstać. nie. muszę. nie chcę. chcę. nie mogę. siła ciążenia przykuwa mnie do łóżka. nie mogę oddychać. nie mogę mówić. muszę wstać. jestem słaba. zbyt słaba by wstać z łóżka  a co dopiero żyć.  nieswiadomosc

nieswiadomosc dodano: 26 grudnia 2011

otula mnie ciepła kołdra. gardło mam suche. muszę wstać. nie. muszę. nie chcę. chcę. nie mogę. siła ciążenia przykuwa mnie do łóżka. nie mogę oddychać. nie mogę mówić. muszę wstać. jestem słaba. zbyt słaba by wstać z łóżka, a co dopiero żyć./ nieswiadomosc

a w Wigilię tak po prostu spakował się i odszedł trzaskając drzwiami  w wyniku czego roztrzaskał bombki  które nie utrzymały się na choince i moje serce  które swymi odłamkami zasypało pokój. N

nieswiadomosc dodano: 26 grudnia 2011

a w Wigilię tak po prostu spakował się i odszedł trzaskając drzwiami, w wyniku czego roztrzaskał bombki, które nie utrzymały się na choince i moje serce, które swymi odłamkami zasypało pokój./N

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć