głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika nessii

Koniec z Nami. Odcinam się od Ciebie na zawsze. Ciężko będzie  ale zrobiłam już sporo kroków do przodu. Muszę się odciąć  muszę zapomnieć. Nie ważne czy tego chcę  czy też nie  ale nie mogę trzymać Cię cały czas w swoim życiu  w swoich ramionach. Nie mogę pozwolić Ci pozostać w moim sercu. Im dłużej tam jesteś  to ja częściej się gubię w sobie. Nie potrafię przez to odnaleźć ścieżki  którą chcę podążać  bo każda decyzja  którą podejmuję jest uzależniona od myśli o Tobie. Rozumiesz  że ja muszę odejść? Chcę zacząć nowe życie  ale bez Ciebie. Muszę się nauczyć chodzić nowymi ścieżkami  które pozwolą mi swobodnie oddychać. Bo przy Tobie się duszę  umieram  a ja nie chcę jeszcze odchodzić. Mam tyle życia przed sobą  tyle rzeczy  które chcę poznać. Zapomnij więc o mnie i pozwól mi swobodnie stąpać po ziemi  proszę. Pozwól mi żyć..

remember_ dodano: 30 czerwca 2013

Koniec z Nami. Odcinam się od Ciebie na zawsze. Ciężko będzie, ale zrobiłam już sporo kroków do przodu. Muszę się odciąć, muszę zapomnieć. Nie ważne czy tego chcę, czy też nie, ale nie mogę trzymać Cię cały czas w swoim życiu, w swoich ramionach. Nie mogę pozwolić Ci pozostać w moim sercu. Im dłużej tam jesteś, to ja częściej się gubię w sobie. Nie potrafię przez to odnaleźć ścieżki, którą chcę podążać, bo każda decyzja, którą podejmuję jest uzależniona od myśli o Tobie. Rozumiesz, że ja muszę odejść? Chcę zacząć nowe życie, ale bez Ciebie. Muszę się nauczyć chodzić nowymi ścieżkami, które pozwolą mi swobodnie oddychać. Bo przy Tobie się duszę, umieram, a ja nie chcę jeszcze odchodzić. Mam tyle życia przed sobą, tyle rzeczy, które chcę poznać. Zapomnij więc o mnie i pozwól mi swobodnie stąpać po ziemi, proszę. Pozwól mi żyć..

Tak bardzo się pomyliłam. Myślałam  że naprawdę potrafię uwolnić się od przeszłości  ale to jedna wielka bzdura. Próbowałam okłamać serce  ale jego nie da się oszukać. Przecież ciągle go kocham i tęsknie za nim i nic na razie tego nie zmieni  więc niepotrzebnie wmawiałam sobie  że jest inaczej. Rzeczywistość znów niszczy mnie od środka  a ja nic nie mogę zrobić. On jest coraz dalej  a ja nie mogę mieszać mu się w życie ze swoimi żalami. Chciałabym nauczyć się żyć bez niego  ale to jest tak cholernie trudne. Życie mnie przerosło  po raz kolejny  tak po prostu.   napisana

napisana dodano: 30 czerwca 2013

Tak bardzo się pomyliłam. Myślałam, że naprawdę potrafię uwolnić się od przeszłości, ale to jedna wielka bzdura. Próbowałam okłamać serce, ale jego nie da się oszukać. Przecież ciągle go kocham i tęsknie za nim i nic na razie tego nie zmieni, więc niepotrzebnie wmawiałam sobie, że jest inaczej. Rzeczywistość znów niszczy mnie od środka, a ja nic nie mogę zrobić. On jest coraz dalej, a ja nie mogę mieszać mu się w życie ze swoimi żalami. Chciałabym nauczyć się żyć bez niego, ale to jest tak cholernie trudne. Życie mnie przerosło, po raz kolejny, tak po prostu. / napisana

Nie jest tak  że możesz mieć mnie na jakiś czas. Na jakiś czas porzucić  po czasie znowu mnie brać  jak zabawkę  sorry  ale nie myśl nad nami czy przyjaźń czy miłość bo to bardzo rani.

whistle dodano: 30 czerwca 2013

Nie jest tak, że możesz mieć mnie na jakiś czas. Na jakiś czas porzucić, po czasie znowu mnie brać jak zabawkę, sorry, ale nie myśl nad nami czy przyjaźń czy miłość bo to bardzo rani.

Kiedyś nie wyobrażałam sobie bez Ciebie życia a każda wizja takiej przyszłości przyprawiała u mnie łzy w oczach. Ale dziś wcale tak nie jest. Żyje normalnie  uśmiecham się i śmieję  spędzam czas ze znajomymi i wracam wieczorami. To prawda   zdarzy mi siedząc nocą przed komputerem zatęsknić za Tobą  przez przypadek wejść w wiadomości i przepłakać całą noc ale nie brakuje mi Ciebie  choć czasem chciałabym opowiedzieć Ci co u mnie i wyżalić się w Twoich ramionach jak bardzo mi źle. Uświadomiłam sobie  że życie kręci się dalej i widocznie tak musiało być  że dziś nie jesteśmy już razem. Mimo to zawsze będziesz moim najpiękniejszym wspomnieniem.

whistle dodano: 30 czerwca 2013

Kiedyś nie wyobrażałam sobie bez Ciebie życia a każda wizja takiej przyszłości przyprawiała u mnie łzy w oczach. Ale dziś wcale tak nie jest. Żyje normalnie, uśmiecham się i śmieję, spędzam czas ze znajomymi i wracam wieczorami. To prawda - zdarzy mi siedząc nocą przed komputerem zatęsknić za Tobą, przez przypadek wejść w wiadomości i przepłakać całą noc ale nie brakuje mi Ciebie, choć czasem chciałabym opowiedzieć Ci co u mnie i wyżalić się w Twoich ramionach jak bardzo mi źle. Uświadomiłam sobie, że życie kręci się dalej i widocznie tak musiało być, że dziś nie jesteśmy już razem. Mimo to zawsze będziesz moim najpiękniejszym wspomnieniem.

Wiesz czego nienawidziłam w naszym związku? Kiedy ja chciałam wyjść na imprezę musiałeś to przemyśleć a kiedy ty wychodziłeś bawić się z kumplami  wyłączałeś telefon nie dając o sobie znaku życia. Nie mogłam mieć gorszego dnia bo od razu się złościłam a ja powinnam Ciebie zrozumieć kiedy coś się stało i wyzywałeś mnie od najgorszych. Żal mi tych wszystkich sytuacji w których czułam się najszczęśliwsza na świecie ale nienawidzę być kontrolowana  przepraszam.

whistle dodano: 30 czerwca 2013

Wiesz czego nienawidziłam w naszym związku? Kiedy ja chciałam wyjść na imprezę musiałeś to przemyśleć a kiedy ty wychodziłeś bawić się z kumplami, wyłączałeś telefon nie dając o sobie znaku życia. Nie mogłam mieć gorszego dnia bo od razu się złościłam a ja powinnam Ciebie zrozumieć kiedy coś się stało i wyzywałeś mnie od najgorszych. Żal mi tych wszystkich sytuacji w których czułam się najszczęśliwsza na świecie ale nienawidzę być kontrolowana, przepraszam.

I. Czuję się beznadziejnie i źle. Czuję  jak moje ciało odmawia współpracy ze mną. Wszystko to przeplatane jest bólem psychicznym i fizycznym. Boli mnie ciało  jak również i serce. Nie daje mi spokoju rozum  który przepełnia mój umysł dawnymi wspomnieniami oraz chwilami  które przekreśliłam jakiś czas temu. Czuję się źle  ponieważ uświadamiam sobie co zrobiłam złego w życiu  jaki popełniłam błąd. Czuję się źle  bo wciąż jestem zanieczyszczona błędami z przeszłości  od których się nie uwolniłam  od których nie potrafię uciec  a już tym bardziej się oderwać. Czuję się źle  bo widzę  jak moje życie zaczyna się sypać  a ja nie jestem w stanie zapanować nad tym. Czuję  że tracę kontrolę nad samą sobą  nad myślami  czy ruchami  które wykonuję na przemian ze snem  czy porannym wstawaniem. Czuję się źle  bo zrozumiałam  że moje życie jest tak skomplikowane  że szczęście raczej nie jest mi pisane.

remember_ dodano: 29 czerwca 2013

I. Czuję się beznadziejnie i źle. Czuję, jak moje ciało odmawia współpracy ze mną. Wszystko to przeplatane jest bólem psychicznym i fizycznym. Boli mnie ciało, jak również i serce. Nie daje mi spokoju rozum, który przepełnia mój umysł dawnymi wspomnieniami oraz chwilami, które przekreśliłam jakiś czas temu. Czuję się źle, ponieważ uświadamiam sobie co zrobiłam złego w życiu, jaki popełniłam błąd. Czuję się źle, bo wciąż jestem zanieczyszczona błędami z przeszłości, od których się nie uwolniłam, od których nie potrafię uciec, a już tym bardziej się oderwać. Czuję się źle, bo widzę, jak moje życie zaczyna się sypać, a ja nie jestem w stanie zapanować nad tym. Czuję, że tracę kontrolę nad samą sobą, nad myślami, czy ruchami, które wykonuję na przemian ze snem, czy porannym wstawaniem. Czuję się źle, bo zrozumiałam, że moje życie jest tak skomplikowane, że szczęście raczej nie jest mi pisane.

II. Czuję się źle  ponieważ boli mnie sam już fakt  jak upada moje serce  które niedawno posklejałam w całość. Czuję się źle  bo myślałam  że mam nad uczuciami przewagę  że nie uciekam przed nimi  a jedynie z nimi walczę  ale się myliłam  bo walkę sama z sobą przegrałam. Czuję się źle  bo pierwszy raz od dawna poczułam  że oszukuję samą siebie  że dążę do czegoś przed czym nigdy się nie uchronię.

remember_ dodano: 29 czerwca 2013

II. Czuję się źle, ponieważ boli mnie sam już fakt, jak upada moje serce, które niedawno posklejałam w całość. Czuję się źle, bo myślałam, że mam nad uczuciami przewagę, że nie uciekam przed nimi, a jedynie z nimi walczę, ale się myliłam, bo walkę sama z sobą przegrałam. Czuję się źle, bo pierwszy raz od dawna poczułam, że oszukuję samą siebie, że dążę do czegoś przed czym nigdy się nie uchronię.

Tylko niemożliwe jest warte wysiłku.

aoa dodano: 29 czerwca 2013

Tylko niemożliwe jest warte wysiłku.

Szczęście to po prostu dobre słowa i zła pamięć.

aoa dodano: 29 czerwca 2013

Szczęście to po prostu dobre słowa i zła pamięć.

To mnie przerasta. Codziennie oszukuję siebie  że wszystko co było jest już za mną  że poukładałam sobie życie na nowo  ale kiedy przychodzi taki wieczór  gdzie moje myśli schodzą na temat wspomnień  powoli zaczyna coś do mnie docierać. I tak właśnie było wczoraj  kiedy nie mogłam przestać o Tobie myśleć. To co we mnie się działo  było czymś nie do opisania. Nie nadążałam za swoimi myślami  czy wspomnieniami   nie wspominając już o chwilach  gdy co chwilę po moich policzkach spływały słone łzy  które były symbolem łamiącego się serca.Miałam już dość tego co się działo  nie miałam siły  aby z tym walczyć. Było i wciąż jest tego za dużo  jak dla mnie. Nie rozumiem siebie  ciężko jest mi pojąć  jak długo jeszcze będę w tym trwać  ale dlaczego tak długo musiałam oszukiwać siebie  że nic do Ciebie nie czuję? Dlaczego wmawiałam sercu  że jesteś mi kimś zupełnie obojętnym  kiedy tak naprawdę ja wyłącznie uciekałam od prawdy  aby nie pokazać wewnętrznej słabości?

remember_ dodano: 29 czerwca 2013

To mnie przerasta. Codziennie oszukuję siebie, że wszystko co było jest już za mną, że poukładałam sobie życie na nowo, ale kiedy przychodzi taki wieczór, gdzie moje myśli schodzą na temat wspomnień, powoli zaczyna coś do mnie docierać. I tak właśnie było wczoraj, kiedy nie mogłam przestać o Tobie myśleć. To co we mnie się działo, było czymś nie do opisania. Nie nadążałam za swoimi myślami, czy wspomnieniami, nie wspominając już o chwilach, gdy co chwilę po moich policzkach spływały słone łzy, które były symbolem łamiącego się serca.Miałam już dość tego co się działo, nie miałam siły, aby z tym walczyć. Było i wciąż jest tego za dużo, jak dla mnie. Nie rozumiem siebie, ciężko jest mi pojąć, jak długo jeszcze będę w tym trwać, ale dlaczego tak długo musiałam oszukiwać siebie, że nic do Ciebie nie czuję? Dlaczego wmawiałam sercu, że jesteś mi kimś zupełnie obojętnym, kiedy tak naprawdę ja wyłącznie uciekałam od prawdy, aby nie pokazać wewnętrznej słabości?

Los jest reżyserem o najgorszym smaku.

remember_ dodano: 29 czerwca 2013

Los jest reżyserem o najgorszym smaku.
Autor cytatu: psycholandiaaa

Czekałam  cały czas czekałam na Ciebie  a kiedy w końcu się pojawiłeś nie wiedziałam  co się ze mną dzieje. Czułam  że zaczynam powoli wariować  ale to było nawet coś czego nie jestem w stanie opisać. Ta nasza znajomość  początek tego  gdy się poznawaliśmy  pamiętasz? Zaczęło się tak niewinnie. Zwykły flirt przez wiadomości  a następnie częstsze wchłanianie wzajemnie informacji o nas. Tak wszystko pięknie się układało. Zbliżaliśmy się do siebie coraz bardziej i bardziej. Oboje byliśmy w związkach  ale nie przeszkadzało nam to w niczym  a wręcz przeciwnie. Ciągnęło nas do siebie coraz silniej. Nie hamowaliśmy tego  nie hamowaliśmy siebie do czasu  aż nadszedł ten dzień  a dokładniej ta noc. Burzowa  deszczowa noc. To właśnie wtedy po raz pierwszy powiedziałam Ci o swoich uczuciach  pamiętasz to jeszcze? Bałam się pierwszy raz nie burzy  ale Ciebie i Twojej reakcji. Odpowiedź dostałam dopiero następnego dnia  bo zasięg nie był dla nas łaskawy  ale czy wtedy nie było nam ze sobą dobrze?

remember_ dodano: 28 czerwca 2013

Czekałam, cały czas czekałam na Ciebie, a kiedy w końcu się pojawiłeś nie wiedziałam, co się ze mną dzieje. Czułam, że zaczynam powoli wariować, ale to było nawet coś czego nie jestem w stanie opisać. Ta nasza znajomość, początek tego, gdy się poznawaliśmy, pamiętasz? Zaczęło się tak niewinnie. Zwykły flirt przez wiadomości, a następnie częstsze wchłanianie wzajemnie informacji o nas. Tak wszystko pięknie się układało. Zbliżaliśmy się do siebie coraz bardziej i bardziej. Oboje byliśmy w związkach, ale nie przeszkadzało nam to w niczym, a wręcz przeciwnie. Ciągnęło nas do siebie coraz silniej. Nie hamowaliśmy tego, nie hamowaliśmy siebie do czasu, aż nadszedł ten dzień, a dokładniej ta noc. Burzowa, deszczowa noc. To właśnie wtedy po raz pierwszy powiedziałam Ci o swoich uczuciach, pamiętasz to jeszcze? Bałam się pierwszy raz nie burzy, ale Ciebie i Twojej reakcji. Odpowiedź dostałam dopiero następnego dnia, bo zasięg nie był dla nas łaskawy, ale czy wtedy nie było nam ze sobą dobrze?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć