 |
|
"za mało odwagi by czasem wprost coś powiedzieć, ale ambicja brała górę by zostawić to dla siebie."
|
|
 |
|
"Kładzie się, zasypia, śpi parę godzin, budzi się wypoczęty. Tak powinno być. Wieczór do kochania, noc do spania, ranek do picia kawy, dzień do działania. Wszystko proste i ostatecznie określone. Bez splinów, depresji, apatii, kaca albo innego gówna. Zwykłe życie. Dlatego z nim jestem, chciałam się poprzyglądać zwykłemu życiu."
|
|
 |
|
"Na jednym dobrym słowie mogę przeżyć trzy miesiące."
|
|
 |
|
wkurza mnie niesprawiedliwość. teraz
ma się wszystko albo nic. nie ma
żadnego środka. jedni nie mają co
zrobić z nadmiarem pieniędzy, drudzy
błagają o parę drobnych na chleb.
bywają ludzie, którzy podporządkowują
wszystko pod siebie, a gdy nazwiesz
ich egoistami, obrażają się. / tonatyle
|
|
 |
|
wyjątkowość człowieka jest jak buty. niby każdy jest szczególny, ale tak naprawdę jedna czwarta kupuje ten sam fason, a pozostałe trzy czwarte nosi ten sam rozmiar. / tonatyle
|
|
 |
|
nie mogę zasnąć. leżę w ciemnościach, łudząc się, że moje marzenia, są możliwe. zwłaszcza te najprostsze. ich brak boli najbardziej. / tonatyle
|
|
 |
|
moją największą wadą jest przeklinanie. nie ukrywam, że szewc to przy mnie poeta. / tonatyle
|
|
 |
|
chcę z Tobą zasypiać i budzić się u Twojego boku. robić wspólnie śniadania, walczyć o kołdrę i wyrywać sobie nawzajem pilota. chcę się z Tobą śmiać, razem się smucić czy wygłupiać. wyciągać Cię na zakupy i przysypiać przy kolejnej serii skoków. kibicować Ci przy grze w piłkę nożną, tonąc w Twojej bluzie. chcę iść przez życie, trzymając mocno Twoją dłoń. wszystko czego chcę i potrzebuję, jest zawarte w jednym, krótkim słowie - Ty. / tonatyle
|
|
 |
|
Zamiast w szkole znajdziesz mnie gdzieś na ławce, z piwem w ręku i paczką fajek w tylnej kieszeni moich spodni
|
|
|
|