czasami mam ochotę napłakać do mojego ulubionego kubka z kubusiem puchatkiem, a później wręczyć Ci słomkę i kazać je wypić. patrzyłabym, wtedy na Twoją rzewną minę, spowodowaną ich gorzkim smakiem.
miał w sobie coś co sprawiało, że jego dotyk dodawał mi otuchy na taką skalę, że nawet miesięczna psychoterapia z moim jakże dystyngowanym psychoterapeutą mogła się schować.
ogarnijziomek dodał komentarz: no właśnie nie dasz rady tutaj utrzymać w tajemnicy, że masz urodziny. ;d jeszcze raz STOOOOOOOOOOOOOOO LAAAAAAAAAAAAAAAT głupku! :* do wpisu