 |
|
Najwyższy czas, nienawiść zniszczyć w sobie.
|
|
 |
|
wiesz dlaczego jak rysujesz dwa serca nigdy nie są równe? - bo zawsze jedna osoba kocha bardziej .
|
|
 |
|
pierwszej miłości podobno sie nie zapomina , ale nie kocha sie jej całe życie tylko tęskni za tą osobą . bo bodajże była dla nas całym światem .
|
|
 |
|
gdybym miała siłę podnieść głowę i wyprostować się, spojrzeć mu w oczy i zobojętnieć, to udałoby mi się powiedzieć wszystko co umiem, bez wielkiej tremy albo przynajmniej z taką, którą szybko opanuję.
|
|
 |
|
na dyskotekach bawiła się świetnie, wyrzucając z siebie całą ekspresję, ściągała na siebie spojrzenia innych i to jej się podobało.
|
|
 |
|
i spróbuję się z Ciebie wyleczyć. wiem, będzie kosmicznie ciężko, ale będę walczyć, bo wiem, że o Ciebie już nie warto. idź, bądź szczęśliwy. / (c)
|
|
 |
|
Chciałabym być dotykiem, którego pragniesz każdej pojedynczej nocy.
|
|
 |
|
wyszedł. trzasnął drzwiami tak mocno, że niemal wyrwał je z zawiasów. wedle rozkazów spakowała jego rzeczy w walizkę. zauważywszy, że jest w niej trochę wolnego miejsca, nieśmiało do niej weszła. miała nadzieję, że przyjdzie po ubrania i podnosząc walizkę nie spostrzeże się, że waży nieco więcej i zwyczajnie zabierze ją ze sobą.
|
|
 |
|
wyrachowaną suką to Ty ewentualnie swojego psa możesz nazywać. chociaż wątpię, że ma aż tak wysublimowane pomysły na znęcanie się nad Tobą jak ja.
|
|
 |
|
irytuje mnie kiedy ktoś bezmyślnie rzuca 'kocham Cię'. równie bezmyślnie jak 'zrób mi kawę'. przecież szacunek i stuprocentowa pewność przy wymawianiu tych dwóch słów nadaje im niepowtarzalnej magii.
|
|
 |
|
nasze odejścia można porównać do Twoich wyjazdów. spakuję Ci walizkę, zatrzasnę za Tobą drzwi. a później i tak wsiądę w samochód, pojadę na lotnisko i kiedy będziesz już przy odprawie, przeskoczę przez barierki, rzucę Ci się szyję i oplatając nogami zacznę błagająco łkać, żebyś nie wyjeżdżał. przecież wiesz, że moje 'spierdalaj' oznacza 'zostań ze mną i rób mi tą cholerną kawę do tej cholernej filiżanki, każdego cholernego ranka, kiedy nie możesz mnie dobudzić bo jestem zbyt zaabsorbowana udawaniem, że śpię tylko po to, abyś obudził mnie tym cholernym pocałunkiem jak ten cholerny książę tą cholerną księżniczkę'.
|
|
 |
|
jedyna miara szczęścia to promile.
|
|
|
|