 |
|
Myślałam, że jesteś moim życiem ale chyba byłam chora psychicznie.
|
|
 |
|
Bądź uroczy dla swoich wrogów, nic ich bardziej nie złości.
|
|
 |
|
Nie byli razem, choć kiedyś często myśleli o sobie.
|
|
 |
|
witaj w świecie , gdzie wyraz ' żal mi cię ' zamiast współczucia oznacza drwinę , a słowo ' jebany ' to nie obelga , a raczej komplement . witaj w XXI wieku , gdzie miłość wyrażana jest jedynie statusem ' jestem w związku ' na facebook ' u .
|
|
 |
|
i mimo wszystko dalej mi na nim cholernie zależy , pomimo litrów wylanych łez , pomimo momentów załamania , pomimo tego , że jestem mu kompletnie obojętna.
|
|
 |
|
Podążam tą samą ulicą, którą ostatni raz szedłem z Nim. Rozglądam się po bokach, widzę zieleniące się liście na drzewach, a słońce odbija się w szybach samochodów stojących wzdłuż chodnika. Zaciągam się miejskim powietrzem. Siadam na ławce na której zawsze On siadał obok mnie. Wybieram numer do szpitala - Co z Nim? - pierwsze, standardowe pytanie już od miesięcy. Nic się nie zmieniło, kurwa. Odpalam szluga po szlugu, a moje myśli są pełne pytań. Nie potrafię długo wysiedzieć w tym miejscu. Znów wracam do szpitala i siadam przy jego szpitalnym łóżku. Opowiadam mu różne rzeczy nie mając tak naprawdę pewności czy On mnie słyszy. Porusza ręką - tak, to znak - lekarze to powtarzają od kilku tygodni. - Dawid będzie dobrze. - za plecami słyszę głos przyjaciółki. Nie chcę się odwracać w jej stronę. Nie chcę by zobaczyła moje łzy i bezsilność wypisaną na twarzy. Muszę być silny - ciągle to sobie powtarzam lecz brakuje mi sił do dalszej walki. | dearmad
|
|
 |
|
Weź mnie za rękę i zaprowadź na
krawędź i stój tam ze mną, aż się
zmęczę i spadnę...
|
|
 |
|
Las.. Spokój, cisza, samotność, strach i radość... Chwila dla mnie, dla moich myśli które próbują wyskoczyć mi z głowy. Rozsadzają mi ją i nie pozwalają trzeźwo myśleć. Siadam, uspokajam się, biore wdech i wydech. Pustka! Wokół mnie nie ma nic. Ciemność, nieprzenikniona, przerażająca ciemność...
|
|
 |
|
Czasem jak na Ciebie patrzę to nie wiem czy Cię pierdolnąć, czy przytulić.
|
|
 |
|
Uważaj na słowa, bo można nimi zranić bardziej niż jakimkolwiek uderzeniem.
|
|
 |
|
Bo lepiej pokazać wszystkim, że cała ta sytuacja mnie bawi, niż totalnie rozpierdala.
|
|
 |
|
Może nie wierzysz, ale gdy ona cię zrani przyjdziesz właśnie do mnie.
|
|
|
|