 |
|
Spędziłam tyle czasu bez Ciebie. Zapominałam jak to jest Cię całować, trzymać za rękę i spędzać te wspólne wieczory, kiedy przytuleni i przykryci kocem snuliśmy marzenia o wspólnej przyszłości. Oduczyłam się Twojej osoby, a po, którymś miesiącu tęsknoty moje serce zakodowało, że nie wrócisz, że już nic nie będzie tak jak dawniej. Skończyły się wiadomości na dzień dobry i dobranoc, skończyło się to moje szczęście. Byłam sama z tym wszystkim, ale udało się, jestem. Nie pamiętam jak to jest kochać i w momencie, kiedy zamieszkałam już w tej bezpiecznej rzeczywistości,chroniąc ostatki serca i nie pozwalając sobie na uczucia, Ty wracasz. Stajesz znowu w moich drzwiach i pytasz czy jest jeszcze dla Ciebie miejsce, zupełnie jakbyś nie wiedział, że tym samym niszczysz mnie kolejny raz./esperer
|
|
 |
|
ciężko zrozumieć otaczający świat. ciężko dostrzec radość życia.. spełnienie. ciężko z czystym sumieniem powiedzieć 'niczego mi nie brakuje. jestem szczęśliwa.' tak trudno oddychać gdy każdy głębszy wdech zabija wszystko co daje resztki prawdziwego, szczerego szczęścia. wymuszasz uśmiech by nie dać poznać po sobie jak bardzo boli.. jak wszystko w Tobie umiera. Twoje serce straciło 'życie' ,gnije. Twoja dusza z każdą sekundą ulatuje coraz wyżej.. opuszcza ciało, które stało się marnym wrakiem człowieka. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
"Lepiej losu nie kusić, lepiej coś wyrzucić,
Niż to w sobie dusić, nie próbuj się zmusić
I bierz co ci dane, bądź losu panem"
|
|
 |
Rok temu wcale nie było lepiej. Wciąż nie było jego, a ja nie miałam dla kogo żyć. Gubiłam się w szarej codzienności i topiłam ból w alkoholu. Rok temu nie znałam sensu istnienia i szczerze mówiąc, przez ten czas nawet nie próbowałam go szukać. Powód? Nie brak chęci czy celu. To pierdolony egoizm, który każdej nocy powtarzał mi, że jeśli tylko chcę, osiągnę wszystko sama, dla siebie i na własną korzyść. To moje własne ego mówiło mi, że znajdę sens życia, krocząc po właściwej drodze. Problem w tym, że ja jeszcze nie przekroczyłam linii startu. [ yezoo ]
|
|
 |
"to serce niedługo we mnie pęknie jak balon. czasy kiedy "kocham cię" słyszałem częściej niż "halo".
|
|
 |
z tęsknoty można przestać jeść. można też umyć podłogę w całym domu szczoteczką do zębów. można wytapetować mieszkanie. umrzeć można
|
|
 |
1. Ty jesteś jak taka plastikowa laleczka w męskiej wersji którą każda dziewczynka z zaniżonym ego pragnie. Taki pieprzony picuś glancuś który dba o swoją dupę w każdej sytuacji a przy najbliższej okazji wyśmieje każdego kto mu podejdzie pod nos. Może by tak trochę pokory wobec życia? Nie jesteś wyjątkowy. Nie jesteś nadzwyczaj przystojny, rozumu masz mniej od psa. Nic w życiu nie przeszedłeś. Potrafisz tylko się śmiać i nabijać z ludzi. Spójrz na siebie. Może to już czas dostrzec swoje wady? Nie wiem co one w Tobie widzą i nie wiem co ja widziałam. Podobno to dziewczyny są wszystkie lalkami których miliony na półkach. A Ty? Nie jesteś inny, wyuzdana wersja męskiej dziwki.
|
|
 |
2. Nie, nie jesteś koksem za jakiego się masz. Nie, nie jesteś fajny kiedy się ze wszystkich śmiejesz. Nie, nie jesteś fajniejszy przez swoje kółko zainteresowania. To że jakieś pasztety się do Ciebie kleją nie podnosi Ci poziomu atrakcyjności. Nie mogę już patrzeć na to żałosne chichotanie każdego dnia. Co kolwiek byś nie zrobił ona uważa to za atrakcyjne a ja za żałosne. Czy na tym świecie nie ma już normalnego chłopaka? Takiego który nie uważał by się za macho, który potrafił by płakać i śmiać się z tego co jest naprawdę śmieszne. Myślisz, że kpiąc ze mnie zaniżasz moje mniemanie o sobie? Nie. Ja znam swoją wartość i żaden niedorobiony kutas nie będzie mnie poniżał! Podumowując jesteś nikim. Zerem. Nic nie znaczącym śmieciem do którego lepią się panienki bez rozumu z Dziubkiem wklejonym na zasyfiony ryj.
|
|
 |
Proszę wróć, albo nie, nie wracaj, bo wtedy znowu będziesz musiał odejść./esperer
|
|
 |
Nie mów, że Ci przykro, już nie mieszaj,bo ja i tak nie wierzę./esperer
|
|
 |
"I mówi żeby wpadła do mnie na seks i blanta, albo blanta i seks, albo na blanta sex i blanta."
|
|
|
|