 |
kolejna zmiana nastroju za 3 minuty.
|
|
 |
nie lubię jak ktoś coś, a potem nic.
|
|
 |
- co byś zabrała na bezludną wyspę ?
- hmm.. Jego, Jego i może jeszcze Jego.
|
|
 |
wiesz jak to jest, kiedy chcesz spojrzeć pewnej osobie w oczy, a nie możesz, bo po paru sekundach, musisz odwrócić się, kryjąc łzy ? wiesz jak to jest, kiedy w rozmowie łamie Ci się głos ? wiesz, jak to jest, kiedy tracisz oddech, bo patrzysz na Niego, a z jego zachowania wnioskujesz, że Jemu już nie zależy ? wiesz jak to jest, kiedy wracając do domu, masz płacz na końcu nosa ? wiesz jak to jest, kiedy kładziesz się spać z nadzieją, że może wreszcie szloch nie będzie Ci przeszkadzał w zasypianiu ? wiesz jak to jest, kiedy wstajesz rano i masz świadomość tego, że kolejny dzień będzie powtórką poprzedniego ? wiesz jak to jest, kiedy umierasz wiedząc, że żyjesz ? nie wiesz ? to proszę nie pierdol mi o tym, że czas leczy rany .
|
|
 |
Wiecznie tkwimy w tym, czego nie ma. O czymś marzymy, za czymś tęsknimy, do czegoś wzdychamy, opłakujemy straty, wyliczamy, czego ciągle nam brakuje. Dlatego - nie ma nic. Całą teraźniejszość pochłania nasze narzekanie, ciągłe rozczarowania. Potrafimy czekać na coś cały miesiąc, nie myśląc o niczym innym, byle wytrwać do tej jednej, wyznaczonej daty. Nie raz, wbrew wszelkim staraniom, nie możemy tam być, tego zrobić, jego/jej spotkać, tego czy srego zobaczyć. I co teraz? Zmarnowaliśmy cały miesiąc na czekanie, niepochamowana złość, żal do całego świata. A nie słusznie, to moja wina. To ja nakreśliłam sobie takie zakończenie. Wszystko na dziś traci swoją dotychczasową wartość o połowę i zostaje wrzucone do jednego worka z napisem 'dystans'. Co nie zmieni faktu, że jest coś, co jest dla mnie całym światem, który rozpierdolił mega chujowymiatator astreoid, który pochodzi z planety Mars.
|
|
 |
Dobry przyjaciel widzi pierwszą łzę, łapie drugą i powstrzymuje trzecią.
|
|
 |
A wiesz kim jesteś dla mnie ? Moją ostatnią myślą kiedy zasypiam i pierwszą kiedy się budzę. Ostatnim lizakiem którego nie chce oddać nikomu. Promykiem słońca w deszczowy dzień. Dobrym filmem który zawsze jest... dobry. Letnim słońcem. Ostatnio-każdą nocą. Ulubioną smutną piosenką.Najładniejszym kamykiem w kształcie serca. Architektem moich snów. Najpiękniejszą wiadomością. Najlepszym kłamstwem. Konstruktorem uśmiechu. 5 kubkiem wieczornej herbaty, 8 tabliczką czekolady w tym tygodniu, Resztką lepszego wczoraj i moim ulubionym misiem.
|
|
 |
Dzień dobry , Nienawidze Cię . - , -
|
|
 |
Nie patrzę już na zycie przez różowe okulary . . . . ale to dlatego że zgubiłam je upadając po raz kolejny .
|
|
 |
a jak będę umierać to się uśmiechnę i powiem : Kurwa fajnie było !; D
|
|
 |
Życie nigdy nie będzie proste . Dorośnij , zaakceptuj to .
|
|
 |
Czego nauczyłam się od rodziców?-od taty optymizmu,dystansu do siebie,świata.nauczył mnie też wiary,że mogę wszystko,jeśli tylko chcę,jeżeli ufam.od mamy?-pewnego rodzaju obojętności,pewnosci siebie z mieszanką bezszelności,nauczyła mnie jak walczyć o swoje . . .
|
|
|
|