 |
|
Nie bój się wykorzystać tej szansy, którą da Tobie los, wierzę, że każdy jest czegoś warty
|
|
 |
|
Powiedz dokąd iść, gdy wokół tylko mrok, kiedy nie mam już nic, powiedz jak mam żyć gdy dawno już umarłam i nie potrafię dziś śnić.
|
|
 |
|
każdy dzień, który mija rok zdaje się trwać.
|
|
 |
|
Potrafię jeśli dasz, ostatnią z drugich szans.
|
|
 |
|
Jednym cięciem nożyczek, precyzyjnie jak kat, wziąłeś pół fotografii ale cały mój świat..
|
|
 |
|
Nigdy nie byłem typem samotnika,
dziś łapię się na tym, że ich unikam.
Dzień mija mi tak samo jak wczoraj.
Miałem wyjść, pierdolę odwołam.
Sumienie mówi mi o kontakcie z ojcem.
W sumie nie mam już żalu, to postęp.
|
|
 |
|
I nie wiem już nic. Gubię się cały czas gdzieś,
tracę wyobraźnię, pomóż mi wstać.
Co jest dziś wyraźne - dla mnie już nie.
Wątpię by mój statek płynął na brzeg.
Proszę, pomóż mi wstać.
|
|
 |
|
Popadam już w depresję, nie czuję nic kompletnie.
Nie wiem czy mówię z sensem, może to tylko brednie.
Żyję z dnia na dzień, w lustrze widzę wstyd,
niszczę swoje sny, w którą stronę iść?
Nie wiesz o mnie nic, nie bierz mnie za wzór,
nie chcesz ze mną być, nie jestem ze snu (nie jestem ze snu)
Przepraszam.
|
|
 |
|
kolejny dzień staram się pozbierać, kolejny dzień staram sie zrozumieć co zdarzyło się..
|
|
 |
|
zamknęłam ten dział nie chce więcej ran
|
|
 |
|
chce wrócić tam gdzie był dla nas dobry czas..
|
|
|
|