 |
|
Nakurwiony pół dnia, w rękach kielony albo lufka.
|
|
 |
|
"Przez rok cierpiałem na jakąś chorobę mózgową, a myślałem, że jestem zakochany." B. Prus
|
|
 |
|
Dobrze, że jesteś skarbie i mam Cię dziś na oku
Kłopotów mam cały pokój, Ty antidotum dasz mi
Nie musimy walczyć, razem mamy oazę marzeń.
|
|
 |
|
Nie masz pretensji, gdy nie odbieram telefonu. Nie jesteś zazdrosny o moich kolegów. Nie wypominasz mi braku czasu dla Ciebie. Nie kłócisz się, po której stronie łóżka chcesz sypiać. Nie robisz mi wymówek, gdy o trzeciej nad ranem wracam chwiejnym krokiem. Znasz moje wszystkie ulubione smaki lodów i czekolady. Kiedy jest mi smutno rzucasz wszystko i sprawiasz, że ponownie na mej twarzy pojawia się uśmiech. Kiedy mam zły dzień robisz dla mnie malinową herbatę i bez słowa przytulasz mnie do siebie. Jesteś czuły, romantyczny, delikatny, a cisza, kiedy przypadkiem się pojawi nigdy nie jest krępująca. Nie pozwalasz mi za sobą długo tęsknić i martwić się, czy coś złego się nie stało.
Każda kobieta byłaby przy Tobie szczęśliwa. Każda z wyjątkiem mnie.
Bo Twoja jedyna wada to taka, że nie jesteś nim....
|
|
 |
|
Przyznaj, nasze uczucie się zeszmaciły. Straciły na wartości. Nie ma już tego co kiedyś. Będziesz zaprzeczał, mówić, że znaczą tyle samo, ale to gówno prawda. Mamy jakieś górnolotne określenia, wizje idealnego świata. Mówimy o nich dużo, ale przecież tak dawno już ich nie ma, prawda? Zepsuliśmy się, nie ma kurwa nic. Wspominamy jak było pięknie, bo tylko to nam pozostało. Taka ułuda i świadomość, że choć kiedyś tam potrafiliśmy, teraz przesiadujemy na popiołach uśmiechu. Pogrążyliśmy uczucia, nie potrafimy czuć, nie chcemy czuć. Tak łatwiej, wygodniej, mniej boleśnie. Szmacimy miłość, a potem płaczemy, że ona popierdoliła nas.
|
|
 |
|
Przyjaźń rodzi się w momencie, gdy jedna osoba mówi do drugiej: "Co? Ty też? Myślałem, że tylko ja".
— Clive Staples Lewis
|
|
 |
|
Nie wierzę w siebie... jateista.
|
|
 |
|
Nie mów mi że rozumiesz, bo to nie Twoje serce rozrywało się na tysiące części, to nie Twoje wspomnienia spływały po policzkach, i to nie Ty tak cholernie przywiązujesz się do ludzi!
|
|
 |
|
Jak potrzebujesz czegoś wal jak do brata
Ile z siebie dajesz tyle do ciebie wraca
Lecą lata ja wciąż idę po swoje
I dopóki tutaj jestem to pierdolę paranoje
|
|
 |
|
Dopóki tutaj jestem będę działać z głową
Będę robić swoje a nie to co inni robią
Najważniejsze chłopak to być zawsze sobą
Piona dla kumatych a chuj w dupę wrogom
|
|
 |
|
Życie to dar tak samo jak i szansa
Ty rób z nim co chcesz moje wypełnia pasja
Świadomość prawdy poczucie obowiązku
Więc póki tutaj jestem patrzę przez pryzmat rozsądku
|
|
 |
|
Nie Ameryki Dziki Zachód, tylko Polska Ściana Wschodnia
Niektórzy mówią, że tu litość to zbrodnia
W lodowatych sercach ogień płonie jak pochodnia
Opisuję ci to co tu się widuje co dnia.
|
|
|
|