 |
|
bańka prysła, ktoś odpuścił.
|
|
 |
|
Kobieta, która jęczy w nocy, nie warczy w dzień!
|
|
 |
|
Najbardziej będę tęsknić za tą chwilą,
kiedy po powrocie do domu nadal
czułam twój zapach na sobie.
|
|
 |
|
Któregoś dnia zrozumiesz, że zwyczajnie Ci go brakuje, że brakuje Ci rytmu, jakim biło jego serce, sposobu, w jaki mówił, ciepłego oddechu, czy chociażby tego, jak się poruszał... zaczniesz tęsknić za jego ustami, za dotykiem jego gorących dłoni, za słowami, które wyrywając mu się z gardła wpadały wprost do Twojego ucha... poprostu zatęsknisz.
|
|
 |
|
Będę kochać Cię w poniedziałek, Ty będziesz ranił mnie we wtorek. Zabiję Cię w czwartek, jeśli
nie zatrzymasz mnie w środę. Wybaczę Ci w piątek, ponownie zobaczymy się w sobotę, a wszystko
zapomnę w niedzielę...
|
|
 |
|
Kocham go w dresie, uwielbiam w bokserkach.
|
|
 |
|
Najgorszym uczuciem jest bezsilność i tęsknota. W połączeniu ich obydwu dopada Cię jedna wielka pustka.
|
|
 |
|
Kiedy człowiek jest zakochany ukazuje się światu takim, jakim powinien być zawsze.
|
|
 |
|
Nie Chcę Żebyś Był We Mnie Szalenie Zakochany, Żebyś Latał Za Mną Z Kwiatami, Śpiewał Mi Piosenki, Przedstawiał Mnie Każdej Ciotce Którą Mijamy I Chwalił Się Mną Przed Kuzynami. Wiesz Czego Chce ? Po Prostu Kochaj Mnie, Bądź Przy Mnie Zawsze Kiedy Cię Potrzebuję, A Kiedy Będę Płakała,
Płacz Razem Ze Mną Rozumiesz ?
|
|
 |
|
Popchnij swą miłość i brnij w nią najdalej. Niczego nie żałuj, utrzymuj ją stale i troszcz się o niego, bo jest twoim niebem,
promyczkiem, gwiazdeczką i cieniem w potrzebie. Na zawsze go kochaj, bo jest tego wart. Zatrzymuj go zawsze, gdy dosyć
już ma. On wierny jest tobie, więc szanuj go mała, nie jedna dziewczyna na niego leciała. I wtulaj się mocno w te silne
ramiona, by czuć, że w uścisku tym możesz tu skonać. I praw mu mądrości o swojej miłości, bo jest twoim światłem,
tu dzisiaj w ciemności. Bądź twarda, gdy wszystko się tutaj rozsypie. Nie możesz tu cierpieć, bo jesteś zbyt ważna, ty jesteś
jak gwiazda, dla niego - odważna. Nie bujaj w obłokach, bo niebo masz obok i kochaj go bardzo, bo jest tylko z tobą
|
|
 |
|
I tylko spróbuj klepnąć mnie w tyłek, a tak Ci przypierdolę, że poczujesz wiosnę,
albo od razu cztery pory roku.
|
|
 |
|
stanęli na środku chodnika nie zważając na resztę przechodnich. przyciągnął ją do siebie, objął ją w talii i delikatnie musnął po policzku. pocałował ją namiętnie . wplotła palce w jego włosy . niech patrzą, niech widzą jaka jestem szczęśliwa - pomyślała.
|
|
|
|