 |
oglądając stare zdjęcia uświadamiasz sobie jak wiele się zmieniło, jak Ty się zmieniłaś. Patrzysz na uchwycone chwile i wiesz, ze już nic nie będzie takie samo, że minął tylko rok, a może aż rok, który tak wiele pozmieniał. Patrzysz na twarze niegdyś bliskich osób, a teraz już całkiem obcych i nie możesz uwierzyć, że zniknęli z Twojego życia. Nie możesz pogodzić się z myślą, że jedno złe słowo, jedno złe zdanie wszystko popsuło. Chciałabyś cofnąć czas i zmienić bieg wydarzeń, ale doskonale wiesz, że się nie da i tak bardzo tego żałujesz...
|
|
 |
te dni dały tlen moim płucom, dziś oboje wiemy, że te dni już nie wrócą.
|
|
 |
Powinieneś kurwa klęczeć przed nią jak ostatni żebrak. Obsypać ją wszystkim co najlepsze i gdyby chciała to zapierdalać po tą gwiazdkę z nieba, zabrać ją na wycieczkę do Eldorado i zrobić wszystko żeby czuła się jak księżniczka. Powinieneś płakać za każdym razem kiedy ona jest nieszczęśliwa, wyć powinieneś. Masz być dla niej ideałem, rozumiesz? Masz być tym jebanym księciem na białym koniu, bo choć byłeś skurwysynem to ona nadal patrzy na Ciebie z tą miłością w oczach i nadal w Ciebie wierzy, nawet jeśli wszyscy zwątpili. Nosi tyle ran przez Twoją osobę, a nadal ma wyciągnięte ręce, gdybyś potrzebował pomocy, zawsze jest dla Ciebie i nigdy się nie odwróciła, nawet kiedy policzkami płynęły potoki łez, bo znowu odpierdalałeś. Ta dziewczyna jest Twoim cudem i choć tak kurewsko ją zniszczyłeś, to nikt nie kocha Cię tak perfekcyjnie jak ona. Doceń to. To jest Twoja szansa żeby wszystko naprawić./esperer
|
|
 |
nie wiem co robisz i szczerze nie ciekawi mnie jak się bawisz na imprezach , czy znowu dużo pijesz a może już z tym skończyłeś. nigdy nie zwracałeś uwagi na to co czuję , zawsze byłam tą na która można złożyć całą winę. właśnie postanowiłam się zmienić , tylko nie dostrzegam tej części którą masz przy sobie , więc wybacz , ale nowej mnie już nie poznasz. pewnie to do niej uśmiechasz się i żałujesz , że nie potrafi z siebie wydusić ani słowa , nie pozwoliłam jej na to wtedy gdy się ze mną żegnałeś , ona przysięgła mi , że zostanie przy tobie byś poczuł skrawek bólu , niby wciąż czekam aż się odezwiesz , pierwszy raz chyba czuję stratę , iż nigdy jeszcze tak nie cierpiałam , siedzę wśród czterech ścian i próbuję napisać do Ciebie list , nie po to byś musiał czytać kolejną smutną historię miłosną , spalę go i Ciebie tez już nie będzie. pewnie okaże się , że to tylko widok kruszącej się kartki , ale jeżeli ty potrafiłeś zapomnieć.
|
|
 |
Nie, dzisiaj nie powiem, że jestem silna i daję radę. Przytoczę tylko słowo "Polej", bo to prostsze niż ciągła walka o tę miłość. / slonbogiem
|
|
 |
Czasem musisz wrócić do miejsc, które tak bardzo bolą. W jednej sekundzie przywołują masę wspomnień i wyciskają z Ciebie ból na zmianę wyginając kąciki ku górze. Uśmiechasz się bo pamiętasz jaki wtedy był szczęśliwy.. jak do granic możliwości cieszył się wszystkim co go otaczało. Jak w głos śmiał się nie zważając na opinię innych ludzi - wtedy byli nieważni.. wtedy liczyło się to co trwało w tamtym momencie. Przestajesz wspominać i chowasz twarz w dłoniach by ukryć emocje. Czujesz jak serce rozrywa się w najboleśniejszych miejscach i zaczyna jeszcze szybciej pompować krew. Jak z oczu leją się łzy a zagryzane z bezsilności wargi pokrywają się krwią. Czas nie leczy Twoich ran a smutek z każdym dniem pogłębia się jeszcze bardziej. Płaczesz, zdzierasz sobie gardło bo nie potrafisz poradzić sobie z utratą szczęścia. Tęsknisz.. niewyobrażalnie tęsknisz czując ciągle jego dłoń na swoim policzku i lekką woń ulubionych perfum. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
mieliśmy być na zawsze, razem, tacy silni, waleczni.
|
|
 |
Opowiem Ci o swoich planach, ułożonych parę dni temu trochę po północy. Siedziałam wtedy sama. Norma, nocami zawsze byłam sama. Sama ze swoimi myślami, sama ze sobą. Ciebie też nie było. Byłam w trakcie przyzwyczajania się do tego, szło mi całkiem dobrze, czasem byłam z siebie nawet dumna, że daję radę. Wtedy, tamtej nocy, zrozumiałam, wiesz? Zrozumiałam, że to był błąd. Błąd, którego nie żałuję być może tak jak powinnam, lecz który zaliczyłam do jednych z największych i tych najbardziej bolesnych. Usłyszałabym teraz 'Przecież byłaś szczęśliwa'. Wiem, że byłam. Byłam szczęśliwa, jak nigdy. Nie zapomnę. Zrozumiałam, że byłam sama dla siebie pułapką, tak skomplikowaną, że sama ją układając, nie znałabym drogi powrotu. Zrozumiałam, że przecież wciąż żyję i choćby nie wiem jak bolało, tego życia nie mogę zmarnować. Teraz cieszę się nim, cieszę się każdą chwilą, każdą drobnostką i wiesz, chociaż czasem jeszcze w oczach mam łzy, dziś jestem szczęśliwa. Naprawdę szczęśliwa. / Endoftime.
|
|
 |
Jego obecność, pozbywałam się widocznych tego śladów. Życie, nie boję się o nie. Dziś oddycham znacznie swobodniej. / Endoftime.
|
|
 |
To, że czasem się nie dogadywaliśmy, że krzyczeliśmy na siebie, wyrzucając z siebie wszystko to co niepotrzebne, wcale nie oznaczało, że nam na sobie nie zależało. / Endoftime.
|
|
|
|