 |
|
Stój - przecież mówię. Zatrzymaj się - przecież krzyczę tonąc we łzach. Wysłuchaj mnie - przecież mówię. Mówię kurwa do Ciebie - przecież krzyczę tonąć we łzach. Nie stanę - przecież mówię. Nie zatrzymam się - przecież krzyczę tonąc we łzach. Nie wysłucham Cię - przecież mówię. Nie odpowiem kurwa Tobie - przecież krzyczę tonąc we łzach. / slonbogiem
|
|
 |
|
Sory, to nie przejdzie. Sory, nie możemy być ze sobą. / slonbogiem
|
|
 |
|
Istotą w każdym kolejnym dniu jest sprawianie, by był lepszy od poprzedniego. / slonbogiem
|
|
 |
|
jak masz coś do mnie to powiedz, i tak to przecież pierdolę...
|
|
 |
|
Chcę tylko wódę i colę, albo lufę i worek.
|
|
 |
|
Trudno jest pozbyć się uczucia, że mogliśmy zrobić więcej.
|
|
 |
|
Możesz zapiąć pas, a i tak rozbijesz samochód. Możesz rzucić się pod nadjeżdżający pociąg, a mimo to przeżyć. Możesz latami czaić się na ducha, a kiedy jeden się do ciebie podkradnie, nie zwrócisz na niego uwagi, bo masz głowę nabitą miłością. | Jodi Picoult
|
|
 |
|
Gdybyś teraz stanął w moich drzwiach, to pewnie nie była bym w stanie powiedzieć Ci jak bardzo Cię kocham i jak długo czekałam na tą chwilę. Najpierw z pewnością wykrzyczałabym Ci w twarz ile kosztowała mnie Twoja nieobecność, jak bardzo bolał mnie każdy dzień. Rozpłakałabym się wspominając wszystkie samotne wieczory i nieprzespane noce. Wyrzuciłabym wszystko złe co przytrafiło mi się po Twoim odejściu, powiedziałabym jak znienawidziłam świat, ludzi, życie i jak bardzo zamknęłam się w sobie. Ciekawa jestem czy uwierzyłbyś, że można tak bardzo cierpieć z miłości, że można umierać od nowa każdego dnia i każdego dnia mówić sobie, że właśnie teraz tęskni się po raz ostatni, że można tak bardzo oszukiwać siebie i wszystkich dookoła, że już wszystko jest dobrze, a moje małe serce wreszcie zostało poskładane w spójną całość. Bez Ciebie jest tak cholernie źle, ale czy potrafisz uzmysłowić sobie ile żalu, bólu i tęsknoty mieści w sobie moje wątłe ciało? / napisana
|
|
 |
|
Wiesz co stoi na naszej drodze? Nie brak uczucia, nie inni ludzie, nie przeszłość, kurwa, nawet nie my sami. Na naszej drodze stoi nasza duma. Żadne z nas nie powie "kurwa, tak bardzo mi Ciebie brakowało". Wybieramy tanią miłość, bo ta coś warta tak cholernie nas zraniła./esperer
|
|
 |
|
ktorych nigdy nie brakowalo. tysiace imprez, przelotnych ludzi ulotnych chiwil, nic nie znaczacych. epizodow i wszedzie my. emocje prowadzily nas przez zycie, brak wartosci i ciagla chec czerpania jeszcze wiecej z zycia. 12 koniec. moze juz wtedy wszystko zaczelo umierac kolejny raz nie potrafilam ci pomoc, brak perspekyw, samotnosc, moze oparcia w drugiej zostalo zachwiane. mialysmy isc razem, przeciwko zazdrosnym oczom innych, przeciwko lamaczom serc, przwciwko glupiemu szczesciu, ktorego zawsze brakowalo i przeciwko swiatu. szkoda, dzis idziemy same, moze z pomocna dlonia innych, ale juz nie razem. brakuje mi ciebie, peka mi serce i cholernie zle sie czuje slyszac w glowie "nie mozemy juz sie klocic, tak bardzo cie kocham"
|
|
 |
|
09 pierwsze proby otwierania szampana w bokserkach i kosztowanie alkoholu, pamietasz jak mowilysmy zmakijaz jest nam niepotrzebny a smsy z polowa osiedla wprawialy nas w dume, czulysmy sie cholernie wyjatkowe 10 pierwszy raz zadzialalysmy emocja od tego dnia wszystko sie zaczelo puerwszy efekt namiieszania alkoholu pociagnal za coba pierwsze wieksze konsekwecje, ogniska, festyny, zakazy, , milosci, rozczarowania. wchodzilysmy razem w cala zawilosc tego poplatania 11 trzymalysmy sie za rece.wracajac z kolejnego sylwestra, w kazdym miejscu byly zawistne spojrzenia, ktoryc
|
|
|
|