 |
|
tacy sie nie zmieniają .. na zawsze zostają kretynami / Dagmara
|
|
 |
|
Spotkajmy sie o 23.00 w Warszawie, na kawie....
|
|
 |
|
na co dzień, potrafiłabym rozmawiać z Nim godzinami, czasem nawet na tak błahe i nieistotne tematy, po to by jedynie wsłuchiwać się w brzmienie słów, w rytm Jego oddechu wydobywający się z głośnika telefonu. ten stan, chociaż tak mało znaczący to jednak najlepszy ze wszystkich, kiedy znów leżąc z telefonem przy uchu, uśmiechasz się do pustych ścian pokoju, znów wewnętrznie cieszysz się kolejnymi uderzeniami własnego serca, tymi, w których streszcza się to codzienne szczęście, jakie On, daje Ci sobą. / Endoftime, specjal.
|
|
 |
|
są takie momenty, chwile w życiu iż pomimo tego ,że już dawno wymazałam Cię z pamięci nagle wszystko powraca. Te nasze wygłupy , śmianie się , przypały , słodkie słowa . Zaskakujące ,że mimo wszystko Ty ciągle gdzieś tam siedzisz w mojej głowę skurwielu .
|
|
 |
|
profesjonalni aktorzy, profesjonalnie odegrana miłość.
|
|
 |
|
pewnie,możesz twierdzić,że jestem zła.możesz też mówić,że jestem beznadziejna,i milczeć przez resztę życia,lub wtedy gdy dobrze Ci się wiedzie-jednak, pamiętaj kto był,gdy nikogo nie było.przypomnij sobie chwile,gdy cały swój żal przelewałeś na mnie,a ja brałam to na siebie siedząc przy Tobie całą noc i tłumacząc,że wjebanie się autem w drzewo nie jest idealnym rozwiązaniem wszystkim problemów tylko głupotą.przypomnij sobie,kto się o Ciebie martwił i komu mogłeś powiedzieć o wszystkim.zastanów się do kogo dzwoniłeś,gdy byłeś pijany,komu opowiadałeś każdy swój dzień,każdą sekundę, do kogo pisałeś od razu po przebudzeniu,i tuż przed snem,gdy już zamykały Ci się oczy,kogo uśmiech ceniłeś i komu obiecałeś,że będziesz zawsze.pamiętasz? teraz zastanów się czy warto było urwać kontakt,i zacząc milczeć by nie musieć tłumaczyć swych czynów?czy warto było popsuć to wszystko?i zapamiętaj jedno-Ona odejdzie,a ja obiecałam być do końca,i bez względu na to co zrobiłeś,dotrzymam obietnicy./veriolla
|
|
 |
|
Chyba wolę chować wszystko w sobie, niż znowu się przeliczyć. /pierdolisz
|
|
 |
|
Wiem, że jesteś gdzieś tam. Że codziennie rano spalasz jednego fajka, pijesz kawę, po czym wychodzisz. Włóczysz się po mieście, idziesz na tory, siedzisz i rozmyślasz. Czasami nawet rysujesz. Wiem, że popołudniami fetę wciągasz nosem jak tlen. Wiem, że nie masz ochoty na rozmowę z nikim, i że najchętniej zniknąłbyś z powierzchni Ziemi. Wiem jak bardzo bolą Cię wieczory, kiedy masz zjazd po tym białym gównie. Wiem, że robisz to samo, co robiliśmy wspólnie. Szkoda, że czas tak szybko nas pokonał, a my mu na to pozwoliliśmy.
|
|
 |
|
Wiesz co jest najgorsze od przyjaciela? "zostaje z tym wszystkim sam" Przyjaciel to ktoś kto stara sie pomóc, może Tobie nie potrafiłam. Może nigdy mi nie dałes, komentując to "źle, nie umiesz, brałaś coś" Brałam! Naćpałam sie tej jebanej miłości a teraz "Nothing compares to you ..." I po co to wszystko. Skoro Ty i tak delektujesz sie w swoim ciemnym pokoju sam na sam ze sobą.
|
|
 |
|
Czemu pisze tu gdy jest mi źle? Bo gdy jest mi dobrze ludzie są blisko....
|
|
|
|